Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

Bobici na północy.

<< < (72/133) > >>

CoeathalVega:
Nieee no, dwa dni to przesada, poswiecilismy mase czasu i bsow zeby tam wjechac, no ale w koncu udalo sie.

Nie powiem, dosc epicki tydzien, 3 MSy + 1 tytan w ciagu 24 godzin... ach i jammer w miedzyczasie..

Tooten:
  Mieliście dużo czasu żeby przemyśleć obronę. Bardzo dużo czasu. Fakt, że przez dwa dni sześć sojuszy przegrywa dwie capitalowe bitwy rozmieniając się na drobne, nomen omen tracąc jeden sojusz i wpuszczając wroga dokładnie między swoje linie obronne, świadczy, z całym szacunkiem, jak najgorzej o stopniu zgrania w NC na szczeblu sojuszowym.

  Nie tak dawno ktoś z IRONa (może nawet Ty, nie dam głowy) pisał, że Deklein jest dla was ważniejsze niż dronkowo, bo to wasze stare terytorium. Teraz tracicie Deklein. I dronkowo.

  Może i nie jestem orłem z matematyki, ale tak jak niektórzy mówią, że strata jednego o niczym nie świadczy (vide Goonswarm, Razor, BoB), tak mogę ja odpowiedzieć, że strata tytana jest początkiem końca. I przykładów na moją teorię jest więcej. Ty może nie uważasz utraty tytana za powód do defetyzmu. Ciebie może to zmotywować. Ale na pewno to crescendo porażek dla wielu w NC będzie sygnałem "abandon ship".

Fedajkin:
No nie powiem, troche sie załamałem, zapowiadał się ładny poranek, wstałem o 7 żeby nakarmić córę i zmienić skilla, a potem loguje się o 10 i słyszę, że tytek staklowany i mamy bić support... cóż szkoda straty, ale takie życie, a walka toczy się dalej :)

Tooten, no nie tylko mnie ale i Lord2Evil, który był właścicielem tytka nie za bardzo się tym podlamał - wkurzył i owszem, ale podlamał? Nie sądzę - czytając jego wypowiedź i zapewnienia :)

Co do "wpuszczenia" między linie obrony, poczytaj jakie są przypuszczenia niepotwierdzone a może zrozumiesz... akcja była wzorowo wykonana przez BOBitów i nie ma dwóch zdań na to (no może Terion ma :P ) nie zawsze się wygrywa i nie caly czas można stać w miejscu z podniesioną gardą... w pewnej chwili zaczynają rence boleć i to jest czas gdy przeciwnik wykorzystuje słabość i uderza. No ale co ja będę uczył cię strategii... w końcu z twoich wywodów wynika, że musisz być dobry FC w Covenie :) 

Deklein jeszcze nie straciliśmy, może niedługo ale póki piłka w grze puty mamy o co walczyć..  O0

Ellaine:
NC nie może się rozpaść, bo nie ma dokąd uciec. Lepiej, gorzej lub choćby zupełnie nieskutecznie, NC jest jedyną alternatywą dla czystego zła na rynku dużych koalicji. Za parę miesięcy będzie się nazywać "ruch oporu" i będzie zrzeszeniem 10 tysięcy ludzi próbujących postawić POSa gdzieś w 0.0.

Tooten:
  Nie wypowiem się o tym co BoB wczoraj zrobił swoimi capitalami, bo wróżę tylko z tego co wisi na k-boardach, ale z tego co widziałem, to z NC były tylko capsy MM i Pure. Hydra wystawiła jednego carriera i dwa bsy (podaję za ich kb) do obrony swojego kluczowego systemu. Udziału IRONa, Razora, MH- brak. MH ma jakieś wytłumaczenie, bo ich chyba solary spychają.

   Nie muszę być Pattonem, żeby wiedzieć, że siły zawsze lepiej mieć skoncentrowane. Nie pojmuję, dlaczego NC w obliczu wroga rozdrabnia swoje siły. Może Ty mi wyjaśnisz, czemu NC dzieli się na pół, bo patrzałem już po wszystkich ważniejszych historycznych bitwach, i w żadnym wypadku dzielenie sił na dwa w obliczu dwóch przytłaczających z różnych stron wrogów nie wyszło obrońcom na dobre :)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej