Eve Online > NoobGarten
Parę pytań.
Striker:
Witam.
Od dawna lurkuje tu na forum, ale dopiero niedawno zacząłem grać (nie licząc triala ponad rok temu). Teraz znowu zacząłem i mam zamiar pograć już na poważnie. No i mam parę pytań. Z góry przepraszam, jeśli ktoś już na nie odpowiadał a ja sie powtarzam;)
1. Jakiś czas temu bodajże tu na forum albo na shcp natknąłem się na sformułowanie "wolf pack" w kontekście gry reconami. Z tego co zrozumiałem chodziło tam o latanie statkami w cloaku i atakowanie pojedynczych celów. Mógłby ktoś to rozwinąć, czy dobrze zrozumiałem i jak to wygląda w praktyce?
2. W planach mam ściągnięcie na eve mojego multiklanu i tak sobie myślałem, że kiedyś tam w przyszłości może założymy sobie jakiegoś mining pos'a w low secu. Niedawno na eve-o forum czytałem na temat opłacalności mining posów w low secu, z czego wynikało, że w zasadzie bez rafinacji są one nieopłacalne i ledwo zarabiają na paliwo - z wyjątkiem kopania high - end moonów w 0.0. Mógłby jakiś praktyk coś na ten temat napisać, czy rzeczywiście tak to wygląda?
3. Ze względu na b słabe łącze (blueconnect niestety:/) gra mi dość poważnie laguje więc jestem zmuszony zarabiać narazie przede wszystkim kopaniem a we fregacie jest to kapke problematyczne a na mining barges nie mam jeszcze isk/skilli. Co innego da się w miare szybko i tanio wyskillować, żeby ten mining nie był taki uciążliwy?
Pozdrawiam:)
Straszny:
co do "wolfpacka" to nie jest tak fajnie, bo .. local zabija idee zaskoczenia. I tak widzisz ze wskakuje neutral/host, wiec nie jest to zaskoczenie specjalne. Rapierow i cloakerow mozna uzywac do zwiadu, do wyłapywania na pasku mocno zagapionych graczy, ale nie jest to tak skuteczne jak mozna sobie wyobrazić bo, jak juz wspominalem - local i wszystko jasne. A w walce na podobną ilosc statkow - np 3 vagi na 3 rapiery to Rapiery , czy nawet 1-2 Rapiery na BSa, to są jednak delikatne statki i nie sprawdzają sie aż tak. Sprawdzają sie w walkach gangów oczywiscie jako wsparcie do dpsa, na kempach pod bramami, ale to nie muszą byc stealhty, mogą byc Hugginy...
Tak samo idea eskadr stealth bomberow... na pewno wymaga jeszcze popracowania CCP nad tym, bo poki co jest to kosztowna zabawka, nie sprawdzająca sie w walce.
Ellaine:
Local niczego zasadniczo niczego nie zabija, tylko zmusza do przystosowania.
Trzeba po prostu polować na ludzi którzy są pewni swojej przewagi i na widok wpadającego gangu myślą sobie "hura, wpada jakiś gang, zabijemy ich". Następnie należy zrobić tak, że okazało się że nie mają racji a wręcz odwrotnie. To się raz udaje raz nie, bo przeciwnik próbuje robić to samo - tj wyglądać na łatwy cel i mieć możliwie największą pewność zaskoczenia i wymordowania wroga z minimalnymi stratami.
Szybki gang ma nad wolnym gangiem tę przewagę w tym względzie, że szybko przeleci na miejsce akcji nawet jeśli czai się system albo dwa dalej. Czas między złapaniem przynęty a szarżą kawalerii jest krótszy. Można też zwiedzić większy teren w tym samym czasie.
Gang cloakujących reconów etc ma pełną przewagę zaskoczenia jeśli walczy w systemie pełnym różnych ludzi, o ile cele nie kojarzą go jako regularnego gangu. Łatwo ucieka, przyczaja się i przedostaje przez blokady.
Pojedyncze, niczego niespodziewające się cele są raczej ledendą. Tzn owszem, zdarzają się, ale na każdego przypada 40 do 60 piratów a średnia długość życia wynosi pół godziny (a jest to średnia nabijana przez ludzi którzy siedzą całe wieki w totalnie zadupiastych systemach). Normą jest raczej że pojedynczy statek jest przynętą i z reguły pytanie jest "czyja to przynęta" a nie "jak ktoś mógł być tak głupi".
To wszystko w lowsecu. W 0.0 jest inaczej. Mało jest systemów pełnych stad przypadkowych ludzi, w których można "zaszyć się w tłumie" bo bardziej wiadomo kto gdzie lata i kto gdzie rządzi. Więc w 0.0 to co Scaryman mówi o localu jest prawdą. Jest też prawdą to co mówi o umykających pojedynczych celach - bo tam one naprawdę występują.
Skeer:
Ad.1
Koledzy wyżej odpisali :)
Ad.2
Kwestie posa na moonie hi-end możesz sobie od razu odpuścić. Wszystkie (albo prawie wszystkie) moony w grze są zajęte przez mniejsze lub większe alianse i korporacje. Są one na tyle dobrym źródłem dochodu, że nie oddadzą ich dobrowolnie.
Nawet jak się dorwiecie do jakiegoś, to koszty militarne jego utrzymania mogą przerosnąć Wasze możliwości. Bo na pewno ktoś będzie chciał sobie moona "pożyczyć".
Natomiast z moonów z normalnycmi pierwiastkami obecnie nie ma jakiegoś imponującego zysku (biorąc pod uwagę koszty zaopatrzenia posa i logistyki). Do tego, żby się zwróciły i zysk był zadowalający, trzeba większego przedsięwzięcia - kompleksu reakcji, kolejnych posów, ludzi, skilli.
Ad.3
Osprey.
Poza tym możesz także sfitować battleshipa do kopania, choć przy obecnych cenach Hulk jest tańszy niż kilka z nich.
Polecam też zminimalizować ustawienia, wyłączyć efekty, dźwięki, logi etc, żeby laga zmniejszyć.
Striker:
Dzieki za wszystkie odpowiedzi, na pewno się przydadzą:)
Pozdrawiam:)
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej