Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje
[Polityka] Północny wschód czyli "Tańczący z Niedzwiedziami"
VonBeerpuszken:
--- Cytat: Ranshe w Maja 17, 2011, 13:15:39 ---Trochę poniżej strzelaczy do indyków i innych hulków, ale dużo powyżej kolesi z -10 i na undocku z carrierem? :)
Napisało mi się undicku przez przypadek, coś w tym jest. ;]
--- Koniec cytatu ---
Indyki się strzela (mówie o strzelaniu w low, w hiseku to jest gorzej niż dresiarstwo) dla ładunku czyli cel konkretny. Hulki i insze za pomocą canflipingu dla osławionego "killa".... czyli bez celu i sensu...
Ale jako strzelacz indyków, złodziej wraków i wymuszacz okupów chyba nie powinienem sie o tym wypowiadać ;D
SokoleOko:
--- Cytat: Platfusek w Maja 17, 2011, 12:47:52 ---Można upaść niżej i mieszkać w providence najbiedniejszym regionie w eve. To jak wizytówka - jesteśmy zbyt słabi aby wywalczyć cokolwiek innego więc 'prosimy nie bijcie nas' ;)
--- Koniec cytatu ---
Jak to ktoś ładnie kiedyś tu napisał - "Twój punkt będący?"
sc0rp:
--- Cytat: SokoleOko w Maja 17, 2011, 11:46:35 ---Rentier to rentier - i tak niżej upaść nie można w tej grze.
--- Koniec cytatu ---
Twoim zdaniem. Ja bardzo chetnie chcial miec pastwisko jak za czasow swietnosci APA'y na zachod caly sov AAA, na polnoc i wschodz caly sov Atlas a my jak paczki w masle w 50 osob rozj... jak paniska na 11 systemach za jakies 10b/miesiecznie gdzie z samych moonow bylo 50+ lekka reka. Brakowalo (wtedy tego nie odczuwalem bo mialem w nosie) tylko pvp pod dowodztwem kompetentnych FC. Odpowiadajac na Twoje pytanie ktore pewnie sie pojawi (zakladajac ze nie zaczniesz marudzic ze jestem kerbir) czy zamienilbym cbc na stara apa jakbym mial taka mozliwosc - nie nie zmieniłbym bo jednak latanie pod dowodztwem kompetentnego FC > spokoj w okolicy i spokojne kerbirzenie
--- Cytuj ---Natomiast PLCA było w Legionie, a to co innego.
--- Koniec cytatu ---
Teraz jest batlic area, prowadzony przez bylego dyrka PLCA. Mi w lataniu z Rosjanami przeszkadzalo "warpajem", "Dawaj dawaj" i totalna dyscyplina o milczeniu na localu. Gdzie "warpajem" czy "dawaj dawaj" mozna sie nauczyc tak bardziej skomplikowane rozkazy powodowaly dla mnie spory problem. Niestety ja nie gawarisz po ruski i pewnie dlatego aplikowanie do Legionu przez polskie corpy jest tak znikome, po za tym afaik po za przypadkiem PLCA (i w nastepstwie BA - podobny leadership) xxuaxdeathxx nie dopuszcza zagranicznych corpow do swojego sojuszu.
SokoleOko:
--- Cytat: Dark Flonoe w Maja 17, 2011, 13:55:20 ---Twoim zdaniem. Ja bardzo chetnie chcial miec pastwisko jak za czasow swietnosci APA'y na zachod caly sov AAA, na polnoc i wschodz caly sov Atlas a my jak paczki w masle w 50 osob rozj... jak paniska na 11 systemach za jakies 10b/miesiecznie gdzie z samych moonow bylo 50+ lekka reka. Brakowalo (wtedy tego nie odczuwalem bo mialem w nosie) tylko pvp pod dowodztwem kompetentnych FC.
--- Koniec cytatu ---
Albo bezpieczeństwo, albo PvP. Nie będziesz miał żadnego PvP, gdy od najbliższego reda/neuta dzielą Cię całe regiony (nie ważne czy spięte JB).
Co do pławienia się w kasie - jakoś po eks-memberach APA z którymi miałem okazję latać np. w Cartelu nie widać było tego. Nie wydali mi się bogatsi ode mnie, a ja w Cartelu się dorabiałem.
I nie chodziło mi o to, żeby polskie korpy dołączały do Legionu, tylko że nie widzę żeby polscy rentierzy chcieli być rentierami u Rosjan DRF. Myślę, że znajomość rosyjskiego nie jest do tego potrzebna.
Jabolex:
AAA - Rosjanie są(?)/byli Polscy rentierzy.
Dronkowo - Rosjanie - nuda...
O co Ci chodzi z tym brakiem rentireów u Rosjan?
Choć po potraktowaniu rentierów przez AAA, to masz już rację:
AAA - kicha
Dronkowo - nuda
JM :P
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej