Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje
[Polityka] Chaos na południu - 25.07
Pol Kent:
Sorry za malutki OffTopic (może tym razem Doom to wytrzyma) 8)
Ale Atlas tanio skóry nie sprzeda, jak widać walczy wszystkim co ma, do ostatniego shipa ;)
http://www.atlas-alliance.com/killboard/?a=kill_detail&kll_id=201572
[mod]Uzupełnij dane korporacji i sojuszu w profilu. — Soth[/mod]
VonBeerpuszken:
--- Cytat: BuNaK w Sierpnia 16, 2010, 08:34:53 ---poszedłem spać więc nie mam pojęcia jaka była historia tej bitki, może ktoś napisać coś o tym:
http://www.atlas-alliance.com/killboard/?a=kill_related&kll_id=201672
--- Koniec cytatu ---
O rany, to jednak sie ruszyli ze stacji???? ???
Historia jest krótka i strasznie denerwująca...
CTA ogłoszono na 19.30 PL time, stawiam sie pół godziny wcześniej, okazuje sie że flota już w drodze do 0-W... takie to latanie z RA, albo sie zbierają 2 godziny albo wylatują kiedy popadnie... Nic to, lecę na złamanie karku na miejsce docelowe. Po drodze na TSie pada krótka informacja że 100 Pandemików kampi w stacji 250 Atlasów... chyba przesada se myślę... na miejscu okazuje się że wcale nie...lokal 650, nas z pandemikami może połowa... Atlas w stacji. Strzelamy service moduły, repair i fitting... i czekamy... w tym czasie nasza wesoła gromadka super i zwykłych kapsów dobija stację w EUU i reinforsuje wszystko co sie da w okolicy.
My czekamy
i czytamy smack Atlasowski na lokalu... jaka żenua to opisac sie nie da ;)
godzina...druga...trzecia... pojedyńczy piloci Atlasa w jajkach lub noobshipach próbują wymsknąc się ze stacji..tak mniej więcej jeden na pół godziny. Niektórym się udaje... z tych nudów nawet sie nie chce jaj łapac.
Wreszcie pojawia się kilka bomberków które namiętnie nas bombardują... tylko nikt im chyba nie powiedział że po wyleceniu z grida bomba nie wybucha. Po kilkunastu minutach już nie ma kto bombardowac, ocalałe dwa już się nie pojawiają.
A my kurna czekamy....
i czekamy...
lokal maleje... od początku akcji o około 100 osób...
Wydokują psia ma czy nie?
Na flotowym padają żądania powrotu do domu bo jutro do pracy (w Rosji jest +4 godziny do EVE time) Grochem o ściane. Mnie też już zaczyna nerw szarpac, zaraz północ a stoję jak idiota i czekam nie wiadomo na co, bo to że Atlas wydokuje nie ma szans, jest mniej więcej nas po równo.
Wreszcie rozkaz warp na bramę D-G (pisze z pamięci, nie patrze na mapę, mogłem pomylic :P) Ale po przeskoku pada rozkaz "dobiwajem do giejta" oooo, nie, nerw mnie sszarpnął, logoff, spac.
Patrząc na KB chyba większosc "ruskich" tak zrobiła... nic dziwnego u nich była już 6 rano wedle killboarda ;)
Jednym zdaniem - najbardziej wkur...khm...denerwujące CTA na jakim byłem podczas tej kampanii.
Alto Saotomeo:
--- Cytuj ---tylko nikt im chyba nie powiedział że po wyleceniu z grida bomba nie wybucha.
--- Koniec cytatu ---
Chyba Misiu zes sie naprawde nie wyspal. Bomba nie wybucha w paru przypadkach:
- cloak po wypuszczeniu bomby
- zabicie bombera
- wyskoczenia pilota z systemu
- zadokowania
- wylogowania
Znajdowanie sie na gridzie nie ma nic wspolnego z wybuchem bomby. Ot, tyle lekcji z mechaniki gry.
Co do tej akcji Pandemic rzucil suicide flote ratujac swojego nyxa ktorego zostawilismy na glebokim armorze. Reszte widac na kb.
Sotharr:
[mod]Od tego miejsca wszystkie posty osób, które nie wpisały nicka, korpa i sojuszu w profilu, będą przenoszone do wątku we flame.[/mod]
VonBeerpuszken:
--- Cytat: Alto Saotomeo w Sierpnia 16, 2010, 09:32:25 ---Chyba Misiu zes sie naprawde nie wyspal. Bomba nie wybucha w 2 przypadkach:
--- Koniec cytatu ---
Chyba misiu sie jednak wyspałem, sprawdziłem to nie raz i nie dwa w praktyce. Gdy puściłem bombe i odczekałem sekunde lub dwie do warpa np. na celestial, bomba wybuchała, gdy robiłem to "insta" leciała panu Bogu w okno. A misiu zapomniał chyba że na bomberze nie zacloaczysz spowrotem przez dośc długi czas ;) Na pewno nie wcześniej niż bombka doturla się na miejsce.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej