Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje
Polityka EvE
SokoleOko:
--- Cytat: Yogos w Października 18, 2009, 01:15:40 ---Paradoksalnie od anglojęzycznych FC wyraźniej często mówią obcojęzyczni.Może to kwestia tego że się bardziej starają ?
--- Koniec cytatu ---
Zwykle non-natives mówią z akcentem "międzynarodowym", a natives - z lokalnym. Konia z rzędem cudzoziemcowi po filologii polskiej, który zrozumie bez problemu Ślązaka, Górala czy rodowitego Podlasiaka. My jesteśmy przyzwyczajeni do "american-english" (TV), podczas gdy nasza europejska TZ skazuje nasz współpracę z Angolami.
Ostatnio mój gang prowadził rodowity Szkot... gdybym wcześniej w innym klanie nie miał Szkota, to bym pozostałoby mi chyba patrzenie na to co robią inni, bo gość zasuwał tak po swojemu, że aż mi się śmiać chciało :)
Aenyeweddien:
--- Cytat: SokoleOko w Października 18, 2009, 14:21:39 ---Zwykle non-natives mówią z akcentem "międzynarodowym", a natives - z lokalnym. Konia z rzędem cudzoziemcowi po filologii polskiej, który zrozumie bez problemu Ślązaka, Górala czy rodowitego Podlasiaka. My jesteśmy przyzwyczajeni do "american-english" (TV), podczas gdy nasza europejska TZ skazuje nasz współpracę z Angolami.
--- Koniec cytatu ---
Nie zgodze sie z tym... Mialam do czynienia z rodowitym indianinem - z calej wypowiedzi 10 minut zrozumialam tylko kto on jest ze chce rozmawiac z kolezanka z pracy...
Po tej rozmowie wpadlam w kompleksy ze moj angielski jest w ogole do d... jak przekazywalam ze dzwonil to powiedzialam ze nie zrozumialam nic wiecej i wtedy sie dowiedzialam ze i tak duzo zrozumialam bo on tak specyficznie mowi (wtedy wlasnie sie dowiedzialam ze to indianin)...
Tak wiec czy wspolpracujesz z Angolami czy Amerykanami zawsze moze sie trafic taki ktorego nie zrozumiesz za czorta
SokoleOko:
Idziemy w offtopa ;)
Jasne, że zdarzają się wyjątki - a mało to Polaków, których nie można zrozumieć, bo tak bełkocą?
Sam miałem inne doświadczenie - komunikuję się bez problemu, rozróżniam amerykańskie akcenty lokalne, ale jak przyszło mi pracować z Angolem z Manchesteru to zwątpiłem po prostu, bo nie mogłem go za cholerę zrozumieć nawet F2F (bo przez telefon to już w ogóle).
Striker:
Dzis w nocy Gooni + Zenith Affinity + Rebellion zaatakowali Esoterie. Zaspamowali 10 posow w 2 systemach Systematic Chaos i wprowadzili szereg szpilek w RF. W nocy posy oralo 90 capsow + ok 200 bsow.
Yogos:
Hehe mięsko przyleciało.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej