Eve Online > NoobGarten

Przyszła kariera PvP w Eve- prośba o rozwianie mrzonek:)

<< < (7/15) > >>

Dormio:

--- Cytat: Arkadiusz Harrington w Listopada 08, 2010, 18:35:47 ---Koniec agitacji do UA ;-) teraz kolejna sprawa:AFkami raczej dużo się nie lata, ale są przydatne, ale cepy (czyli interceptory) są bardzo, w roli skauta/łapacza. Tylko jak już ktoś pisał nie tak łatwo się nimi lata. Ale to dobry pomysł jak najbardziej.
Zresztą jak trochę pograsz, to bardziej Ci się wyklaruje co i jak się używa, jak lepiej poznasz mechanikę gry. Czas na to będziesz miał właśnie w UA ;-) - i to jest powrót do agitacji ;-).

--- Koniec cytatu ---
Przesadzasz.
AF'kami się lata, cepami się lata, SB się lata... wszystkim się lata jeśli się umie z tego skorzystać, tak ? Czy masz w tym wypadku również inne zdanie ?
To, że Ty i Twój korp nie używacie za często AFów nie jest równoznaczne z tym, że się z nich nie korzysta. A frytkami generalnie się łatwo NIE lata i zauważ pytający MA tego świadomość. Jest zauważ realistą i ma świadomość, że osiągnięcie pewnego poziomu zajmuje jakiś tam czas. Nie mieszaj mu teraz w głowie swoją "jedyną słuszną wizją PVP". Wizje i fity się zmieniają i coś co było popularne 2 lata temu obecnie takim nie jest i to z wielu powodów i niekoniecznie nerfa CCP.
Niezmiennie jednak od "zawsze" frytki T2  nadają się do PVP. Jedynie od jego doświadczenia i inteligencji będzie zależeć ile ich wtopi zanim się nauczy nimi wygrywać walki. No i zauważ Arkadiuszu, że początkującemu łatwiej zgromadzić kasę na kilka frytek T2 wraz z fitem niż na 1 Vagabonda, a chyba i w BUFU wciąż obowiązuje zasada PVP: lataj tym na czego stratę Ciebie stać.

Goomich:

--- Cytat: Dormio w Listopada 09, 2010, 10:27:29 ---AF'kami się lata, cepami się lata, SB się lata... wszystkim się lata jeśli się umie z tego skorzystać, tak?
--- Koniec cytatu ---

Na przykład EASami? :P

Dormio:
Znam takiego jednego miłośnika EASów, co prawda zbyt wielkich efektów solo nie miał, ale nie oznacza to, że nie da się nimi wygrać walki, a tak samo jak badgerami, można przecież ;)

W każdym razie your point taken.

Kareem:

--- Cytat: Dormio w Listopada 09, 2010, 10:27:29 ---Przesadzasz.
AF'kami się lata, cepami się lata, SB się lata... wszystkim się lata jeśli się umie z tego skorzystać, tak ? Czy masz w tym wypadku również inne zdanie ?
To, że Ty i Twój korp nie używacie za często AFów nie jest równoznaczne z tym, że się z nich nie korzysta. A frytkami generalnie się łatwo NIE lata i zauważ pytający MA tego świadomość. Jest zauważ realistą i ma świadomość, że osiągnięcie pewnego poziomu zajmuje jakiś tam czas. Nie mieszaj mu teraz w głowie swoją "jedyną słuszną wizją PVP". Wizje i fity się zmieniają i coś co było popularne 2 lata temu obecnie takim nie jest i to z wielu powodów i niekoniecznie nerfa CCP.
Niezmiennie jednak od "zawsze" frytki T2  nadają się do PVP. Jedynie od jego doświadczenia i inteligencji będzie zależeć ile ich wtopi zanim się nauczy nimi wygrywać walki. No i zauważ Arkadiuszu, że początkującemu łatwiej zgromadzić kasę na kilka frytek T2 wraz z fitem niż na 1 Vagabonda, a chyba i w BUFU wciąż obowiązuje zasada PVP: lataj tym na czego stratę Ciebie stać.

--- Koniec cytatu ---

latać możesz battle badgerem jak na jego stratę cię stać. A w BUFU nie do końca jest tak jak piszesz. Jest co prawda "lataj tym na czego stratę cię stać", ale jest też "ma cię być stać na wymagane statki, a jak cię nie stać to nie ogarniasz i wracaj do empire" :)

Co do AFów. Teoretycznie wszystkim możesz wleźć do floty i co z tego? AFy są może dobre do kampienia bram w jakimś noobgangu, ewentualnie łapania noobów na paskach w low. Użyteczność AFów w większych flotach jest zerowa. Nawet w mniejszych gangach cep czy dramiel będzie lepszy niż taki AF.
Co do BCków Gallente. Teoretycznie można i w EFT też wygląda nieźle. W praktyce to taki brutix w shieldowej flocie po prostu puffa. Myrm solo daje radę, ale w epoce blobów o solo pvp coraz ciężej.
Co do innych statków Gallente. Niby dają radę, ale właściwie każdy statek innej rasy w swojej klasie jest lepszy niż statek Gallentyjski. Wyjątek to sentry dominixy Cursed Alliance, ale poza nimi to nikt raczej tym nie lata.
Co do SB. Fajny pomysł, ale aby dobrze tym latać trzeba latać w korpie/sojuszu, który potrafi tego używać. W praktyce niewiele jest organizacji, które naprawdę efektywnie tym lata.
Co do cepów jako dobrego statków dla młodych graczy. IMO jest to największa herezja jaką można wygłosić w tej grze. Większość ludzi pisze tak, bo na cepa trzeba stosunkowo niewiele skilli, ale to nie oznacza, że po wejściu w cepa od razu jest się pro. jedyne do czego nadaje się młody gracz w cepie to łapanie w kampach na bramach, gdzie wystarczy wcisnąć F1 na wszystko co pojawia się na overview. Piloci cepów we flocie/gangu to powinni być najbardziej ogarniający ludzie zaraz po FC, a nie osoby, które wsiadły w to 3 dni temu po tygodniu siedzenia w null.

Ellaine:
AFami z tego co kojarzę lata się na misje FW kiedy trzeba być gotowym klepnąć misję i walczyć z przypadkowymi ludkami.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej