Eve Online > NoobGarten
Noob w małej korporacji w low sec
Colonel:
--- Cytat: Zgudi w Stycznia 02, 2011, 00:13:53 --- Jak się bronić lub uciekać przed bardzo doświadczonymi łowcami głów???
--- Koniec cytatu ---
po pierwsze nie dawac okazji, lecac samemu w statku bez klouka lub wiekszym niz fregata masz male szanse na dotarcie do celu...
Twoj, jak Ci sie wydaje silny, dobrze opancerzony statek, ktory swietnie sobie radzi z NPC piratami...ma pewna istotna wade
Otoz musi odwarpowac spod bramy w naznaczonym przez Ciebie kierunku a to zajmuje mu okreslona ilosc czasu,
zdecydowanie za duzo czasu zebys zdarzyl zniknac nim inny gracz skonczy Cie namierzac,
dodatkowo Twoj statek ma duza sygnature co tez przyspiesza jego namierzanie...
wiec jesli wskakujesz do jakiegos systemu na ślepo, bez kolegi ktory Ci powie czy po drugiej stronie jest bezpiecznie to juz jest po Tobie...
jezeli chcesz leciec sam to latasz w cloakingu, lub statkiem ktory wejdzie w warpa szybciej niz inny statek zdola go namierzyc...
a nawet i tu mozesz zostac zlapany przez graczy ktorzy zwiekszaja sobie szybkosc namierzania, wiec nigdy nie masz 100% pewnosci ze jestes bezpieczny
wnioski...
* wiac spowrotem do bramy? mozesz probowac, jesli jednak zdecydujesz sie na to, postaraj sie nie atakowac napastnika bo brama Cie nie przepusci :)
* bardziej zaawansowany sposob to probowac alignowac statek w clouku i odwarpowywac po deklouku ( nie jestem pewien czy zalapales evomowe :D )
* walczyc? teoretycznie mozesz, ale to wymaga skili i umiejetnosci ogarniania tego co wokol Ciebie sie dzieje...
* lecac gdzie kolwiek tą swoja wesołą cegiełką pros kolegow z korporacji o "scout'a" ktory poleci przed Toba
to najprostszy i najlepszy dla Ciebie sposob...
Zgudi:
--- Cytuj ---wiac spowrotem do bramy? mozesz probowac, jesli jednak zdecydujesz sie na to, postaraj sie nie atakowac napastnika bo brama Cie nie przepusci
--- Koniec cytatu ---
wiałem do bramy z powrotem, a atakować nie zaatakowałem nawet bo..........w panice nie zdążyłem.
--- Cytuj ---bardziej zaawansowany sposob to probowac alignowac statek w clouku i odwarpowywac po deklouku ( nie jestem pewien czy zalapales evomowe)
--- Koniec cytatu ---
tego jeszcze nie próbowałem
--- Cytuj ---lecac gdzie kolwiek tą swoja wesołą cegiełką pros kolegow z korporacji o "scout'a" ktory poleci przed Toba
--- Koniec cytatu ---
Po tym zdarzeniu leciałem z eskortą 4 shipów i shuttlem scoutującym, zanim to nastąpiło, kazali zainstalować teamspeak 3 i pod czas lotu wykonywać rozkazy dowódcy floty na zawołanie. Chłopcy zlitowali się chyba
Apropo, to nie jest tak, że noob poleciał do low sec i beczy, że mu zrobili kuku. Zdecydowałem się na to, bo szukałem czegoś ciekawszego niż misje w hisec i dającego więcej adrenaliny, no i mam adrenalinę. :( Niejednokrotnie widzę shipy oznaczone na żółto, które latają w drake, vagabong, tengu i tp. Jak widzę taki, na overwiew na dystansie mniejszym niż 100 km, to serce wychodzi mi gardłem, żołądek wypływa przez "cztery litery", a mózg wyciska uszami.
Doom:
Żeby nie bylo niedomówienia Colowi chodziło o modul maskujący nie o gate clouck
SokoleOko:
Napiszę w swoim stylu, czyli prosto z mostu:
Marnujesz tylko czas w tym lowsecu, bo jesteś kompletnie nieprzygotowany. Jednym z powodów istnienia hiseca w Eve jest to, żeby nowi gracze mieli miejsce, gdzie mogą spokojnie zarobić i podskillować. I to jest miejsce dla Ciebie, bo będąc w tym lowsecu nic nie zyskujesz - nawet nie zarobisz więcej niż Twoi koledzy w hisecu. Niczego też się nie nauczysz, bo po prostu za mało wiesz jeszcze o mechanice gry i nie masz skilli potrzebnych, by ewentualnie zdobytą tam wiedzę wykorzystać.
Dlatego wracaj do hiseca, spokojnie wyskilluj BC-ka, zarób swój pierwszy 1B i jak będziesz już czuł się gotowy - ruszaj śmiało do 0.0, gdzie naprawdę można zarobić.
Ja wyprowadziłem się do 0.0 kompletnie przygotowany - skille wciąż miałem marne (i nadal mam!), ale bez mrugnięcia okiem mogłem tracić jednego Vagabonda tygodniowo (jakieś 200 mln uwzględniając ceny sprzed roku), bo taką miałem średnią na początku swojej kariery :P
Colonel:
Nie popre wypowiedzi Sokola ale tez nie powiem ze nie ma racji...
kierunek jaki Sokoleoko Ci wskazuje jest najpopularniejszym nurtem...hajsek >> zero zero
ja po low latalem od triala i tam znajdowalem adrenaline, nauka w ciezkich warunkach jest cenna i ciekawa :)
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej