Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje
Esoteria - SW vs SYS-K - Polityka
Venzon 2003:
--- Cytat: Dagund w Marca 04, 2010, 13:06:18 ---No właśnie, niech się wszyscy zajmą własnymi problemikami a nam pozwolą się bawić z syskami i LR.
--- Koniec cytatu ---
to bylo do zrobienia przy odpowiednich manewrach dyplomatycznych, ktore opisalem wyzej
Yogos:
--- Cytat: Kombat w Marca 04, 2010, 12:57:43 ---SYS zachował się najdyplomatyczniej jak się dało w jego sytuacji w momencie kiedy sąsiedzi narozrabiali. Ale dla was to był powód do resetu, wasza sprawa ale nie uprawiajcie demagogii że to Liam jest zdrajcą ideałów. Ale spoko, zadziałało, ROMEK już leci.
Problem polega na tym że to nie ja odwracam kota ogonem a właśnie przywracam do go pierwotnej pozycji :P
Liam dostał od covenu warna o resecie 24h wcześniej. Ultimatum o wypadzie do empire od SE dostał już PO resecie. Zresztą co to za różnica kiedy dostał ultimatum. Liczą się powody resetu, a nie 24h w te czy wewte.
--- Koniec cytatu ---
Przeglądając Twoje posty widzę bardzo wyraźnie, że mamy zupełnie inny punkt widzenia na EVE.
Sojusze w SW zawsze miały priorytet lojalności wobec innych sojuszy w SW a nie SC.
Dla nas najważniejsze było postępowanie wobec kogoś z kim wyszliśmy ze stain a nie wobec kogoś kto jest silniejszy. Przecież to takie proste.
Liam się z tego wyłamał. Wolał nie drażnić silniejszego i zostawił tych, którzy pomogli mu rozwinąć skrzydła. Jakbyś nie usprawiedliwiał jego politycznych wolt prawda wygląda tak, że zaistniał dzięki współpracy z c0ven i SE a nie Atlasem czy IT.
Więc po co się rozpisywać ?
Chcesz usprawiedliwiać go i dorabiać jakąś ideologie ? To polityka nie kącik filozoficzny.
SW prowadzi politykę zorientowaną na współprace w ściśle ograniczonym gronie.
Liam prowadzi politykę zorientowaną na swoje stacje.
Prosty konflikt. Proste rozwiązanie.
shaitis:
--- Cytat: Dagund w Marca 04, 2010, 12:52:14 ---ps Nie odwracaj kota ogonem bo od co najmniej kilku postów próbujesz zrobić z Liama i sysków męczenników gnębionych przez złych SE&C0ven. Każdy wie jak było i ciemnoty nikomu nie wciśniesz więc skończ i wstydu sobie i im oszczędź.
--- Koniec cytatu ---
Ja widze to dokladnie odwrotnie ;)
SW chcial wojny, chcial latwo pofarmic blisko domu zeby podreperowac morale, gnebil swojego sojusznika jednoczesnie podajac malo znaczace fakty jako dowody zdrady tegoz, a ukrywajac znaczace. Powszechnie wiadomo ze SE jest tak pazerne ze potrafi nawet zabic sojusznika ktory wystawil im carriera na stacji "bo byl za bliksko naszego wrecka"
Gratuluje SW HQ nieudolnosci w zarzadzaniu i PR. Jednoczesnie SW liczy na to ze sie wywinie bo mieszka w NPC space....
czym wiecej dowiaduje sie z roznych zrodel tym bardziej nabieram odrazy do SE szczegolnie.
Venzon 2003:
--- Cytat: [lfn] szybki marian w Marca 04, 2010, 13:00:47 ---@ venzon: Nie wiem czy da się bronić rentiersów przed roamingiem, bo nigdy nie próbowałem, więc wierzę Ci na słowo. Po co rentiersom kanał intel, na którym allians strzelający do do nich nie jest raportowani, bo są blue dla większości jego użytkowników?
--- Koniec cytatu ---
w insmother/detorid/wc mamy codziennie sytuacje gdzie ktos kto jest blue to atlasu roamuje po naszych rentiersach
zawsze wtedy jest intel o tym, tylko ze raporty skladaja rentiersi a nie czlonkowie atlasu
niestety czesto tez roaming gang zabijajacy naszych rentiersow siedzi na kanale na ktorym sa raportowani
generalnie trzeba z tym zyc i nasi rentersi niezle sobie z tym radza
Kombat:
--- Cytat: Yogos w Marca 04, 2010, 13:15:06 ---Przeglądając Twoje posty widzę bardzo wyraźnie, że mamy zupełnie inny punkt widzenia na EVE.
Sojusze w SW zawsze miały priorytet lojalności wobec innych sojuszy w SW a nie SC.
Dla nas najważniejsze było postępowanie wobec kogoś z kim wyszliśmy ze stain a nie wobec kogoś kto jest silniejszy. Przecież to takie proste.
Liam się z tego wyłamał. Wolał nie drażnić silniejszego i zostawił tych, którzy pomogli mu rozwinąć skrzydła. Jakbyś nie usprawiedliwiał jego politycznych wolt prawda wygląda tak, że zaistniał dzięki współpracy z c0ven i SE a nie Atlasem czy IT.
Więc po co się rozpisywać ?
Chcesz usprawiedliwiać go i dorabiać jakąś ideologie ? To polityka nie kącik filozoficzny.
SW prowadzi politykę zorientowaną na współprace w ściśle ograniczonym gronie.
Liam prowadzi politykę zorientowaną na swoje stacje.
Prosty konflikt. Proste rozwiązanie.
--- Koniec cytatu ---
Wiesz Yogos ja generalnie rozumiem powody waszego resetu, rozumiem że wcześniej byliście zwartą grupą 3 sojuszy która razem walczyła o esoterię i dzięki temu osiągneliście to co macie. Rozumiem też fakt że resety są potrzebne i potrzebny jest wspólny wróg bo inaczej gra była by nudna a ludzie rozkerbirzeni. Jeśli o to chodzi to pogląd na tą gre wydaje mi się że mamy taki sam.
Nie pokrywamy się za to w postrzeganiu tej sytuacji a właściwie Wasze postrzeganie rozjechało się z tym Liama, w sensie takim że on chciał iść bardziej w budowanie koalicji i osiągnięciu wspólnie czegoś większego niż kilka systemów, np wspólny wjazd na NC czy wykopanie goonsów z delve (którzy wykopali się sami). Problem polega na Tym że Wy postrzegacie taki rozejście się ideałów jako ZDRADĘ Sysków (przynajmniej tak to było tutaj przedstawiane, nawet oficjalny komunikat na caod tak wybrzmiewa). Według reszty SC Syski nikogo nie zdradziły, były zawsze lojalnym sojusznikiem, z jakością było słabo ale nielojalności nie można im było zarzucić. Z tego punktu widzenia sytuacja wygląda zupełnie inaczej dlatego jak widzie tutaj posty BIJĄ POLAKÓW POSPOLITE RUSZENIE etc to cóż... nie sposób nie napisać paru słów i przytoczenia paru faktów żeby może pokazać trochę większy 'big picture'.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej