Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje
Proviblock kontra AAA — ciąg dalszy
Soulless:
padła nam chyba druga stacja... :(
48 left... :D
wrocilem do gry, wytracam swoje miliony kartofli na przypomnieniu sobie pvp... geez ile sie tego nakupowalo jak gralem w Aiona ;P
Straszny:
niezmierzona to jest bezmyślność takich postów jak Teriona - na zadnym forum anglo/niemiecko/polsko języcznym nie widziałem wypowiedzi spoza provi-bloba, w której ktoś napisałby że CVA zyskało w jego oczach albo zrobiło coś sensownego/mądrego etc atakując backstabem a potem olewając negocjacje z AAA. Co ciekawe również wypowiedzi ludzi związanych z NC są takie że CVA zachowało się wyjątkowo nierozsądnie lub kompletnie źle policzyło siły na zamiary, choć w sumie.. to akurat jest proste do stwierdzenia :2funny:.
CVA samo z siebie zaatakowało po serii wcześniejszych mniej i bardziej oficjalnych uzgodnień z GS, poproszone żeby tego nie robić z bardzo dobrą propozycją od 20 razy mocniejszego sojuszu - olało propozycje - jesteśmy twardzi i będziemy walczyć - no to pokazują co mają najlepszego
"Jak mozna ukladac sie z ruskimi czy mollem to jest dopiero kpina i zenada." :2funny: :2funny: :2funny: :2funny:
aha - oczywiście, jak za każdym razem, nie miałeś racji co do CVA pare tygodni temu pisząc swoje wyjatkowo przemyślane posty... :2funny:
Ian666:
--- Cytat: Soulless w Lutego 07, 2010, 17:58:02 ---padła nam chyba druga stacja... :(
48 left... :D
--- Koniec cytatu ---
To tak nie działa. Soulscream tak samo klepał że nie możliwa jest strata Delve przez GS bo IT musiało by na każdą stacje tracić dwa tygodnie. A co się okazało? Wystarczy zająć dwie z ponad czterdziestu, aby GS w jeden dzień oddało bez walki 3 regiony. W wypadku Providence statki/assetsy są bardziej rozproszone, lecz nadal zajmując dosłownie parę stacji, można bardzo utrudnić życie tubylcom, których część już wyleciała z Provi, część się pakuje, a część dalej wierzy że CVA i co zwycieży :)
Znam ludzi którzy poubierani w jakieś szmaty biegają z gumowo-piankowymi "mieczami" po parkach o 2 w nocy i walą się nimi po głowie. Nie mam z tym problemu lubią tak się bawić to proszę. Lecz jeśli ktoś na poważnie uważa że z gumowym wackiem w ręku i wiadrem na głowie obrobi bank w centrum miasta, to sory lecz żyje w trochę urojonym świecie :)
Część ludzi chyba nie może się pogodzić z tym że CVA faktycznie chce dostać po tyłku i stracić swój teren, to jest tak 'złe' podejście że aż ciężko to sobie wyobrazić. Plus tej sytuacji jest taki że dobrali sobie do zabawy kompana który zdecydowanie im to umożliwi (stracić teren ofkors :)
Terion:
Scary - x czasu temu nikt normalnie myslacy nie przewidywal, ze GS zniknie i polowa poludniowego bloba bedzie sie rzucala na CVA. Sytuacja sie diametralnie zmienila.
Co do reszty, jasne nie ma to jak schowac ogon pod siebie i pokazac, ze sie nie ma jaj do walki, no chyba, ze pacyfikuje sie slabszego - no ale wiekszosc tak juz woli. Przynajmniej pokazuja, ze nie maja zamiaru stac sie popychadlem.
silvia:
--- Cytat: bartek ---A co się okazało? Wystarczy zająć dwie z ponad czterdziestu, aby GS w jeden dzień oddało bez walki 3 regiony.
--- Koniec cytatu ---
Troche inna sytuacja niz z CVA, right? Jesli CVA bedzie oplacac sova to AAA spedzi troche czasu na zdobywaniu terenu ktory im jest nie potrzebny*
*moze chca AAA/C wywalic w tamte regiony?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej