Eve Online > NoobGarten
Przeludnienie
Ellaine:
Chyba nie ma zmian w zalagowaniu Jity. Im więcej ludzi online tym więcej ludzi chce polecieć na zakupy, tym większy lag w Jita, tym więcej ludzi decyduje zrobić te zakupy poza Jita. Od pewnego poziomu zalagowania już się nie pogarsza :)
W ogóle nie ma problemu z przeludnieniem. Im więcej ludzi tym weselej. A w imperium, owszem, jest mega konkurencja, ale są też pindzyliony klientów, coraz więcej kupujących nawet gdzieś w dronkowie dolnym, klientów którym coraz mniej chce się zrobić parę skoków by zaoszczędzić pół miliona na jakimś module - więc coraz łatwiej małemu robaczkowi zarobić sprzedając coś na zadupiu.
Erk_NOEXC:
--- Cytat: Ja Kub w Marca 25, 2008, 01:37:02 ---Witam. Czy niemyslicie przypdakiem za swiat EVE jest przeludniony? Ja ostatnio z czystej ciekawosci zrobilem nowa potac na trialu i zobaczylem ze na kanale Rookie Help jest srednio 1500 osob (jak chyba kazdemu widaomo kanal Rookie Help znika lesli konto jest starsze niz jeden miesiac), co swiadczy o tym ze co miesiac do swiata VE wkracza ok. 1500 osob. Rynek obraca sie wokol Jity, tam mozna tanio kupic a wiec latanie po innych systemach w poszukiwaniu lepszych cen jest raczej bezsensowne. Wiem, gdy wlaczam mape i ustawiam filtr wg security level to koklo 60 % przestrzeni to systemy 0.0 ale prawda jest taka ze tylko piraci czy PvP'erzy tam siedza, a caly swiat producentow czy handlarzy obraca sie w HSL. Chce powiedziec ze nowemu graczowi ciezko jest zarobic na czymkolwiek. Producent zeby zarobic musi mic skille do handlu, a wiec miesiac skillowania z glowy. Gornik... hmm, gornik bez conajmniej najlepszej braki tez za wiele nie zdziala. O golnie to sam nic nie zdzialasz a to mi sie niepodoba. Ja chce byc 'Lone wolf' ale sam nie zarobie kokso a wiec musze zapisac sie do korporacji :idiot2:
Jesli ten post sie nie klei to przepraszam ale jestem po %% i niezabardzo wiem co pisze, hehe :uglystupid2:
--- Koniec cytatu ---
czytaj prv odemnie :D Jezli szukasz korpa i chcesz dalej kopac.
Co do Jita to wcale nie prawda, ze mozna tanio kupic. Jita jest glownie wygodnym hubem handlowym bo masz wszytsko na miejscu. Ale ceny wcale nie sa niskie. Wrecz przeciwnie czasem mozemy zaplacic owiele wiele wiecej. Abstrachuje tutaj od scamerow ktorych jest wszedzie masa.
Gornik wcale nie musi miec super barki zeby zbierac kokosy... ale to prawda najlepiej pracuje sie w grupie gorniczej w tedy wsparcie ze strony Tankerow/boosterow, wieksza ilosc barek i wieksze wydobycie daje niezle profity a co wazniejsze dobre miejsce/
W takiej grupie z czasem przestaje sie liczyc wydobycie w m3 tylko w ilosciach zrytych paskow. (kto znal MMT wie oco chodzi)
Co do 0,0 nie zgodze sie z toba bo w obrebach alliansow dziala korpy zarowno gornicze jak i produkcyjne. Bo tak naprwde 0,0 to nie tylko PvP ale i logistyka. (zaopatrzenie, produkcja, zapasy itp)
Ellaine:
Kiedy on nie chce korpa ty paskudny anonimowy złodzieju rekrutów ;)
A właśnie, bycie lone wolfem jest możliwe, można samotnie i się wzbogacić i kogoś zabić i w ogóle cuda na kiju. Acz wartość rozrywkowa takiej działalności nie jest aż tak bajeczna jak by się zdawało (w porównaniem z lataniem z paroma kumplami). No i oczywiście jest trudniej.
karol66:
--- Cytat: Mighty Baz w Marca 25, 2008, 07:39:58 ---dla poczatkujacych jedyny sensowny zarobek to klepanie misji. Masa lootu i partsow do rigow wypada, a oprocz tego lapiesz loyality points, ktore mozesz wymienic na rozne itemsy od agentow. Mozna tez ustawic sobie agentow r&d i co jakis czas odbierac datacores, ktore sprzedajesz na markecie
--- Koniec cytatu ---
Miałem sie właśnie pytać o te rigi.
Przeliczyłem sobie koszt produkcji paru rigów które by mnie interesowały (te najprostsze - z energy grid/cap bonus) i wychodzi mi, że nawet po nominalnych kosztach jakie są na recepcie bardziej opłaca sie sprzedać matsy z salvage niż zrobić te rigsy (to wyglądało mniej więcej tak, że matsy mogłem sprzedać za 27mln a gotowego riga kupić za 14mln). Czy faktycznie recepte da sie tak przerobić żeby zapotrzebowanie na matsy spadło <50% czy cos przeoczyłem? :)
Podobnie jest z LP.
Przerobienie LP na amunicje frakcyjną albo kupienie za LP kilku książek i sprzedanie ich potem na markecie sie bardziej opłaca niż wybranie jakiegoś gotowego revarda typu MWD/działko etc.
Klepię juz misję 4 lev a wymaganych do revardów insigni mam tyle co kot napłakał - nie mam zielonego pojecia jak ten stuff można wyfarmować w takich ilościach jak wymagają w LP store nawet za te prostsze itemy.
Goomich:
--- Cytat: Radoslaw Karolak w Marca 31, 2008, 13:00:47 ---
Przeliczyłem sobie koszt produkcji paru rigów które by mnie interesowały (te najprostsze - z energy grid/cap bonus) i wychodzi mi, że nawet po nominalnych kosztach jakie są na recepcie bardziej opłaca sie sprzedać matsy z salvage niż zrobić te rigsy (to wyglądało mniej więcej tak, że matsy mogłem sprzedać za 27mln a gotowego riga kupić za 14mln). Czy faktycznie recepte da sie tak przerobić żeby zapotrzebowanie na matsy spadło <50% czy cos przeoczyłem? :)
--- Koniec cytatu ---
Raczej nic.
1. BPO z marketu ma na dzień dobry 10% strat, a do tego ty bez production efficiency dorzucasz 25%.
2. Są frajerzy, którzy uważają,że jak coś sobie sami znajdą/wykopią, to to jest darmowe. więc sprzedają poniżej kosztów.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej