Eve Online > NoobGarten
Pytania początkującego o start w grze.
Dormio:
Wszyscy za przykład "spinowania shipem" dawali zalecenie skilowania learningów na początku. Sam wiesz co należy sądzić o osobie, która JEDYNIE learningi by robiła przy takim zaleceniu, a równocześnie zrobienie jakiś "podstawowych" innych skilli (i.e. frytki innej rasy) to raptem parę godzin. Szczególnie w dobie kolejkowania.
Levele 1-3 robi się naprawdę szybko, lvl4 na tyle szybko, że ta różnica jest bezpośrednio widoczna w codziennej grze. Z kolei lvl5 jest już długie, a przy tym efektywnie daje małą korzyść (weź na przykład spec do dział czy missili - skillowanie 32d po to by uzyskać 2% dodatkowego dmg ?!).
Jak wszędzie i w EVE trzeba myśleć i otrzymywanie porad od innych nie zwalnia z myślenia.
Goomich:
Z drugiej strony, skillom, które coś odejmują, lvl 5 działa najlepiej (na przykład osławiony logistyk 5, ale też takie tanie głupoty jak skille do rechargu, czy controlled bursts).
sc0rp:
Ja nie byłem w ua, bo uważam własnie ze odkrywanie samemu > podanie na tacy. Co nie znaczy ze mam coś przeciwko ua czy eu wręcz przeciwnie poslalem kilku kumpli do ua bo enty raz tłumaczyć co to jest align i dlaczego to jest istotne mi sie nie chciało. ;)
Odnośnie ua to mam tylko jedna uwagę ale to pewnie błędna statystyczna, kumpel oblał egzamin ze skanowania mimo ze od tygodnia skanowal po low sec, zgodnie z założeniami eve scanning guide by ccp na yt. Tak czy inaczej będę ja nadal polecał, bo po co samemu młodemu tłumaczyć dlaczego 1mn mwd ssie na caracalu, czemu drejka nie fituje sie na aktywnym tanku czy jak sie planuje uciec przez bramę to nie należy odpowiadać ogniem ;) jak mogą to za mnie zrobić inni
Khobba:
--- Cytat: Dark Flonoe w Stycznia 26, 2011, 16:35:38 ---Ja nie byłem w ua, bo uważam własnie ze odkrywanie samemu > podanie na tacy. Co nie znaczy ze mam coś przeciwko ua czy eu wręcz przeciwnie poslalem kilku kumpli do ua bo enty raz tłumaczyć co to jest align i dlaczego to jest istotne mi sie nie chciało. ;)
--- Koniec cytatu ---
+1
aczkolwiek mam wrażenie, że gdybym zaliczył UA, to koniec końców lepiej bym na tym wyszedł.
Zgudi:
Dlaczego jeszcze nie jestem w UA? Bo nie mam zbyt dożo czasu na grę i gram o różnych nieregularnych porach. Często coś wypada innego. Nawet choćby odwiedzić ciocię, znów kumple coś szykują i tp. A w UA to jest tak, że jak się umówię na wykład to powinienem być, a szansa, że coś mi w tedy wypadnie jest 50 %.
Nie myślcie, że niechcianym posłuchać czegoś ciekawego o EVE.
Z innej beczki:
Kalressin napisał:
--- Cytuj ---Moge podac ( i ty pewnie tez) przyklad dziesiatek ludzi ktorzy od startu weszli do "powaznej" korporacji, zostali wyszkoleni, wymyslili sobie mega plany na przyszlosc, zaplanowali sobie skille na poltora roku naprzod po czym wylaczyli sobie konto na czas jakiegos dlugiego skilla typu minmatar crusier na V, i juz nigdy nie wrocili.
--- Koniec cytatu ---
Ja do takich nie należę, grą tą interesowałem się od roku, zanim zacząłem grać, a czytałem o niej już w 2003 roku :) tak, 7 lat temu :)
--- Cytuj ---Wiekszosc fajnych rzeczy w EVE jest dostepne tak mniej wiecej od trzeciej godziny grania
--- Koniec cytatu ---
Moim zdaniem od 3 miesiąca grania najwcześniej, ale zależy co masz na myśli
A teraz coś o UA i masochizmie : Ja po tygodniu gry trafiłem do low sec, absolutne 0 pojęcia o mechanice gry, nawet bez podstawowej wiedzy o tym, jak należy się w tej i tej sytuacji zachować. I gorzko to kilka razy przypłaciłem, ale ja się tym nie przejmuję lecz idę dalej. Nie jestem masochistą, bo...................... to jest gra, a nie prawdziwe życie. Teraz pytanie czy żałuję tego, że w samych kąpielówkach popłynąłem między rekiny? Nie, bo sporo się nauczyłem na swoich błędach. Tak wiem, że UA dużo daje i mogę nauczyć się więcej, ale niektórych ciągnie tam gdzie nie wolno.... :P
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej