Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

[Polityka] Chaos na południu - 25.07

<< < (62/371) > >>

sc0rp:
Od czasu oblezenia 0-w zaczolem bardzo mocno sledzic ten konflikt. Kugu moze to i propaganda tak samo jak ten board, ale killboardy i dotlan nie klamie. W mojej opinii Atlas ku mojemu bardzo duzemu zdziwieniu jest w glebokiej defensywie (zeby nie powiedziec dobitniej), -A- sie rozsypuje, molle szykuje flote bez ujawniania celu ataku. Bez wzgledu kto wygra ten konflikt czy atlas zostanie wymazany z mapy czy nie w mojej opinii najwiekszym wygranym tej wojny jest PL, to oni czynia roznice. W eve byly sa i pewnie zawsze beda konflikty ciekawe czy jak bedzie jakis kolejny konflikt to czy PL zaproponuje ktorejs ze stron swoja pomoc albo inaczej czy ktoras ze stron nie zwroci sie do PL z prosba (poparta odpowiednia iloscia ISKow) aby sie nie wtracala w konflikt.

ninja edit: co oczywiscie nei znaczy ze ruskie by nie osiagnely tych samych celow bez PL, poprostu przyszlo by im to pewnie duuuuuzo trudniej. bo to przeciezz PL kampii non stop systemy atlasu, wybumpowywuje SC z posow etc.

Striker:
Sprawą, która imo bardzo ułatwia PL i RA/Xdeathom masakrowanie flot i supercapsow Atlasa jest inflitracja tego aliansu przez szpiegów. PL ma sporą siatke altów w Atlasie, którą bezlitośnie wykorzystuje. Wiedzą o każdym ruchu i rozkazie FC i mogą sobie spokojnie skautować systemy w poszukiwaniu zabłąkanych matek, rurek, frachtów itd. Obecnie informacja to podstawa do zwycięstwa w wojnie o sova. Jak się wie dokładnie co robi przeciwnik, gdzie zmierza i jakimi dysponuje siłami, połowę sukcesu ma się już w kieszeni. To też pokazała chociażby wojna w Eso, gdzie mieliśmy podobnie rozpracowanych Syskow, Primary i LR. Gdy sami przez pewien czas mielismy u siebie szpiega Syskow, walka z nimi była zdecydowanie bardziej wymagająca. Tu niestety (bądź stety) przewage mają alianse narodowe, które trudniej zinfilitrować. Mało komu chce się wrzucać alty do korpów narodowych (nie mowiac juz o tym ze jest to b trudne), ze względu na nieznajomość języka. Sam miałem kiedyś alta w rosyjskim korpie, ale dałem sobie spokój, bo więcej zabawy było z cyrylicą niż rzeczywistych korzyści.

bunak xix:
Striker bardzo dobrze prawisz. Jedynie AAA mogło by wstawić swoich szpiegów do RA czy XIX ponieważ cześć tego alliansu jest rosjanami. Wstawienie np. do c0venu szpiega wiąże się z szukaniam kogoś kto by : chciał szpiegować, znał polski, nie był kretynem. Co do PL to się zgodzę z przedmówcą. Ciekaw jestem tylko czy zachowają w przyszłych konfliktach całkowitą neutralność do swoich poprzednich klientów. W końcu MC borykało się z tym długi okres. Nazywali się koalicją najemników a pomagali praktycznie BoBowi.  Wiem tyle ze na 100% po wygraniu wojny stajemy sie = dla PL jak pewno całe eve (no może poza goonswarm-em , nie mylić z goonfleet federation)

amra:
Myśle, żę przesadzacie z tymi szpiegami trochu. Np. ostanie straty matek i tytkow wynikaja raczej z bezmyślności pilotów niż szpiegowania. Ewakuacja na własną ręke bez scautów, afk na posie z hasłem, przez kilka godzin itd ...
A kleska w Iso, też nie jest wynikiem super wywiadu PL tylko ogomnej przwagi liczebnej w danym momencie.  Szpiedzy owszem pomagaja,  ale nie wygrywaja wojny, robia to duże floty.

sc0rp:

--- Cytat: Kane McCallan w Sierpnia 24, 2010, 20:02:54 ---Szpiedzy owszem pomagaja,  ale nie wygrywaja wojny, robia to duże floty.

--- Koniec cytatu ---

Tia mysle ze z Twoim zdaniem nie zgodza sie conajmniej 2 osoby: Molle i szef ally UK ;)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej