Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje
[Polityka] Północny wschód czyli "Tańczący z Niedzwiedziami"
CATfrcomCheshire:
Dzisiaj bedzie jakas duza bitka, wrobelki cwierkaja
;)
sc0rp:
--- Cytat: SokoleOko w Maja 24, 2011, 07:23:02 ---Akurat w nocy z poniedziałku na wtorek porzuciliście ich na naszą pastwę - mieliśmy intel, że się szykujecie na Pandemiców i przybyliśmy na pomoc, ale Wy zostaliście w domu, w rezultacie czego kolejna flota NC padła.
--- Koniec cytatu ---
Lol tia szykowalismy sie w cale 70 osob.
Szkoda ze wam jaj zabraklo w naszym prime jak 400 osob czekalo. Btw widzialem jak wczoraj polowales na raciarzy jakies sukcesy?
Daniarel:
Straszny płaczek z tego Dark Flonoe:) jak się zepną to Was zaorają, mam nadzieję, że tak będzie, bo nie ma nic lepszego niż whine :). Bicie raciarskich shipów to też pvp, inna skala inne shipy, takie męczenie ofiary, sojuszu, można dzięki temu zmiękczyć jednostki lub grupy, z frustracji jaka wychodzi z Twego posta widać skuteczna :).Mam wrażenie, że strasznie Cię boli, że jak dotychczas to przegrywacie :D mimo, że nie przepadam za NcDot i PL to mam nadzieję, ze napsują jeszcze krwi Waszym regionom 8)
P.S. Post Darka był w innej postaci ale go wyedytował, pisał ,że goniła Sokola, który gonił raciarzy i nie chciał stanąć do Walki z jego pvp shipem, tak więc moja odpowiedź może być już nieaktualna :) . Odnośnie bitek i braku jajek, to sztuką jest wybierać takie momenty, aby zawsze wygrywać :) to nie jest wojna dla zabawy i pvp for fun, wróg przyleciał z konkretnym interesem tak więć będzie Was bił tak aby wygrać, a nie spełnić się z e-bushido :)
SokoleOko:
--- Cytat: Dark Flonoe w Maja 24, 2011, 09:21:24 ---Btw widzialem jak wczoraj polowales na raciarzy jakies sukcesy?
--- Koniec cytatu ---
Ciut zmęczony blobami wybrałem się podebilować Dramielem - a frytką latam gorzej niż połowa kadetów UA :) "Greatest Hits" Tiny Turner, kieliszek wina i wio. Na początku Deklein Stabber (zwykły) 20 km od gate'a - orbita 500, drony, overheat i RAPE! A tu... CYNO. Odbiłem, trzymam drony na nim ale... nic się nie dzieje. Spadł (miał tylko to cyno), ja zmieniłem gacie na czyste i poleciałem dalej.
Gonił mnie jakiś Goon w Sabrze, ale go olałem (ciągle był za wolny), wylądowałem na anomalce z Nighthawkiem (odwarpował jak miałem do niego 15 km), do Sabre'a dołączył newbie w Dramielu, ale znów byłem szybszy i zgubiłem ich w prostej w pipie. Zajrzałem do jednego poketu - "ALARM, ALARM, RED ON LOCAL!!!!!" (to z locala), w sąsiednim systemie wbiłem się na zero w Ishtara na anomalce ale stwierdziłem, że to może to nie jest najlepszy pomysł więc go puściłem. Chwilę potem ping na jabberze, że się zbieramy, więc set dest home i burn. Dwóch kolesi próbowało mnie zakapić w... Hurkach. No brawo.
Dramiele są przegięte :P
sc0rp:
--- Cytat: Daniarel w Maja 24, 2011, 09:37:41 --- Bicie raciarskich shipów to też pvp, inna skala inne shipy, takie męczenie ofiary, sojuszu, można dzięki temu zmiękczyć jednostki lub grupy, z frustracji jaka wychodzi z Twego posta widać skuteczna :).
--- Koniec cytatu ---
ta tak jak canflip - straszne pvp, chociaz przy canflipie ofiara swiadomie pozwala sie zaatakowac, a nie jest np. afk.
--- Cytuj ---Mam wrażenie, że srasznie Cię boli ,że jak dotychczas to przegrywacie :D mimo, że nie przepadam za NcDot i PL to mam nadzieję, ze napsują jeszcze krwi Waszym regionom 8)
--- Koniec cytatu ---
mam w nosie to czy wygramy/przegramy, natomiast nie mam w nosie swojego czasu - a siedzenie na tytku czy w npc systemach jak przeciwnik siedzi na stacji to nie jest fun bo nic nie mozna mu zrobic - i to jedyna rzecz ktora mnie boli.
--- Cytuj ---P.S. Post Darka był w innej postaci ale go wyedytował, pisał ,że goniła Sokola, który gonił raciarzy i nie chciał stanąć do Walki z jego pvp shipem, tak więc moja odpowiedź może być już nieaktualna :) .
--- Koniec cytatu ---
uznalem ze nie ma sensu toczyc piany, ze jedno jest mowione na forum a co innego w grze.
--- Cytuj --- Odnośnie bitek i braku jajek, to sztuką jest wybierać takie momenty, aby zawsze wygrywać :)
--- Koniec cytatu ---
so true, tylko ze wtedy nie pisze sie na forum wszem i wobec ze bije sie raciarzy bo nie ma przeciwnika i jak bardzo sie nad tym ubolewa, bo przeciwnik sie zjawil, gonil przez kilkanascie systemow po czym bylem zmuszony zawrocic aby sie zalapac na flote.
--- Cytuj ---to nie jest wojna dla zabawy i pvp for fun, wróg przyleciał z konkretnym interesem tak więć będzie Was bił tak aby wygrać, a nie spełnić się z e-bushido :)
--- Koniec cytatu ---
wow just wow - a ja sadzilem glupi ze "internet spaceship is serious business" dotyczy dwoch rodzajow graczy tych od RMT i dzieci z ADHD co placza bo ktos im rozwalil shipa.
@Sokoleoko pff to i tak bym Cie nie zlapal, niestety intel byl na tyle uposledzony ze nie moglem sie doprosic typu shipa wiec polecialem za Toba w cymbale
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej