Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje
Bobici na północy.
Terion:
Lag jest o tyle zabawny ze all dziala procz dzialek/misli ;P Jak sie walnie salwe trzeba wywarpic i wrocic, nastepna salwa i znow to samo. Nowy sposob walki eve a'la 18 wiek
Kombat:
Ta guns na autorepeat off :( dopiero po 3 relogu sie o tym przekonałem
Info co do smierci tytka - pandemici zdobyli haslo do posa i wybumpowali go 2 phoonami, 150 capitali wskoczylo mu na leb, stopił się zanim jakikolwiek caps z gbc zdolal zaladowac grid.
Ładnie rozegrane trzeba przyznać ;)
ide spać
Straszny:
no coż - 2 aktywnych szpiegów (właściwie to dywersantów) + przygotowana z góry flota do ich akcji , nic nie pozostawiono na przypadek - koalicja (robota byłą zbyt precyzyjna i zbyt złośliwa na NC - moim zdaniem zdecydowanie wygląda na pomysły i dowodzenie przez FC Pandemica) punktowała nie przygotowane na taką zagrywkę GBC perfekcyjnie - Molle zagrywki z dywersją 2 BSow jak widać kompletnie sie nie spodziewał, zachował sie dość nierozważnie i efekt jest jaki jest - widze z minimum 15 dreadów więcej zniszczonych po stronie GBC (pewnie bedzie wiecej - moim zdaniem powinno być z 30 dreadow rożnicy na korzysc PL + NC + TCF + et consortes).
lag zabił większości szansę niesienia pomocy walczącej flocie, ale to raczej było oczywiste ze dolatująca odsiecz utknie w lagu. Większość tych co zginęła nie zobaczy ani killmaila ani grida nie widziała.
gratki dla tych co dali sobie rade postrzelać.
Yogos:
Cóż pogratulować PL zajebiście zrobionej spy akcji.
No i ogólnie całemu blokowi anty GBC zabicia kolejnego tytana O0
Cóż jak to znajomy określi "BoB is eating his own medicine"
Do niedawna BoB całkowicie dominował w liczbie capitali a obecnie to się skończyło no i wyniki widać:
Druga duża przegrana capitalowa bitwa przez boba z rzędu i druga strata tytana.
gosti:
--- Cytat: Scaryman w Października 31, 2008, 08:56:11 --- widze z minimum 15 dreadów więcej zniszczonych po stronie GBC (pewnie bedzie wiecej troche).
--- Koniec cytatu ---
Ja na razie widze 33 :) i 2 carriery + oczywiscie Shrike.
Po drugiej stronie 4 dready (jak na razie).
Moj POV:
Latam sobie solo po pure blind, a wlasciwie zamierzam sie juz wylogowac, gdy dostaje info o kolejnej grubej akcji w tribute. Ponad 100 capsow GBC zaraportowanych, local w E-O grubo ponad 400. Szybka decyzja, clone jumpik i jestem w 15W. Plan jest taki, ze tytany NC maja nas przerzucic do... no wlasnie, kazdy myslal ze do E-O, a jednak do M-O. Niestety glowna flota jest juz full i udaje mi sie zalapac jedynie do drugiej... Nici z M-O, nasze zadanie to zabezpieczenie tylow + lapanie stragglerow.
Niecale 30 osob (jak na razie) w drugiej flocie nie napawa optymizmem, zwlaszcza ze ponad setka GBC doczlapala do 15W gejta w E-O na 0. No ale od czego sa grubasy :P
http://morsus-mihi.net/kb/?a=kill_related&kll_id=132746
http://www.eve-razor.com/killboard/?a=kill_related&kll_id=101605
Pozniej troche czekania na POSie, gdy za moment dostajemy info, ze Shrike stracil kolejnego Avatara :o i ze walka na capsy w OBE trwa. Powoli przemieszczamy sie do M-O i zakladamy campe na E-O gate z zamiarem lapania posilkow GBC. Pare sztuk zlapalismy, ale ze juz bylo pozno, to z paroma innymi osobnikami wracam do 15W i logout.
Coz.. liczylem na duze pew pew, skonczylo sie campa. Ale tak juz czasem jest, wazne ze wynik dobry :P
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej