Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje
Scalding Pass Great Wildlands Curse Wicked Creek
CATfrcomCheshire:
www.eveonline.com/ingameboard.asp?a=topic&threadID=1283440
Moze to ktos potwierdzic?
W skrocie CEO Dark Side podobno kazal kazdemu czlownkowi wyslac sobie 300kk isk, zeby kupic tytana, pod grozba wywalenia z aliansu kazdego, kto nie zaplaci. Zebral we ten sposob 100b, po czym udal sie na dlugie zasluzone wakacje w Egipcie ;D
Prawda li to?
Rabbitofdoom:
Niedziela byla bardzo ruchliwa i jesli chodzi o euro tz to raczej nie byl nasz dzien od rana strasznie kulalo u nas zgranie. Zaorano posy w M-y. Intel doniosl o gangu solarow lecacych w strone poketu. Jako ze roam wlasnie sie zbieral to postanowilismy przetestowac na nich nasze RR bsy. Test troche sie opoznil bo pojawil sie gang DS i ogloszono pogotowie capitali zeby kontr hot dropowac jesli DS znowu zrzuca nam carriery na glowe. (Jakos dwa dni wczesniej zepsuli nam calkiem ladnie zapowiadajaca sie potyczke wrzucajac lotniska na grid.) Dark side w tym czasie wybili solarow i zaczeli powoli kierowac sie w strone domu. Nabrali ochoty do walki jak zobaczyli nasze BSy prawdopodobnie liczac ze rozciagna flote, wybija lekki stuff i dadza noge. W czasie walki na grid zdropil gang macharieli genosow. DS zlapani w krzyzowy ogien zostali wytluczeni do nogi prawie. Po zalatwieniu ds obie floty zaczely walke. Genos wybijali nam taklerow na tyle skutecznie ze po rewarpie i ubiciu jednego z macharieli nie mial juz kto taklowac. Zabraklo dobrego probera i guardianow z naszej strony jak by sie udalo wrzucic im taklerow na leb to spadlo by wiecej macharieli. Chwile pozniej obie floty zabloobowalo AAA wybierajac sobie nas jako primary. Genos korzystajac z okazji zniszczylo wrak macha i czmychnelo z pola bitwy. Nie mielismy dosc dps zeby przelamac ich 6 logistykow i bedac rozproszonym po wyjsciu z banki, oddalismy pole tracac kilka statkow. AAA bylo tak zajete lootowaniem pola ze pozwolilo nam na uzupelnienie strat i dociagniecie posilkow kompletnie ignorujac flote zbierajaca sie pod drugiej stronie bramy. :D Co w gangu robily shieldowe statki nie wiem ale CEO podobno juz zostali wezwani na dywanik w tej sprawie.
http://www.gentlemen-in-space.com/killboard/?a=kill_related&kll_id=49584
http://www.a-kills.com/?a=kill_related&kll_id=369342
http://genos.killmail.org/?a=kill_related&kll_id=6037865
Wkoncu przeskoczyli do 2-k za nimi wskoczyly nasze niedobitki doszlo do bitwy w 2-k. Zaraz na dzien dobry stracili logistyki. Potem za nimi zaczela spadac reszta. Wkoncu flota AAA zrobila gtfo + logowsky. Jednego czy 2 znalezli nasi proberzy, scimitar mial pecha i po przeskoku przez brame nadzial sie na pilota dykty lecacego na pole bitwy.
Po naszej stronie pospadali taklerzy. Za nimi pare bsow ktore byly poza zasiegiem RR po przeskoku. Ponieslibysmy mniejsze straty ale przez pierwsze dobre 2m bitwy kulal u nas strasznie focus fire dopiero potem pod wplywem rage mukka ludzie wzieli sie w garsc. Duzo ludzi bylo bez floty, a bez broadcastow ich effektywnosc bojowa byla znikoma.
Stracilismy tez sporo statkow na shieldzie ktore ludzie lapali na szybko nie majac jeszcze naszych nowych RR bsow lub nie mogac dostosowac fitu na szybko. Nie popisalismy sie ale moglo byc gorzej.
http://www.gentlemen-in-space.com/killboard/?a=kill_related&kll_id=49591
http://www.a-kills.com/?a=kill_related&kll_id=369344
Po bitwie i zebraniu lootu przesiedlismy sie w shieldowe statki i polecielismy do AAA z rewizyta. W OSHIT spotkalismy okolo 30 osobowy gang AAA. Mieli bardzo kompetentnego pilota dictora ktory zmusil nas do palenia 120km brame przed bitwa. FC nie wzial tego pod uwage i jakies 50km od gate po drugiej stronie naszym drejkom skonczyl sie juce do mwd. Sporo osob tez zrobilo faila na calej lini i zamiast palic do wroga siedzialo na bramie. Na szczescie to co dolecialo wystarczylo zeby overheatujac guny zrobic porzadek. Nasi Templarowi logistycy odwalili kawal dobrej roboty ratujac ludziom tylki i przekrzykujac rage mukka wywolywali pilotow ktorzy wylatywali poza zasieg logistykow. Jak by jeszcze ten pilot cynabala posluchal...najwyrazniej cymbal wylacza myslenie tak jak vagabond. Kawalek dalej pilot sabre znowu dal o sobie znac wrzucajac banke miedzy mukka robiacego za baita a glowna flote. Flota wrocila do domu z bardzo wk..onym FC. COW i bombery zostawiam bez komentarza. :Wrrr:
http://www.gentlemen-in-space.com/killboard/?a=kill_related&kll_id=49647
http://www.a-kills.com/?a=kill_related&kll_id=369369
Potem w very late EU early US byl jeszcze szybki roam do hed ale w tym czasie w provi byla przejmowana stacja i poza bohaterskimi kamperami uciekajacymi na widok 4 drejkow naszej grupy baitujacej nie bylo do kogo strzelac. Platal sie jescze jakis 50+ osobowy gang hacy pandemikow ale majac 3/4 sojuszu wlesajacego sie gdzies po eve i zbierajacy sie epic roam nie bylo jak tego ruszyc.
Wybralismy sie na epic roam przez 2 WH na polnoc. Po drodze rozwalcowalismy jakis piratow, kampe petow goonswarmu. Odwiedzilismy jeden z ich glownych systemow ale poza bombami (niezbyt skutecznymi zreszta) i smacktalkiem nie mieli nam nic do zaoferowania. Polecielismy do Cryhavoc ale nikogo nie bylo w domu. Zaczelismy szukac NC. Zapukalismy do vanguardow i mostly useless, potem zaczelismy sie walesac po okolicy dajac NC czas na zebranie blooba. W MT znalezlismy mopa ktory najwyrazniej kompletnie sie nie przejmowal 3 neutami w systemie. Jeden z tych dni kiedy piloci laczkow sa bardzo nieszczesliwi ze maja tylko dwa punkty. Chimera down. :knuppel2: Pokrecilismy sie jeszcze troche po okolicy liczac ze moze teraz ktos sie nami zainteresuje. Jednak wyglada na to ze bez anchorowania SBU ciezko zwrocic uwage NC. Wrocilismy do agoze okrezna droga nie chcac dac goonom okazji do jakiegos bardziej skutecznego bombardowania. W WH niestety okazalo sie ze mieszkancy niezadowoleni z naszego malego blooba przewalajacego sie przez ich domek przeciazyli wormhola i tylko jakies 25% floty moglo wrocic do domu ta trasa. Nic straconego jakies bsy wskoczyly w nas bez scouta jeden zdolal uciec. Jacys "piraci" usilowali nas agrowac lotniskami pod stacja. CCP fix cap bumping pls. >:( Po drodze rozwalcowalismy jakiegos myrma i o 5:30 naszego czasu wrocilismy do domku.
Ps. Juz dawno nie bylem w hiseku ale taki przelot w weekend uswiadamia czlowiekowi skale sucuide ganku w eve. Concord na co drugiej bramie w tym wiekszosc to bloob po fracht ganku. Tam gdzie konkordu nie ma wszystko obstawione gankerami.
http://www.gentlemen-in-space.com/killboard/?a=kill_related&kll_id=49906
http://www.gentlemen-in-space.com/killboard/?a=kill_related&kll_id=49941
http://www.gentlemen-in-space.com/killboard/?a=kill_related&kll_id=49961
CATfrcomCheshire:
Fajny raport O0
Rabbitofdoom:
Wieczorem w okolicy pojawil sie 100-130+ (Raczej blizej 120 ale ciezko powiedziec dokladnie bo troche pospadalo od bomb) osobowy bloob NC. Wedlug raportu okolo 30 bc i hacy reszta frejki.
Krecili sie jak smrod po gaciach zmuszajac nasza ~40 osobowa flote do ciaglego skakania po jb. Wkoncu trafila nam sie okazja kilka BC na bramie do KZF w IAK reszta blooba byla 2j dalej. Flota nam sie rozrosla do jakis 50 osob, Hace, BC LR pare cegiel jakos 4 logistyki. Po przeskoku JB i dolocie do IAK okazalo sie ze NC opuscilo system. Zdecydowalismy sie na poscig ale na bramie wylotowej jakis ciekawski NC w nas wskoczyl. Z braku czasu na finezje poszedl align na slonce burn cegly rewarp sortowanie po dystansie. 10s pozniej wpadl bloob nc. Pierwsze wyszly z cloaka bc i hace. Niektore w zasiegu dlugiego punktu od konca naszego gangu. Frejki trzymaly dostatecznie dlugo cloak zeby nam sie udalo odbic przepalajac mwd. Na primary poszedl zealot potem BC wedlug dystansu. Jak zaczely spadac BC frejky zrobily decloak i zaczal sie lag ktory kosztowal nas wiekszosc strat. Nasz logistyk zlapal desync, dwa inne nie wiedzac o tym usilowaly go ratowac i tez spadly. Po paru minutach chaotycznej strzelaniny i szczucia dron, niedobitki NC opuscily pole bitwy. Po bitwie okazalo sie ze przeciwnik mial znacznie mniej BC niz raportowano.
http://gc.storm-eve.com/killboard/?a=kill_related&kll_id=52020
Frankie:
OOO widze, że przyszlajał się do was gang, który miał nas wczoraj męczyć, ale równie szybko jak sie pojawił to zwiał...u was też nie zaznał szczęścia
http://invicta.eve-kill.net/?a=kill_related&kll_id=6098981
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej