Eve Online > NoobGarten
Amarr - jaki statek :)
WB78:
Witam zacząłem grę Amarem i bardzo mi się wszystko podoba ale mam kilka pytań jeśli chodzi o statki. Chciałbym wiedzieć do czego który służy (w czym jest naprawdę dobry) i wybrać ten którego przeznaczenie najbardziej mi podpasuje i się w nim specjalizować. A kandydaci to:
- Zealot
- Curse
- Pilgrim
- Sacrilege czy on używa rakiet ??
Bardzo proszę nie o charakterystykę statków bo to chyba wiem tylko który w czym jest dobry np solo PvP, piractwo, PvE, gangi itp i jak się nim gra ( konkretnie np walka z bliska na PulseLaserach, wsparcie ?? ) walczy i po jakim czasie od wyskilowania np. Curse można się przenieść na Zealota. I czy nadaje się np tylko do solo czy tylko do gangów?
Tylko podkreślamże chce se wybrać statek i być w nim dobry a nie tylko skile tak aby polatać?
I czy taki krążek t2 ma szanse z Bsem t1 czy zawszeucieka/ginie?
Trochę sporo pytań ale będę bardzo wdzięczny za pomoc??
Skeer:
Nie jestem Amarrem, napiszę tylko to, co wiem z życia mojego aliansu. Być może gdzies się minę z prawdą.
- zealot lata na pulsach, przed QR się fitowało i na armor i na gank i na nano. Teraz nie mam pojęcia jak się opłaca. Do solówki był dobry, ale nie rewelacyjny, za to w gangu super. Walka w zasięgu scrambla 24km i pulsów.
- curse fitowany generalnie z neutami, do solo bardzo dobry, w gangu jeszcze lepszy. ważne są dronki.
- pilgrim zdecydowanie do gangów, nie solo. jest kruchy, wolniejszy niż curse i zwyczajnie będzie mieć problemy w większości sytuacji pvp, będąc samemu.
- sacrilege fituje się z missilami, o ile pamiętam heavy assault. ostatni krzyk mody, wszyscy to skillują i tym latają. Przed QR zajebisty solo killer, zajebisty gang member, imponujący tank wśród statków w swojej klasie (sam się przekonałem, wtapiając swoją pierwszą ishtarkę na sacrilegu - zadecydował brak weba i nie zdązyłem zjeść go wolnymi dronkami :( ). Teraz brakuje mi info, jak się sprawuje solo.
Skillowanie na Cursa a skillowanie na zealota to dwie różne nieco drogi. Poza ogólnorozwojówką i Amarr Cruiser lvl 5 różni je wszystko. Zealot potrzebuje medium pulsów/beamów tech 2. Curse dobrych skilli do dron, neutów i jak ktoś lubi fitować, to też missili.
Przed QR HAC solo zjadał BSa w większości przypadków, zwłaszcza jak był nano. Combat Recony bez problemu zjadają BSy raciarskie, te pod pvp lepiej nie tykać. Force Recon nie ma dosyć dpsa i musi korzystać np z pomocy ratów na pasku.
QR = Quantum Rise, z dodatkiem weszło parę zmian, między innymi nano nerf, zmiany w trackingu, missilach, dronach. Nie gram teraz, więc nie wiem z doświadczenia, jak teraz wygląda latanie.
* Opisane przeze mnie sytuacje i możliwości statków są oparte na standardowych znanych mi sytuacjach. Zdarzają się wyjątki wynikające z błędów ofiar lub perfekcyjnego latania napastników (i vice versa), które mogą przeczyć temu co piszę. No ale to wyjątki, a nie większość przypadków ;)
Straszny:
Skeer napisał bardzo słusznie, z paru drobnych modyfikacji dodałbym że my na Sacri lataliśmy na heavy a nie na HAMach, teraz jednak jest problem - heavy bardzo słabawo radzą sobie z smallami, HAMy lepiej. Ogólnie tu tak naprawde to Autor tematu nie ma wyboru - jak wyskillujesz Ammar cruisers na L5 to do tych wszystkich statków masz dość blisko - sensowne jest zrobienie ich wszystkich.
Jedyna rzecz jaka wymaga decyzji - to typ rakiet w których zrobisz specjalizację T2, poza tym med laserki T2 i med drony T2 to nie jest dużo skilli a przyda Ci sie zawsze.
Każdy z nich to świetny ship i przed Quantum i teraz.
Colonel:
Nie skromnie przyznam ze specjalizuje sie w Pilgrimie,
wszystko co sie dalo zrobilem w nim na lvl5
I niezgodze sie z przedmowca
--- Cytat: Skeer Ollani w Listopada 14, 2008, 23:01:34 ---- pilgrim zdecydowanie do gangów, nie solo. jest kruchy, wolniejszy niż curse i zwyczajnie będzie mieć problemy w większości sytuacji pvp, będąc samemu.
--- Koniec cytatu ---
Mam nim sporo kili ale to specyficzne latanie, raczej solo...
oczywiscie jesli masz za plecami kolegow to jeszcze lepiej, statek jest raczej powolny ale dosc twardy, wielokrotnie atakowalem pod gejtami
Teraz nieco experymentuje z wywaleniem MWD z fitu...
bo latanie na moim ficie jednak bylo dosc ryzykowne i wymagalo szczegolnej uwagi przy uzywaniu neutralizerow...
Nastawilem sie w nim na maxymalne zneutralizowanie energii u przeciwnika, co jest jakas forma tanku ;p
bo poprostu przeciwnik uzywajacy energii do ataku lub obrony jest "obezwladniony"...a jesli nie dzialaja mu reperki, boster tarcz, hardenery to nieznaczny dps pilgrima wcale nie jest taki nieznaczny... >:D
fajne w nim jest to ze to force Recon...zakradasz sie do ofiar niewidoczny...to daje jakis klimat...
Skile do niego to glownie energetyka / kapasitor bo sam siebie ugotujesz inaczej...no i wymaksowany armor tank i wymaxowane drony...
Ja generalnie goraco polecam ten statek, zjadalem nim cursy, zealoty i sacrliege...tych ostatnich chyba najwiecej ;p
Pilgrim moze miec problem z vaga...wiec albo Vagi nie ruszac...albo ruszac ale miec tracking disruptory zafitowane i med drony kinetyczne w drone bayu...
jesli chcesz to podam tu swoj aktualny fit, znaczy sprzed pacza
WB78:
narazie do statku jeszcze długa droga to fit mi nie potrzebny a da się wyspecjalizować na Curse/Pilgrim?? bo chyba są bardzo podobne??
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej