Eve Online > NoobGarten
[PVP/PVE]DAMAGE
NeX:
Dronki mają różne drobne bugi/hacki. Np jeżeli odwarpowując wyda się im rozkaz powrotu na orbitę, lub do drone baya, ale nie zdążą zadokować, to pozostają aktywne mimo że odwarpowaliśmy bez nich. Możemy powrócić i dalej wydawać polecania o ile jesteśmy znów w zasięgu. Natomiast jeżeli odlecimy bez wydawania rozkazu gdy dronki walczą, to utracimy nad nimi kontrolę i trzeba będzie je scoopować jeżeli przetrwają jakieś.
P.S. Jak się posiada przewagę liczebną, to się z niej korzysta. Przecież nie wydzielisz jednego BSa na szlachetny pojedynek czekając kilka minut aż się ewentualne siły gangów wyrównają. W EVE nie ma poza turniejami typowej "Areny" z zasadami. Liczy się ekonomia i czas jak w życiu :coolsmiley:
Wilk:
--- Cytat: myst1q w Września 12, 2008, 10:39:33 ---i widze, ze lecial sobie raven i scorpion i zniszczyli ich w 20.
--- Koniec cytatu ---
No właśnie mało widzisz:
http://www.ndesert.com/coven/kb3/?a=kill_related&kll_id=21163
to była bitwa a nie gang wpadający na biedne ravenki/skorpionki włóczące się solo.
Voulture:
Akurat o ile pamietam sytuacje to gejt byl skampionypzrez goonsow, my wskoczylisciemy, support podbil do bsow na tych 150km a nasi snajperzy zbaijali. Padlo tyle, ile zlapalismy, goonsow bylo w tej walc wiele, wiele wiecej. A jestem tylko na paru kmach bo tacklowalem scorpa i lalem Cerba co do mnie stzrelal :P
~~
Nie wiem jak wyglada Twoja wiedza jesli o latanie w gangu i floci chodzi. Gdzies juz zauwazyles w jakims temacie, o ile pamietam, ze skoro latasz ze swoim kumplem w dwojke to mozna by tam mienic fity, by jeden tankowal sentry i trzymal wroga a drugi mial wygar i zabijal. Widzisz, latanie w gangu i flocie jest takim troszke bardziej ambitniejszym rozwinieciem tej prostej idea dywersyfikacji zadan i mozliwosci statkow. Kazdy ma swoj cel, ma swoje zadanie i pewna role w gangu do ktorej musi dostosowac swoj fit i swoja wlasna taktyke. Wiadomo, FC wydaje rozkazy, ale sa ona zawsze ogolnikowe - lapac bsy, primary ten i ten, support podbija i tackluje, lac jammerow itd. Reszta to cyferki i sumaryczny skill ludzi - jak wiedza co robic i nie sikaja w gacie to moga rozwalic wiele silniejszy gang bez wiekszych strat.
Bylem w walkach, gdzie wrog mial dwukrotna pzrewage liczeba a my zbailismy im 20 osob nie taracac nikogo i zwialismy. Jak wyglada km? U nas nikt nie zginal wiec po stronie przeciwnikow sa tylo te, co padly. u nas ejst zas caly gang. Pokaze wiec 40vs20 a moglo byc 40vs80. Nie wiesz tego. Nie wierz killboardom.'
~~
I nie slchaj innych - solo nie umarlo, dalej ma sie dobrze. Brat ostatnio lecial po low - w jednym jedynym hi secu po drodze zagadal na loclau czy ktos chce solo, chetnego geddona znalazl w 2-3 minuty. Do solo polecam tez cepy - bardzo latwo znalezc chetnego bo statki tanie - mysle, ze conajmniej 30 solo walk w cepach mialem ustawionych na localu :)
myst1q:
ze solo ma sie nie tak zle to ja wiem. szkoda, tylko, ze ja sie umowilem na solo brutix vs. thorax, to gosc przylecial HAC'em [HAS'em...].
wlasnie o to mi chodzillo- czy lepiej zeby jeden tankowal [tak nieco], a drugi nawalal, czy, zeby obaj walili- w koncu target szybciej pojdzie do piachu.
Yogos:
W low secu gdzie masz sentry na gjetach i pod stacjami nie masz wyboru. Musisz mieć tank.
W 0.0 można tak sie sfitować na 3 dmg modach ale w 0.0 ze względu na ciężkie warunki ludzie są o niebo lepiej zorganizowani i lataja w grupach. Więc solowanie to raczej w nanoshipach (ewentualnie w cloackerach) a i tak nie jest takie proste.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej