Eve Online > NoobGarten
Dylemat gracza.
Khobba:
--- Cytat: Maver w Listopada 11, 2009, 16:05:52 ---Dlaczego czepianie sie pvp jest robieniem flame'a, a takie stwierdzenie "Jesli pvp Cie nudzi a pociaga produkcja to to jest powodem dla ktorego rezygnujesz z gry kolejny raz. Proponuje samotnie. Zaszyj sie gdzies, produkuj pod siebie i pozwol aby Twoje spojzenie na swiat gry EVOulowalo. To gra MMO..." nie?
--- Koniec cytatu ---
Bo Col jest moim CEO :P
A tak na serio, to, niezależnie czy się zgadzam z tym, co napisał, czy nie, to była jakaś porada dla Xandera, Ty tylko i wyłącznie "czepiałeś się pvp".
Przypominam o paragrafie regulaminu mówiącym o dyskusji z modami. Następne posty o wyższosci pvp nad pve sformułowane w ten sposób radzę od razu wrzucać do flejmu. Jakiekolwiek zastrzeżenia do tego co piszę jako moderator, proszę albo do mnie na PM, albo poskarżyć się Administratorom. Kolejne wypowiedzi na mój temat w tym wątku będą kasowane. I ciesz się, że nie ma tu Loco, a ja mam dobry humor po cieście teściowej.
Ale mi ładny narodowy post w Święto wyszedł
eX:
--- Cytat: Xander w Listopada 11, 2009, 18:23:29 ---Colanel nie masz racji. Siedzenie cały czas na bramie lub latanie za kolesiami, łał ciekawe jak nie wiem co (ale nie na tym rzecz polega każdy co innego woli.) Nie jestem osobą która grała 2 miesiące i przerywała grę. Mam postać Gallante co ma learning wyskalowane na 5 wszystkie wraz z charyzmę.
Colanel spróbuj wlecieć Hulkiem w 0.0 z fitem warty prawie 500mil i implantami w mózgu warte 900mil i będąc świadomy że jak ktoś cię dorwie to tylko możesz modlić się żebyś zdążył uciec zanim cię namierzy a to przy hulku jest gwarantowane że nie zdążysz. (Próbowałem).
Trzymanie altów to nie dla mnie. Nie gram po to aby nabijać iski do utrzymywania altów. Wole skupić się na graniu jedną postacią. MMO dokładnie w PVP to wolał bym grać seafight nie ważna jest grafa tylko sens walki w PVP.
Maver ma racje błąd zrobiłem że grałem postaciami jak poradniki prowadzą, a nie to co mi się podoba. Głównym celem ma być górnictwo i produkcja ale misje dla odskoczni by się przydały.
Jeśli chodzi o Unseen Academy to nie dla mnie. Wiem wystarczająco dużo jedynie tak jak mówię nie robiłem misji więc nie latałem statkami do walki max Cruiser. Lecz miałem w stacji mnóstwo BC i BS ale tylko wyprodukowanych na sprzedaż.
--- Koniec cytatu ---
Wydaje mi się, że powinieneś rozejrzeć się za jakaś korporacją, która spełni Twoje wymagania i gdzie znajdziesz ludzi, z którymi współpracując będziesz dążyć do jakiegoś tam nawet najgłupszego celu. W grupie raźniej. Jest na centrali specjalny topic dla poszukujących korporacji, może warto tam zacząć?
Wiesz, bo tak po prawdzie, odnoszę wrażenie, że pytasz nas "pokażcie mi, co w tej grze jest takiego zaje...go", tylko, że jeśli sam nie zdążyłeś jeszcze tego zauważyć, to raczej nikt Ci tego dokładnie nie wskaże.
Skoro tak mocno skłaniasz się w stronę produkcji i ekonomicznej części eve, może warto się też zainteresować tym całym wormhole space i tworzeniem statków t3?
A co do tego tego całego pvp i pve, pamiętam takich co dla nich głównym tematem gry było rycie skałek, researchowanie bpo i produkcja wspaniałych statków, a teraz są okrutnymi piratami. ;)
ps. handel to też pvp :p
--- Cytat: Khobba w Listopada 11, 2009, 18:40:00 ---Bo Col jest moim CEO :P
--- Koniec cytatu ---
A in-game macie napisane, ze to Puri :o
Crux:
--- Cytat: Xander w Listopada 11, 2009, 18:23:29 ---Jeśli chodzi o Unseen Academy to nie dla mnie. Wiem wystarczająco dużo (...)
--- Koniec cytatu ---
:2funny:
--- Cytat: Xander w Listopada 11, 2009, 18:23:29 ---Colanel nie masz racji.
--- Koniec cytatu ---
Colonel albo col, kolanem to można dostać grając w piłkę ;)
--- Cytat: eX w Listopada 11, 2009, 19:19:47 ---A in-game macie napisane, ze to Puri :o
--- Koniec cytatu ---
Taka mała zmyłka ;D
A tak w ogóle to ciężko mi zrozumieć jak można uważać górnictwo w eve za bardziej interesujące od pvp :o
EDIT (po poście Khobby poniżej)- Sorki jeśli mój post za bardzo zbliżył się do flame (uwagi na temat pvp oraz arogancja w zdaniu "wiem wystarczająco dużo..." trochę mnie do tego skłoniły).
Pytanie jakie zadał autor tego topica jest jednym z tych typu: "Jaki jest przepis na szczęście?"
Odpowiedź brzmi: Każdy ma swój. Większość forumowiczów(tak mi się przynajmniej wydaje) największą radość i satysfakcje czerpie z pvp.
Autor napisał, że kilkukrotnie zrywał z eve grając górnikiem i teraz zamierza to powtórzyć. Efekt dość łatwy do przewidzenia. Pvp stoi na antypodach kopania skałek czy robienia hurtowo misji dlatego nie potrafię znaleźć zajęcia dla takiej osoby. Może handel albo eksploracja w-space, ale znowu handel bardzo przypomina kopanie skałek natomiast eksploracja w-space zbliża się do pvp(chociaż jest tam coś z robienia misji wysokiego lvl).
Khobba:
:knuppel2: Dyskusje PvP>PvE w innym wątku, m'kay? Postarajmy się trzymać tematu radzenia Xanderowi, a jego pobudki zostawmy jemu samemu :) Noobgarten naprawdę nie jest od takich dywagacji.
gregor40:
--- Cytat: Xander w Listopada 11, 2009, 14:10:01 ---Witam serdecznie.
Mam dylemat (kryzys).
--- Koniec cytatu ---
Xander, doradze Ci cos, co moze juz padlo tutaj (nie chce mi sie calego flejma czytac...). Nie traktuje EvE jako gry single player. Na prawde najwieksza frajda jest we wspolpracy z ludzmi. Nie przejmuj sie ze nie mozesz sie bardzo zaangazowac w EvE. Jesli trafisz do normalnej korporacji - wszyscy zrozumieja ze RL>EvE. Ale graj z innymi. Ta gra jako Single Plaer byla by masakrycznie nudna.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej