Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

Esoteria - 21.04.2010

<< < (26/45) > >>

Butuhuru:
Hehe, moze jak Syski sie rozpadna to Rydzykow zostawimy w Eso coby sie znami dalej bili :)

Loc0:
Spowrotem do C0venu :) a cele sie znajda.

Voulture:
Naprawde zaslugujeszna na ten podpis Trollteam Loco.

Siewca Titum:
Rydze i BUFU do c0ven i mamy potęgę Polską  :knuppel2:

lastverb:

--- Cytat: Kapral Kalam w Maja 05, 2010, 18:39:53 ---Natomiast rzucanie liczbami 5000 przeciw 2000 to statystyka. Na naszym aliansowym nie ma 300 osób nawet. W szczycie we flocie jakieś 150 Sys-K + drugie tyle ally było - no poprostu taki sojusz, połowa to jakieś alty/górnicy/handlarze/leniwe ćwoki którym sie d... nie chce ruszyć do walki albo i-net który nas pożegnał a jeszcze jest w sojuszu zdaje sie.

--- Koniec cytatu ---

Tak, tylko spojrz gdzie jest reszta wielkich sojuszy nie potrafiacych wystawic nawet 10% (czyli skladajacych sie glownie z kerbirki)? Albo ich nie ma, albo sa renterami, taki juz los - jak chcesz zyc w 0.0 musisz walczyc/placic. Takie sojusze nie lansuja sie na dowodcow mini-powerblockow (od tego sie to wszystko zaczelo).
Poza tym gdzie sie podzialy 300 osobowe floty samych syskow, ktore lataly po provi? Wiem, ze po takich spektakularnych wtopach morale spada - to nie jest zalezne od aliansu. Tylko polacy sa uparci i zawsze wracali (przez ile czasu SW walczyl z goonsami zanim zajal eso?).
Co do szpiegow - C0ven/SE ma jedna z lepszych siatek szpiegowskich, jesli nie najlepsza, bo rozsiana po calym eve, ale uczyli sie na walce ze swietnymi w tej dziedzinie goonsami. Najsmieszniejszy jest placz na kugu, ze c0ven uzywa "goon's tactic" - szpiegow - kazdy ich uzywa, jesli tylko ma (nawet CVA uzywalo swoich). A przy calym placzu sami nie do konca umiejetnie stawiaja swoje sbu w a1.

A zeby podkrecic temperature w piecu: 5500 vs 1200, od poczatku wojny c0ven rozrosl sie o okolo 1/3 dzieki sprowadzeniu przez sysk primary. w tym czasie sysk stracil 25% ze skladu osobowego.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej