Eve Online > Dyskusje ogólne

Najśmieszniejsze i najgłupsze wtopy

<< < (247/617) > >>

Khobba:
[gmod]"stfu" i "gtfo" to tylko we flejmie, proszę. Więc STFU i GTFO.[/gmod]

Trefnis:
pasuje do tego topicu bo sa to glupie wtopy, nie koniecznie najsmieszniejsze ale glupie na pewno

HammerSnake:
Zginąć w jita gdzie w każdej minucie padają statki,  koczują dziesiątki kolesi, trail kont napierdalających często na ślepo we wszystko co się rusza, wylatujące indyki ,fryty itd. Wyleciałby indykiem też by zdjęli,frachtem też,orka bardzo prawdopodobne itd. Wiózł drogi fit o ja...

No i pilot dramiela, który został zestrzelony przez macha. No normalnie szok, że hej. Jakby to było takie trudne do zrobienia i nigdy nie spotykane. Mógł nie mieć szans, mógł znoobić jak noobi zdecydowana większość pilotów w tej grze, no i?

Jeszcze rzut oka na komentarze czy są śmieszne. Niestety można spojrzeć na ten cyrk  bardziej z politowaniem niż z uśmiechem.

No ale ofc kogoś to może bawić.

Trefnis:
widze ze mamy rozne definicje glupiej wtopy,
pierwsze, dramial vs mach oczywiscie sie zdaza, ale zobacz ich kb jak czesto to sie zdaza z tym samym kolesiem,

co do fitu wiezionego we fregacie ? tak bardzo madre
owszem ze nawet frachta mozna stracic, ale jest roznica w ryzyku strat/zysku jakie ponosi koles w t1 dessym, a kilku/nastu kolesi w bsach zeby osiagnac ten sam cel (ubic ofiare)
wiec nie mow ze jak by wiozl to frachtem to tak samo by to stracil (imo najlepszy jest jakis mocno stankowany recon, ktory to do lowsecu dowiezie skad juz capitalem
recona nie puffnie 1 bs, nawet nie dwa jak dobrze zlozony, ale co ja tam wiem

sc0rp:
Hammerstrike mozesz rozwinac mysl ze jakby wiozl to orca to by go zestrzelili? Bo jestem ciekaw jaki moga miec powod suicide gankerzy aby zestrzelic orce zakladajac ze pilot orci ma mozg i uzyje corp hangaru dla drogich ladunkow

Trefnis imo najlepszy sposob to hisec - orca, low sec - transport t2 ten co alignuje jak fryta, a dalej to juz caps

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej