Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

[Polityka] Chaos na południu - 25.07

<< < (43/371) > >>

SokoleOko:

--- Cytat: Kombat w Sierpnia 17, 2010, 14:13:44 ---Ciekawe spostrzeżenie ale IMO właśnie sojusz z silnym liderem ma szanse być efektywny bo lider potrafi zorganizować i zmotywować ludzi do walki. Bobby jest takim liderem ale od jakiegoś czasu nie może grać ze względu na RL. IT bez Molla byłby tylko kolosem na glinianych nogach. -A- bez Thuga to cień dawnego sojuszu. XXX bez Uaxa też długo by nie pociągnął, Nync odszedł z ROL i od razu sie posypało.

--- Koniec cytatu ---

Kontynuując ten lekki offtop:

Nie jest tak, że "albo zgniła demokracja, albo jeden charyzmatyczny wódz".

Trzecim - i słusznym - rozwiązaniem, jest wódz, który ma zastępcę (lub dwóch). Wódz podejmuje decyzje jednoosobowo, ale wcześniej konsultuje je z zastępcą. Zadaniem zastępcy jest przedstawiać odmienny punkt widzenia - nie ma lepszej pomocy dla podjęcia właściwej decyzji. Jednocześnie "chain of command" jasno pokazuje, kto przejmuje dowodzenie, gdy nie ma kogoś wyżej.

Jeśli przyjmie się model "kultu jednostki", to w prosty sposób prowadzi do upadku organizacji przy braku (chwilowym lub permanentnym) wodza.  W najlepszym razie - etapu chaosu, zanim wyłoni się nowy lider. Tymczasem to co napisałem wyżej, gwarantuje, że organizacja będzie istnieć nawet, gdy lidera zabraknie - bo zastąpi go nowy, którego ludzie już znają i nauczyli się mu ufać. I jego pierwszym zadaniem będzie dobranie sobie własnych oficerów, którzy kiedyś przejmą pałeczkę.

Gregorius:
Pozwolę sobie na polemikę ;)

Rentierzy pruli do AAAC dopiero po fakcie nadużywania NAPa przez AAA. M.in Reconing tak robił.

@ Kombat
Widzisz, rozumiem sytuację, że poczas globalnego zagrożenia, Atlas ma inne priorytety niż pomoc rentiersom. Jednak już podczas "tygodni spokoju", jeszcze przed inwazją, Atlas pokazał gdzie ma większość wynajmujących teren korporacji/aliansów. Tak, jak piszesz o obronie atakowanych POSów... Atlas ruszał z odsieczą dla POSów, które... jakby to ładnie nazwać : należały do klienta strategicznego - sojuszu/corpa, który mógłby im jakoś się przydać (czyt. liczby, bufor etc.). Cała reszta była pozostawiana samym sobie (jedynie homeguard jakoś pomagał i udawało się odratować większość).

Żeby nie wyszło, że to total whine etc. Moim głównym, nieskrywanym żalem do Atlasu jest totalny brak informacji. Nie obrona - bo na tą straciliśmy nadzieję już wcześniej. Informacja, która mogłaby podnieść ludzi na duchu, bądź poinformować, że powinno się wywieźć co ważniejsze assetsy z systemów, które najprawdopodobniej będą HOT. Informację, którą również otrzymywaliby nowi rentierzy, wchodząc do sojuszu podczas inwazji. Uwierz mi, sporo było wtop w wielu corpach/sojuszach rentujących z tego powodu. Również brak jakiejkolwiek "odezwy do ludu" powoduje, że ludzie coraz bardziej przestają ufać Atlasowi. Ja to widzę tak : Atlas traktuje wszystkich rentiersów jak dojne krowy. Fajnie jak są - bo płacą, ba, można je zostawić i się same pasą; jak się robi gorąco - no cóż.. to tylko mięcho: to się wyrżnie, przyjdzie nowe.. po co pomagać?

Moim zdaniem tym właśnie sposobem Atlas strzelił sobie w stopę, bo już sporo korporacji i sojuszy z aspiracjami zrezygnowało z "protekcji" Atlasowej. Szkoda, bo były ogromne szanse na stworzenie prężnej strefy rentiersów, którzy równie aktywnie działaliby na polu pvp. Może te zaniedbania dostrzeże nowy szef sojuszu i wyciągnie z tego wnioski na przyszłość.

Zapraszam do dalszej dyskusji ;)

Rabbitofdoom:
Mysle ze pomalu pora na zmiane mentalnosci graczy i koniec 1 osobowych sojuszy. Jakas forma demokracji albo przynajmniej oligarchi by zalatwila problem gdzie jest bobby, czemu stara gwardia w -A- nie lubi nowego szefa itd. itp. bo miedzy bogiem a prawda to ile od upadku boba sojuszy zostalo zaoranych czysto militarnie bez ld faila w tej czy innej formie?

amra:
Oj Gregorius, przesadzasz, Atlas bronil renersow nie raz czy dwa. Kombat pisze Ci ze nie maja FC, i to nie jest problem ostatnich 2 tygodni, ale 5 miesiecy raczej.
Jak cie maja bronic jak nie maja sily aby siebie obronic ? :D

AAA nie przylecialo pomoc ? dziwne ?
Mnie nie niewydaje sie to dziwne.  Kiedy -A-  tak naprawde komus pomoglo ? I nie mowie to o pomocy umrzec lub wyprowadzic sie ?
BOB tez przeciez liczyl na AAA & Stain Wagon i sie przeliczyl. ( porzednie 3 zdania dotycza tylko -A-).

Dopuki PL bedzie pomagal Ruskim, doputy Ruscy beda wgrywac. PL sobie odpusci, mierni i nie liczni FC Atlasu wystacza na samych Ruskich. A czy PL sobie odpuscie czy nie to gdybanie na inny watek.

P:
A i standy AAA do rentesow Atlasu, podoba mi sie narzekanie ze rentersi latali do AAA, poprawilo mi humor. Przeciez to AAA odmowilo plusow Atlasowym rentersom, aby miec gdzie roamy prowadzic, a teraz jeszcze member -A- palcze, ze ich zabijali :D:D:D




Yogos:
Kane ,a kiedy to BoB liczył na SW i się tak srodze zawiódł ?

Żeby nie robić offtopa, to pozwolę sobie zauważyć, że w Atlasie o ile się orientuje zawsze Bobby grał pierwsze skrzypce i miał decydujący głos. O ile mnie pamięć nie myli to zdecydowana większość dyrków którzy siedzieli na wspólnych kanałach była z jego korpa.
Jakoś mnie nie dziwi, że jak nie ma Bobbego to Atlas prezentuje się słabiutko. A skoro Bobbiego nie będzie jeszcze co najmniej pare tyg, wyprzedaż w atakowanych regionach to całkiem rozsądne posunięcie.

Osobiście mam żal do Atlasu w szczególności właśnie do Bobbego i niektórych jego dyrków za zachowanie w trakcie wojny z syskami, więc rozpad Atlasu jakoś mnie nieszczególnie martwi.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej