Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

[Polityka] Chaos na południu - 25.07

<< < (259/371) > >>

Doom:

--- Cytuj ---Pałacie jakąś chorą nienawiścią do Molle jakby ten chciał podbić całe Eve, a tak prawdopodobnie już nie jest.
--- Koniec cytatu ---
Fixed :P


--- Cytuj ---Jakoś nie widziałem jeszcze żeby taki bohaterski, mały żuczek rzucił się na coś większego, tylko piszczy jak się duży nim zainteresuje albo kiedy przychodzi z pomocą jego wrogowi.
--- Koniec cytatu ---
Zapoznaj się z historią Stein Wagonu, oraz kilku innych sojuszy, a przy okazji to przypadkiem króliki i bufu nie działaja teraz w ten sposób?

Nitefish:
Tak samo było z Atlasem, wszyscy go nienawidzili jakby bił całe Eve. Tylko że prawie wszyscy zawsze burczą na tych wielkich a jak się zbiorą ze znaczną przewagą to są nagle wielkimi bohaterami.

Bufu i PBN teraz bije co wlezie, na sojusze się nie rzucamy (w sensie wojny) bo imho jesteśmy mniejsi niż mały żuczek :D

Ellaine:
Od czasów starego BoBa i dawnych Goonów chyba nie było żadnych sojuszów tak powszechnie nienawidzonych przez tą lub tamtą stronę. Teraz emocje są jakoś takoś o kilka poziomów słabsze.

SokoleOko:

--- Cytat: Doom w Grudnia 06, 2010, 10:38:10 ---przypadkiem króliki i bufu nie działaja teraz w ten sposób?

--- Koniec cytatu ---

Bardzo dziękujemy za wyrazy uznania, ale maks na co nas obecnie stać, to rozwalenie próby przejęcia jednego systemu przez drugorzędnego peta czy ubicie wartego 1B+ BOpsa na oczach supercapitali INIT-ów.

Nie mamy możliwości ani ambicji wpływania na politykę Eve.

PvP for lulz > PvP for sov

Yogos:
Taaa Nitefish, jak to jest że nikt nie kocha dobrego wujka Molla co ?
Dobrego wujka Bobbego też nikt w pewnym momencie w SW nie kochał a to taki miły chłopak był  :-\

I skąd w ogóle taka nienawiść teraz ze strony -A- dla IT ? Tyle gorzkich słów ostatnio padło.
No nie rozumiem jak mogą być tak źli na dobrego pape Molla, przecież  tyle razem wcześniej przeszli.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej