Eve Online > NoobGarten

Hi-sec vs. Null-sec

(1/14) > >>

gosseb:
Witam,

Gram w EvE regularnie od około miesiąca. Jestem więc na etapie zaznajamiania się z podstawami podstaw. Niebawem stanę się absolwentem UA (Dzięki chłopaki (i dziewczyny), świetna robota!) w związku z tym przed podjęciem dalszych kroków chciałbym mieć, w miarę możliwości, pełniejszy obraz dotyczący życia w 0.0. Dręczyłem kolegów z UA pytaniami, przejrzałem to forum dość dogłębnie i co nieco jestem sobie w stanie wyobrazić z czym się wiąże przejście na ciemną stronę mocy :knuppel2: Ale byłbym wdzięczny za jakąś formę obiektywnego podsumowania, głównie z myślą o nowych graczach.

Założenia:
- gracz nie zna EvE - nie czytał wiele, coś tam słyszał, chce spróbować
- nie wie jeszcze co chce robić do konca, załóżmy zatem ze będzie chciał poświęcić czas na PvE i PvP w stosunku 50%/50 %
- będzie grać semi-casualowo: 3-5 dni w tygodniu, po 3-5h dziennie

Co chcę wiedzieć:
- podstawowe różnice związane z grą w hi i null, praktycznie od momentu rozpoczęcia gry
- zalety i wady życia w obu strefach
- sposoby zarabiania
- ograniczenia i przywileje
- specjalne wymagania
- inne

Myślę, że odpowiednio zredagowany byłby to dobry temat na dodanie do TNQ, ale poczekajmy na odpowiedzi doświadczonych graczy. O0

CATfrcomCheshire:

--- Cytat: gosseb w Stycznia 18, 2010, 12:20:45 ---
będzie grać semi-casualowo: 3-5 dni w tygodniu, po 3-5h dziennie

--- Koniec cytatu ---

3-5h x 3-5 dni to calkiem sporo, napewno nie casual. Miedzy HIGH a NULL jest jeszcze LOW, etap posredni - polecam.

Chupacabra:
Ciemną stronę?

Też tak kiedyś myślałem, ale to "siedlisko zła i piratów", nie jest jakąś cimną stroną.

Empire to "państwo" stworzone przez twórców gry i żyjesz w nim wg regół jakie Ci narzucili. Nul to "państwa" tworzone przez graczy i przez nich kontrolowane, są tam prawa i obowiązki, a że nie ma policji, czyli Concordu to w niczym nie przeszkadza. Zapewniam Cię, że bez Concordu jest o wiele bezpieczniej niż w empire :)

Stoną zła, siedliskiem piratów, to ja bym raczej określił Lowsek, to takie rubieże miedzy dwoma mocarstwami. Potęga graczy (którzy teraz walczą miedzy sobą, o wpływy i terytoria) a potegą empire.

To sa moje odczucia po krótkim pobycie w 0.0, ale o szczegółach opowiedzą Ci bardziej doświadczeni gracze.

Hastrabull:
Roznice sa ogromne. Ponizej kilka:
- w hi porzadku pilnuja npc'e a gracze probuja, jak to w rzeczywistosc, ominac strozow prawa, co pod pewnymi warunkami im sie udaje
- w null porzadku pilnuja standingi, przez co w null jest o wiele bezpieczniej.
- w hi zarabiasz glownie misjami, handlem, produkcja
- w null npcowaniem, plexami, anomaliami
- w hi mozesz sobie latac afk i miec wszystko w glebokim. ogolnie luzne granie
- w null musisz caly czas patrzec co sie wokol ciebie dzieje. Zaden blad nie zostanie wybaczony, innymi slowy jedno klikniecie nie tak i ladujesz w klonowni.
- w hi masz mnostwo nieznajacych sie nawzajem graczy i generalnie mozna powiedziec, ze bardziej grasz solo niz z kims (co oczywiscie jest bardzo wzgledne)
- w null grasz TYLKO zespolowo, inaczej noobowi takiemu jak ty nie uda sie przezyc.

SokoleOko:
Podstawowa różnica między Empire (high+low) a Null jest taka, że Empire nie ma żadnego ryzyka.

Czy klepiesz misje, czy kopiesz, czy coś produkujesz - jesteś praktycznie nietykalny. Jedyne ryzyko to transport czegoś drogiego indykiem, ale i tu możesz zrobić bardzo dużo, żeby ryzyko sprowadzić do minimum.

Nawet jeśli zachce się się PvP, to w lowsecu najwyżej stracisz statek. Możesz latać podem z setem +4 i drutami, szansa jego utraty przy minimum umiejętności jest żadna.

W null ryzykujesz na każdym kroku. Jeśli lecisz na PvP, możesz obudzić się w klonowni - set impów +4 kosztuje, a ich brak to wolniejszy rozwój postaci. Jeśli robisz piracką misję, anomalię, plexa czy kopiesz - możesz stracić statek. Niby jest intel, ale to tylko minimalizowanie ryzyka. Dodatkowo dochodzi kłopot z przewiezieniem do null tego co potrzebujesz i wywiezieniem tego, co chcesz w Empire opchnąć. Koniec latania do Jita na "afku".

Co gorsza, młodej postaci ciężko będzie w null zarobić tyle, ile zarobi w Empire. Młody char będzie uzależniony od pomocy kolegów - albo nie masz skilli, żeby na przykład kopać highendy, albo nie masz skilli żeby mieć porządną raciarkę (z dużym DPS-em i dobrym tankiem). W Empire brak skilli na moduły T2 możesz zrównoważyć kupując frakcyjny fit (jak masz kasę), w null szkoda Ci będzie wydokować raciarą z miliard, która w Empire jest standardem.

PvP będzie ostro pod górę, bo w 0.0 liczą się shipy T2 lub BC/BS z fitem T2 (uzbrojenie!). Zaraz pewnie przylecą tu fani "Rifterek z disruptorem i styka", ale to jest pospolite ruszenie i mięso armatnie, a nie PvP.

Krótko mówiąc - posiedź w Empire dopóki nie będziesz mógł latać cepem, afem, SB oraz dopóki nie zrobisz medium gunów T2. W tym czasie zarabiaj kasiorę i ucz się PvP w lowsecu.

Taką drogę ja przeszedłem i sobie chwalę. Może są inne, lepsze pomysły - ja jednak nie żałuję.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej