Eve Online > NoobGarten

rozterki nooba

<< < (4/5) > >>

NeX:
Zabrakło najprostszej odpowiedzi. Nie ma problemu shipa, jest tylko brak doświadczenia jak i po co go używać.

  Do misji level 2 jeśli nie trzeba, to nie używa się jakichkolwiek gunów medium, ani rakiet i dron heavy, bo to strata czasu. Jest bez znaczenia jaka rasa, ship, a nawet skile mało pomogą. Z medium guns fatalnie strzela się do fregat i nic tego nie zmieni. Dlatego najlepiej na takich misjach wypadają statki z dronami small / medium i rakietami small. n00bowi łatwiej w cruzie przetrwać, a najpewniej przyjemnie w czymś większym siedzieć i się cieszyć z nowych skili, ale w takim razie będąc Amarrem używa się Arbitratora opartego na dronach, a nie laserach (lasery zresztą i tak wypadają najlepiej w strzelaniu z medium do frejek w porównaniu do raili, czy innych strzeladeł). Gdybyś był Gallente, to wziąłbyś Vexora. Praktycznie taki sam ship jak Arbitrator, więc po co kombinować i zmieniać postać?

  "Maller nie ma bonosow do damage i ma dps ktory spokojnie osiagaja niektore fregaty, wiec nie dziw sie ze idzie ci powoli"  :krzeslo:

  No nie ma bonusów do damage, a i tak aby dorównać mu w dps Caldarski Caracal musi założyć 2 BCSy przy prównywalnych czasowo skilach. Co gorsza Maller weźmie cały ten dps Caracala na klatę, a Caracal laserów za cholerę. Przy tym między bajki możesz włożyć opowieści o braku CAPa. Maller utrzyma reperkę, afterburner, weba i pięć pulsów, lub beamów (misje zresztą lepiej robić na beamach). Od czasu do czasu smartbombą przywali i też go to nie przemęczy. Po prostu skiluj co potrzeba - armor (resisty), cap!!!, reperkę i gunnery. Do innych statków drony. Będą niezbędne do obrony w Amarrskich BSach. Do PVP potrzebujesz jako Amarr vampirów i neutów. Zakładasz je niemal na każdego Amarra od Punishera począwszy.

  Wszystkie misyjne cruzy osiągają realny, zbliżony DPS około 150 przy skilach 4/5. Rakietami walczy się łatwo i bezmyślnie z dużej odległości dlatego są tak popularne, ale nie będziesz zakładał small missiles do cruza przecież, a heavy tak się nadają do robienia level 2 jak koparka do nakładania obiadu. Dronami jest najwygodniej, bo nie tracisz bonusów używając takich dronek jakie są ci akurat potrzebne (small, medium - na Vexorze nawet heavy, ale to akurat bez sensu, bo tylko 3 i powolne jak cholera).

  Jeżeli masz zabić fregatę z gunów medium na Mallerze, to nie pierdziel się z jej ściganiem, okrążaniem i innymi bzdurami. Zdejmij weba, załóż dwa CAPRechargery i Afterburner (włąćz go na stałe).

Low: DC, MAR, 2 x hardenery pod misje i 2 RCU aby starczyło grida na założenie beamów
Med: Afterburner, 2 x CAPRecharger
Hi: 5 x Heavy Modulated Beam, na 6 slot to co potrafisz zmieścić np autotarget, czy inną bzdurę

 Aby zabić fretkę Mallerem nie ścigasz jej, tylko przed nią uciekasz w lini prostej. Ustawiasz kurs prosty na +/- 15 km i fretka pada na dwa trzy strzały. Tank masz tak duży, że mi tu bajek nie opowiadaj jak ci armor prawie do końca spada. Jeżeli tracisz tank na Mallerze, to stracisz go na absolutnie każdym cruzie, włącznie z T2. W przyszłości jak już będziesz miał skile i potrzebę zrobienia misji lev 2 np dla standów, to po prostu wlecisz jakimś drone cruzem, dasz orbitę na 100km. Wyślesz drony aby pozamiatały, a sam zajmiesz się czymś ciekawszym.  :crazy2:

Polussus:

--- Cytat: Bruce Ironstaunch w Czerwca 11, 2008, 00:08:58 --- Minmatar raczej nie brał bym do lvl4

--- Koniec cytatu ---
Dlaczego????
Nie mam i nie miałem nigdy z tym problemu - a na lvl4 latam sobie typhoonem i całkiem sobie go chwale.

Azbuga:
mallerem misje level 2 idą ładnie ale ze small gunami - small beamy t2 się skiluje bardzo krótko. i we frete trafisz zawsze.
Jeżeli włożysz small guny to możesz spokojnie udźwignąć tanka który przetrwa każdą misję l2 z pełnym agro.

Z kolei maller na pvp może być miłą niespodzianką z medium gunami o ile założysz autocannony - 220mmm i zobaczysz ile sie miejsca robi. nawet większe da się fajnie zmieścić ale to juz wymaga poskilowania trochę.
I zniknie ci całkiem problem capacitora :)

Amarskie statki są świetne do misji o ile bijesz bloodów albo sanshe, z innymi sobie radzą, ale oddawaj misje z guristami - to się po prostu z laserów nie da zabić...

NeX:
  Mój biedny Abaddon nic o Guristasach Niezwyciężonych nie wiedział i wszystkie rozwalił. Dlatego pewnie zostały w EVE tylko takie zwyczajne i teraz Amarry mogą juz do nich strzelać  :knuppel2:

karol66:
>No to teraz poczytaj trochę o rakietach FOF.

Vril wyliczył już wady FOF – ja dorzucę do nich jeszcze zmniejszony dps tych rakiet.
IMO FOF to gadżet – nie znam nikogo kto by ich używał defaultowo do robienia misji (w tym sensie że załadował na statek FOF „bo mu się nie chce NPC targetować”)

>HAC to są małe wymagania skillowe?

Nie – to był pewny skrót myślowy.
Domi ma niskie wymagania skilowe i sprawdza się świetnie jako „finalny” ship do robienia misji (lepszy od niego jest tylko Ish ale nie do wszystkich misji, bo nie wszędzie da się tankować speedem).
Drugim świetnym shipem, nie wymagającym miesięcy skilowania jest vexor navy – rewelacyjny jako dps w misjach 3-4 lev jeśli ktoś inny weźmie na siebie tankowanie (od strony dps jest praktycznie tak samo skuteczny jak BS albo HAC a to raczej rzadkość wśród cruiserów).
Generalnie chodziło mi o to, że skilowanie innych shipów z zamysłem „zrobię sobie lepiej w misjach” mija się trochę z celem bo nie tyle sobie zrobisz lepiej, ile „zrobisz sobie inaczej” ;)

Jeśli chodzi o uwagi Albiego odnośnie misji, to akurat te wszystkie niedogodności da się obejść stosując sentry drony.
Nie masz problemów z agro (poza 1-2 misjami które są zaprogramowane na full agro w momencie użycia sentry).
Nie masz problemów z zasięgiem (z 1 tracking linkiem warden wali skutecznie już ze 100km).
Nie tracisz czasu na dolecenie do celu.
Jeśli musisz zwinąć drony to robisz to praktycznie instant.
Możesz opcjonalnie takować dronami (spokojnie utrzymywałem je przy życiu jedną small remote repair).
Możesz podbić ich dps rigami.
W wielu misjach możesz „oszukiwać” agro (agrujesz sentry dronami i zwijasz je jak przeciwnik podleci blisko a shipy NPC wracają na spawn point).
Reasumując: nie twierdzę, że drony > rakiety tylko, że jeśli ktoś nauczy się ich używać, to gra nimi wymaga o niebo mniej uwagi niż statkiem rakietowym. Przynajmniej jeśli chodzi o misje 4 lev – o niższych moim zdaniem szkoda gadać skoro dobicie do 4 lev misji zajmuje Ci ok. 1-2 tygodni nie stosujac zadnych specjalnych trickow (np. dzieki niedopatrzeniu CCP przeskok z 2 do 3 lev misji mozna zrobic w godzine - tyle ze tyko dla niektorych korporacji i troche to kosztuje).

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej