Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje
Esoteria - 21.04.2010
JimmyBrownie:
zagryźli byśmy się jak bure suki za przeproszeniem ;D Widget - za dużo tych 1/3 O0
CMHQ_Widget:
--- Cytat: JimmyBrownie w Maja 06, 2010, 16:50:52 ---zagryźli byśmy się jak bure suki za przeproszeniem ;D Widget - za dużo tych 1/3 O0
--- Koniec cytatu ---
wiem ;]
CMHQ_Widget:
--- Cytat: Okropniak w Maja 06, 2010, 16:50:37 ---Już widzę jak dawny Coven daje Yarrr parę systemów za darmo - bez opłat, bez warunków :) Gdyby nie to - pewnie już dawno "góra" by zdecydowała się polecieć ze wsparciem - duzi nie jesteśmy, ale prócz altów i paru indu reszta to pvp, a kto nie ten długo tu miejsca nie zagrzeje. W tłumaczeniu - mały ale wariat :D
--- Koniec cytatu ---
Widzisz, to nie jest do końca tak jak myślisz. Nie patrzymy na innych z góry. Dopracowujesz się czegoś po wielu staraniach, nagle przychodzi Ci koleś, chce od Ciebie tego na co sam pracowałeś przez długi czas. Ok, dajesz mu pod pewnymi warunkami. Nie stosuje się do tych warunków, wypieprzasz go z hukiem. Na odchodne rąbie Ci dupe wszędzie w koło jaki to on jest biedny i ile krzywdy mu zrobiłeś. Ile razy dasz się tak zrobić takim kolesiom, zanim dojdziesz do wniosku, że jak ktoś coś od Ciebie chce to musi najpierw coś dać od siebie ? I tak jest wszędzie, w każdej grupie społecznej, w pracy, w szkole, w grupie nowych znajomych. Spotkałeś się kiedyś z gościem na imprezie, który zawsze przychodzi na sępa ? Nikt mu nic nie powie i gościu robi co chce, chyba że znajdzie się jeden i powie że albo coś przyniesie albo niech się więcej nie pojawia. Tak więc tu nie chodzi o epeny, o wywyższanie się, "bycie lepszym". Wiem to, bo sam byłem jednym z tych którzy najbardziej o to walczyli, żeby nie robić z siebie łosi. Zajmowałem się rekrutacją 2 lata i tyle gdzieś byłem CEO różnych korporacji, nasłuchałem się różnych bajek, historii i powodów dla których ktoś przez 3 miesiące ma zbiegi okoliczności że zawsze jak jest bitka to jemu akurat nie pasowało. Jak już byłem za wyrzuceniem jakiegoś korpa, to głównie dlatego, że sam wcześniej rozmawiałem z CEO tego korpa i mówiłem mu, stary, weź się za ludzi bo się u nas nie utrzymacie, weź ich za mordkę no. A potem dostawali kicka i odchodzili wygrażając się za plecami. Może jestem ostatnio za mało w grze i tego nie widzę, ale nie wydaje mi się żebyśmy byli bardziej otwarci niż kiedyś. Po prostu ostatnio zagadują ludzie, którzy chcą z nami postrzelać a nie przychodzą na Rumuńską Pande.
Ptysiu:
--- Cytat: CMHQ_Widget w Maja 06, 2010, 18:01:10 ---tl;dr
Jeśli coś od kogoś chcesz musisz najpierw udowodnić, że na to zasługujesz :D.
--- Koniec cytatu ---
I pełna zgoda Widget :). Dlatego uważam, że znaleźliśmy się w bardzo dobrej dla nas sytuacji, otoczeni blue, którzy znają nas w zasadzie od początku istnienia ally, a same Zabijaki nawet dłużej i generalnie nie musimy im już nic po tak długiej współpracy udowadniać. Zrozumiałe jest też, że w nowej okolicy trzeba by się na nowo aklimatyzować, a nowi sąsiedzi mogą być z początku nieufni dlatego dobrze jest jak jest :).
C0ven współpracuje z SE, Bufu w Atlasie siedzi i nie słychać jakichś narzekań, a my sobie powolutku kiełkujemy.
Sammani:
c0ven ma az zanadto ziemi i swoja droga przed konfliktem chcial oddac pocket rumunom. Niestety wybrali droge peciarstwa IT i wbili nam noz w plecy strzelajac do blue. Ze nasz dyplo nie biega i nie oferuje tego kazdemu, no coz nie jestesmy organizacja charytatywna. I albo ktos placi albo pomaga nam w walce np. discord, taki alliance z stain ostatnio dostal system z stacja (ale sov nasz pozostal, az tak im nie ufamy w warunkach wojny niestety) bo nam pomagaja meczac syskow.
Kiedys dawno temu coven byl ambitny i chcial pomagac, ale niestety wielokrotnie nas wydymano i jeszcze obrazano, gdy dochodzilo do klotni szczegolnie o glupie npc. Shaila moze opisac jak ja od ku... wyzywali panowie z sempiternusa jeszcze dawno temu w stain. W praktyce kazda wspolpraca covenu z innymi organizacjami konczyla sie tym, ze albo korp pvp ostatecznie dochodzil do nas, albo pve stawal sie usankcjonowanym rentiersem. Z tymi, ktorzy dostawali palec i brali cala reke bez odwzajmnienia niestety rozeszlismy sie w czesto nie najlepszych stosunkach. Wiec naroslo troche nie potrzebnych spiec, ale jednak sporo ludzi z nami pozostalo i dolaczaja stale nowi.
Troche nie realny i nie potrzebny obraz "wielkiego community PL w Eso" powstal tymbardziej, ze gdy zaczynaja sie high endy, koncza sie sentymenty na calej linii. :coolsmiley:
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej