Eve Online > NoobGarten

Hi-sec vs. Null-sec

<< < (13/14) > >>

Kara Mon:
Null - siedze w cloaku i skanuje paski w poszukiwaniu raciarki, reszta siedzi na gacie dlubie w nosie i oglada hulle swoich statkow, ewentualnie krece sie po okolicznych sytemach i raportuje co leci.

High - siedze u agenta i sprawdzam gdzie killrighty robia l4

low - siedze w stacji, ogladam hull statku, czytam milicyjny tam wsrod spamu [YOHO] o tym jaka milicja jest do dupy cos ktos pisze o jakichs piratach, czytam intel w XXX piraci w bc-kach, w YYY piraci w bs-ach , w ZZZ gang HAC-ow amarskiej milicji. Zerkam na drugi intel "Hace i tak zwieja jak wydokujemy czyms wiekszym niz cruisery, lecimy na Sev3rance do provi ktos chetny? ". Czytam corpowy, w xyz gang [1pg], w yzx [AB-C] sie zbiera na roamw  Hac-ach, w zxy francuziki w bc-kach pod stacja a w zax "geddon robi anomalie lece po probowke"

Alto Saotomeo:
Z mojej perspektywy jako ze mieszkalem w hi a teraz mieszkam w null (o low nic nie powiem bo zawsze ten teren byl dla mnie obcy):

Hisec:

Budzilem sie w stacji, zagadalem do agenta, "ech znowu ta debilna misja" odrzucam, tak pare razy, w koncu trafila sie jakas fajna. Wydok, 15 minut roboty, dock. Siedze i nic nie robie, eve przez nastepne x godzin sluzy mi jako chat z ladna grafika.

Nullsec:

Budze sie w stacji, patrze na intel, info ze znowu pojawil sie ten cholerny chinczyk w swojej pimped raciarce. Przegladam swoj zapas shipow czym tu dzisiaj poleciec, losowanko, wsiadam, wydokowuje i po chwili stwierdzam ze proba podejscia chinczyka jest nudna, wlaczam mape, wyznaczam trase przez wieksze zolte kuleczki naokolo eve, dobra - 20 waypointow jest, przez nastepne 3-4 godziny latam i szukam celu, raterzy pochowani po posach bo juz intel poszedl ze ich szukam, w systemie z 15 hostami wszyscy na stacji i boja sie do jednej osoby wydokowac, nuuuuda, przychodzi alarm clock, full speed do domu, wsiadam w ship flotowy, lece na cta, otwieram IGB i czytam wiadomosci bo powtorka z rozywki, hosty nie przylecialy sie klepac.

Hi:
- nuda
- nuda
- jeszcze wieksza nuda

Null:
- rater jak glupi da sie zlapac i ginie (+1 kill) albo jest w ciaglum alignie, ucieka na ssa, cloak i kozaczy (albo to macro i mozna ludzi pownerwiac stweirdzajac na localu "petitioned macro ratting" - juz dostalem pare hate maili za to mimo ze nie chce mi sie zadnych petycji pisac)
- nuda jak xx hostow boi sie wydokowac do "one man army"
- adrenalinka i banan na twarzy jak jest kampa i zaczynaja mnie scigac :P
- akcja, akcja i jeszcze raz akcja jak hosty kozacza i przylatuja sie klepac na cta

Null >>>>>>>>>> hi (a gdzies pomiedzy tym chyba low)

SokoleOko:

--- Cytat: Morbius w Stycznia 20, 2010, 11:12:57 ---a mamy tu ABC w ilościach jakich w 0.0 nie spotkasz

--- Koniec cytatu ---

Po Dominion, w systemach upgrade'owanych pod mining, już spotkasz, bo masz bardzo podobne hidden belty. Baa... jeszcze faction NPC się na nich spawnują :D

TTesla:
Moja subiektywna opinia.

To gdzie się osiąść zależy mocno od struktury "tworu" w jakiej się znajdujesz.

1. Solo/bardzo mały corp pvp - stacjonowanie w hi przy wlocie do low. PVP w low i od czasu do czasu wylot do nul żeby dostać w caban, PVE w hi - misje, low - explo sity, plexy stacjonarne etc.

2. Średni corp/ally z dwóch małych corpów PVP - stacjonowanie w low (rzadziej npc nul) przy wlocie do nul. PVP w low z mocnym naciskiem na nul. PVE - raty w nul, plexy, anomalie takie tam bzdury. Logistyka mile widziana, ale nie konieczna.

3. Duże i bardzo duże corpy/średnie ally PVP - stacjonowanie w npc nul(rzadziej tru nul - rent) PVP - nul i czasem low. PVE - raty, plexy, produkcja, inwencja i inne. POS prawie że wymagany, logistyka konieczna, alty/mainy z capsami bardzo mile widziane, CTA - bardzo rzadko spotykane.

4. Duże i bardzo duże ally pvp - tru nul, własne stacje, posy, rozwinięta logistyka, capsy, super capsy, często dwa alty i więcej, CTA, takie tam bzdury.

Co do kwestii wielkości tworu - jak pisali już przedpiszcy? zgrana ekipa, zwłaszcza w gangu.
W przypadku dużych ally i dużych flot, najczęściej twoja strata jest tylko statystyką.
W małych gangach, każdy pilot ma zazwyczaj konkretne zadanie do wykonania i strata jednostki jest bardzo mocno odczuwalna w gangu - dlatego ekipa musi być zgrana a piloci muszą sobie bezgranicznie ufać - coś co ciężko osiągnąć w ally z 2k pilotów.

Czuwaj.

Goomich:

--- Cytat: SokoleOko w Stycznia 20, 2010, 11:25:14 ---Po Dominion, w systemach upgrade'owanych pod mining, już spotkasz, bo masz bardzo podobne hidden belty. Baa... jeszcze faction NPC się na nich spawnują :D

--- Koniec cytatu ---

* Mona X wyciera Hulka z kurzu...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej