Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

Esoteria - SW vs SYS-K - Polityka

<< < (12/91) > >>

Sotharr:

--- Cytat: Xeovar w Marca 02, 2010, 14:20:29 ---Sothar, przyznaję się że przeceniłem Twoją osobę, na pocieszenie dodam że nie byłeś wyjątkiem i na włoskich forach dyrektorzy korpów pisali to samo co ty. Nie wnikam jednakże, jak to się stało że pozwolono Ci kształtować politykę zagraniczną twojego sojuszu i nikt nie skorygował Twojego, jakże oczywistego, błędu - choćby tak jak ja to teraz robię z moimi nieco rozentuzjazmowanymi kolegami.

--- Koniec cytatu ---
Jesteś albo dobrym propagandzistą, albo kiepskim dyplomatą. Nie wierzę, że podjąłeś swoje decyzje na podstawie „polityki zagranicznej” prowadzonej przeze mnie na KSOD. Bo przecież KSOD to oficjalny kanał dyplomatyczny Sys-K, prawda? ;)
A'propos, czy 9119 poinformował Cię już, że zapłaciliśmy za wynajem? :)

Xeovar:
Cóż, mogłem poczekać z poprzednim postem, bo się zdezaktualizował.
Bobby A. ogłosił reset więc z przyjemnością resetneliśmy :)

Nie jest to idealna sytuacja, ale też szanse na ideał mieliśmy mierne :)

Auenarel:

--- Cytat: shaitis w Marca 02, 2010, 14:55:34 ---czyli jak to jest ?

chodzi o to zeby ubic Sys-K czy to tylko reset zeby sobie roamy porobic ? bo ja juz sie pogubilem.

A co powodow dla ktorych SYS-K sie postawil Covenowi:

SW: Chodzcie popelnimy zbiorowe samobojstwo bedzie fajnie, nie mamy nic do stracenia.
SYS-K: Wiecie co, mamy kupe memberow, zainwestowalismy kupe kasy w infre, jestesmy w komitywie z otaczajacymi nas alliansami, chcemy zeby tak zostalo bo cieszymy sie ze mamy to co mamy, TWORZYMY COŚ, NIE bedziemy sie bic w domu.
SW: Aha ZDRADA krwii wymaga!!! Za mna mosci panowie ubijemy SYS-K.

3 miesiace pozniej:
SW: Trzeba bylo pol SC zeby nas pokonac takie jestesmy macho, to nic ze nic nie mamy ale honor nasz

cos mi to przypomina z historii pewnego kraju ;)

--- Koniec cytatu ---

bzdury piszesz;] po co c0venowi i SE sojusznik, na ktorego nie mozna liczyc gdy przychodzi co do czego?
SE niczego nie burzylo chcialo zwykly reset standow zeby swobodnie roamowac nie robic zadnego sovwar itd syski tak jak reszta naptrain'u chce miec absolutny spokoj w kur**dolku zeby moc kerbirzyc.
Liam obwolal sie liderem SWu i nie pytajac nikogo o zdanie  zaczol negocjowac w imieniu SE, c0venu.. niby bzdura ale oddaje jak zaczol traktowac sojusznikow gdy zobaczyl jakie ma wielkie liczby u siebie we flocie(to co ze przez kilka dni i potem sie chlopaki nudza i wracaja do kerbirki)
Juz nie mowiac o failu w 49-, glownym mozgiem calej akcji byl Liam , i nie wpadl na to zeby obstawic wszystkie gejty SBU przez co 2 tyg. ofensywa poszla do piachu.. ot taki kompetentny jest, ze co rusz wolalo pomoc c0ven czy SE. Jeszcze chcial cos wymusic na SE(za ich plecami rozmawiajac z c0venem) jak Ci stwierdzili ze ofensywa w 49- jest z pupy i polecieli do stain, c0ven dal tylko info SE i powiedzial Liamowi zeby spadal na drzewo z takimi gadkami o sojuszniku:P

Generalnie grabil sobie od jakiegos czasu, chocby naciskajac caly czas na c0ven, ze chce teren w eso, ktory nalezy do petow c0venu.
Caly czas za plecami knul, a gdy po drodze byly te rozne dramy to nigdy nie stal twardo za sojusznikami. Przypuszczam, ze po dramie z SE ktore chcialo cele do roamow i zachowaniu sys-kow czara goryczy zostala przelana i high command stwierdzilo, ze taki sojusznik jest nie potrzebny i trzeba sie go pozbyc.

Sotharr:

--- Cytat: Auenarel w Marca 02, 2010, 15:30:31 ---bzdury piszesz;] po co c0venowi i SE sojusznik, na ktorego nie mozna liczyc gdy przychodzi co do czego?
SE niczego nie burzylo chcialo zwykly reset standow zeby swobodnie roamowac nie robic zadnego sovwar itd syski tak jak reszta naptrain'u chce miec absolutny spokoj w kur**dolku zeby moc kerbirzyc.
Liam obwolal sie liderem SWu i nie pytajac nikogo o zdanie  zaczol negocjowac w imieniu SE, c0venu.. niby bzdura ale oddaje jak zaczol traktowac sojusznikow gdy zobaczyl jakie ma wielkie liczby u siebie we flocie(to co ze przez kilka dni i potem sie chlopaki nudza i wracaja do kerbirki)
Juz nie mowiac o failu w 49-, glownym mozgiem calej akcji byl Liam , i nie wpadl na to zeby obstawic wszystkie gejty SBU przez co 2 tyg. ofensywa poszla do piachu.. ot taki kompetentny jest, ze co rusz wolalo pomoc c0ven czy SE. Jeszcze chcial cos wymusic na SE(za ich plecami rozmawiajac z c0venem) jak Ci stwierdzili ze ofensywa w 49- jest z pupy i polecieli do stain, c0ven dal tylko info SE i powiedzial Liamowi zeby spadal na drzewo z takimi gadkami o sojuszniku:P

Generalnie grabil sobie od jakiegos czasu, chocby naciskajac caly czas na c0ven, ze chce teren w eso, ktory nalezy do petow c0venu.
Caly czas za plecami knul, a gdy po drodze byly te rozne dramy to nigdy nie stal twardo za sojusznikami. Przypuszczam, ze po dramie z SE ktore chcialo cele do roamow i zachowaniu sys-kow czara goryczy zostala przelana i high command stwierdzilo, ze taki sojusznik jest nie potrzebny i trzeba sie go pozbyc.

--- Koniec cytatu ---
Zacytuję dla potomności, żebyś nie mógł zmodyfikować posta (pogrubienie moje). Myślę, że z tego posta można wyczytać, jaki układ panował w SW. Na podstawie tego można również przypuszczać, kogo okoliczne sojusze uważają za bardziej rzetelnego sojusznika.

Nerxes:
O akcji w 49 dowiedzielismy sie 2 (nich mnie ktos poprawi) dni przed :) SE bylo sobie gdzies tam  O0 na roadtripie wiec wyszlo jak wyszlo... nasza wina :P Przepraszamy ze zawiedlismy zaufanie.

A tak na powaznie to Liam ustalal sobie cos z kims w imieniu SW a potem nas informowal a mysmy lecieli pomagac "sojusznikowi" jak barany :) Trzeba przyznac ze niezle to rozgrywal z IT i reszta a nas uzywal sobie do woli... shame on us :P

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej