Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

[Polityka] Chaos na południu - 25.07

<< < (45/371) > >>

amra:
Bo nie rozumiesz Atlasu, Bobi to emo, jak wdupia to Bobi sie zaloguje i powie co mysli :D, moga przestac byc FC. Moze juz maja zakaz uzwyania capsow. Po dupieniu 200 hacow na proviblobie dostali zakaz uzywania hacow ;)

Chupacabra:
    "Armia baranów, której przewodzi lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana".
                                                                                                                                             
                                                                                                                                                       Napoleon Bonaparte

coś w tym jest, każdy jednak sam sobie wyciągnie z tej mądrości wnioski :)

Rabbitofdoom:

--- Cytat: Okropniak w Sierpnia 17, 2010, 17:07:19 ---Odpowiem tutaj i Tobie i Sokolemu :)
Sokół ma racje co do tej przeciwwagi - jestem właśnie na +/- takiej pozycji, natomiast jestem całkowicie poza strukturą dowodzenia bo nie mam na to czasu.
Nie zgodzę się Rabbit na to co mówisz bo po prostu to nie działa, jest masę ally i jak tylko pojawia się demokracja tudzież inne rozmycie odpowiedzialności to nikomu się nie chce i korp/ally jest co najwyżej "średni górna półka" jeśli ludziom zależy. W momencie gdy pojawia się ktoś kto potrafi poprowadzić/porwać resztę korp/ally ma szansę na wyskoczenie w górę - nie pytajcie jak się to dzieje i czym jest to "porwanie" reszty - empirycznie można to udowodnić ale definicji na sukces nie znam.

Tak więc każde ally które osiąga więcej niż inne opiera się na takim liderze - że nie ma kilku i łańcucha dowodzenia? - nie wiem, może sama definicja lidera wyklucza jakąkolwiek konkurencje?

Nawet jak ally jest duże ale brak w nim tej "jednostki" to utrzymuje ono jedynie to co już osiągnęło, ale nie wybija się ponad przeciętność.
Pominę tutaj wszelkie przypadki ludzi którzy próbują być Liderem czy FC na siłę, kończy się to wiadomo jak.
Sami wiecie że za niektórymi FC ludzie się garną do floty, a do innych za cholerę nie pójdą jeśli ich się nie zmusi - i nie wytłumaczy tego nikt prostymi statystykami, ludzie mogą wdupiać statki hurtowo a i tak lecą bo jest "fajnie" bo "coś się dzieje" - podczas gdy u innych są zadymy, draki - ale czuć że czegoś brakuje.

Przykładów takich "jednostek" podano już aż nadto powyżej tak więc nie będę już niczego dodawać :)

--- Koniec cytatu ---

Okro dlatego ze 90% eve i kazdego innego mmo ma mentalnosc przecietnej owcy idacej slepo za pasterzem. Dlatego oligaricha prawdopodobnie byla by jedna z niewielu form sprawowania wladzy ktora mogla by byc skuteczna poza dyktatura. Problem jest tylko taki czy w eve da sie znalesc dostateczna ilosc liderow zdolnych do wspolpracy ze soba zeby cos takiego moglo powstac.

SokoleOko:

--- Cytat: Chupacabra w Sierpnia 17, 2010, 19:19:49 ---    "Armia baranów, której przewodzi lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana".
--- Koniec cytatu ---

I jak skończył Napoleon? :P

W Polsce na hasło "dyscyplina wojskowa" wszystkim odpala się "Krol/Samowolka" i "zamknij kurwa ryj i rób kurwa co mówię". Automatycznie ludzi odrzuca.

Tymczasem "dyscyplina wojskowa" polega czymś zupełnie innym.
                                                                                                                                             
                                                                                                                                             

bunak xix:


jutro coś napisze bo dziś mi się nie chce... 0-W w drugim reinforsie btw.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej