Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje
DELVE Megathread
Coen:
Omg, alescie sie uczepili tego laga...
Byc moze pomaga on BoBowi, nie bede sie spierac, ale badzmy obiektywni.
Wygodnie jest sobie gdybac "Co by bylo, gdyby Koalicja wrzucila 600 capsow bez laga do NOL".
Rownie dobrze ja moglbym wyskoczyc ze stwierdzeniem ze "Gdyby niebylo laga to Koalicja by nie tak nie rozrosla"
Tak zwana "Wielka Wojna" to nie tylko oblezenie Delve to takze szereg mniejszych i wiekszych bitew na przestrzeni ostanich miesiecy.
Ile razy przez laga dictory BoBa niebyly w stanie skutecznie zabablowac wrogiej floty BSow?
Ja widzialem 2 takie przypadki, a latam krotko.
Ile razy lag powstrzymal BoBa przed rzezia wrogich capsow?
Ja widzialem 1, a latam krotko.
Przyklad:
http://bu-fu.org/kb/?a=kill_related&kll_id=9267
20 ztacklowanych capsow, wszystkie wylogowane(bo ponac FC byl pijany :2funny: ). Padly tylko 4, poniewaz...
... 5 min bezskutecznie probowalem przeladowac ammo, ja i reszta floty. Nawet niewiecie jak BoB zalowal ze nas zalagowalo ;)
Podsumowujac, lag niejednokrotnie uratowal tylki ZAROWNO BoBa jak i Koalicji.
Venzon 2003:
--- Cytat: Yogos w Lutego 23, 2008, 13:05:48 ---A ja tak po ciuchu powiem że sie ciesze z takiego ograniczenia.
Powoduje to że część sojuszy zedecydowanie bardziej stawia na jakość (SP+wyszkolenie) i dzieki temu mamy mniejsze walki. Bo jakby sama liczba wystarczyła do zgniecenia kogoś to sojuszów typu gooonsowego by sie namnożyło odrazu ::)
--- Koniec cytatu ---
zgadzam sie z yogosem :)
poconick2:
Wszyscy macie racje do pewnego stopnia.
Ale taka jest pojebana ta gra, że w walce decyduje coś takiego lak LAG. Co z tego, że jakaś tam koalicja ma z 300+capitali, BoB z 100+ skoro cała walka, o ile można to walką nazwać, ma jakiś z dupy wzięty kształt i formę. Śmieszna jest taka gra przedstawiająca jakąś tam rzeczywistość, skoro w ogóle nie przedstawia tej rzeczywistości (w tym przypadku kosmos, sc-fi itd - bo za raz jakiś albi wyjedzie mi z ścianą tekstu o poemacie co ma real do eve). Co to w ogóle jest za taktyka, żeby nauczyć się wykorzystywać lag i w wielu przypadkach jest on najważniejszy. Ale takie cuda mamy w 21 wieku gier komputerowych, takie nowe zjawisko ;) Bzdura totalna. To jest zepsuta gra i mechanika gry. Albo inaczej to jest gra dla hardcorowców, którzy mimo wszystko będą nawalać te krzyżyki w x-minutowych lagach bo to fun fun fun i mimo wszystko chcą się w to angażować. W tym przypadku BoB wie bardzo dobrze jak bawić się w takim bagnie i nic dziwnego, w końcu jako grupa to jedni z najlepszych. Ale po obu stronach słychać głosy, że gra pod tym względem jest zepsuta. Ja się do nich dołączam.
Tak czy inaczej uważam, że te duże walki w EVE są teraz z dupy wzięte i chore są takie sytuacje, gdzie jedni albo drudzy równie dobrze mogliby rzucić kostką, a nóż tym razem fortuna się uśmiechnie i będzie działać wszystko ok. Jeszcze gorsze jest to, że ludzie uważają taką sytuację za normalną. A najgorsze, że o rozwiązanie tego problemu trudno - jak widać i czuć.
No to co mają zrobić ludzie biorący udział w takich przepychankach? Nie wiem, założyć kask, gogle i napieprzać się nawzajem do bólu, aż może kiedyś pierdyknie ten serwer, skasuje się baza razem z backupem i stwierdzą, że napiszą EVE-ONLINE 2 ;) Do siebie nie możemy mieć pretensji, że chcemy się postrzelać, prawda? To CCP samo sie przyznało, że nie przygotowali gry na takie akcje. Za tyle kasy mogliby coś w końcu zrobić, bo na razie ten ich nerf for speed jest śmieszny.
Co do ograniczenia to też zgadzam się z Yogosem, chociaż walki 5000 vs 5000 byłyby ciekawe na dłuższą metę. Zadowolę się małymi, nawet 100vs100 byle wszystko DZIAŁAŁO JAK TRZEBA i było ich dużo. Póki co nie ma ani jednego ani drugiego i mamy takie bagno jak jest w Delve. Podejrzewam, że to dopiero początek, w końcu na serwerze jest już z 40k aktywnych graczy nie raz. Pozatym trochę przeraża kierunek w jakim ta gra idzie. Nawet jeżeli będzie 100vs100 to pewnie bedą to capitale, bo przecież dzisiaj carrier to tak jak kiedyś BS.
Ellaine:
Technicznie, to Eve jest jedyną grą która choć próbuje rozwojać się w kierunku wielkich bitew. Napewno jest 50 rzeczy które okazały się na dłuższą metę do dupy i można je było zrobić lepiej. Z drugiej strony jeszcze nikt w historii robienia gier tego nie zrobił.
Kiedyś będzie to powszechnym standardem i na byle koreańskim serwerze 431szego pseudoklona Ultimy bitwy na 1000 wojowników beda chodzily plynnie. A O Eve bedzie sie wspominac jako o ograniczonych, troche kulawych, ale jednach poczatkach jakiejs nowej jakosci, jak Dune 2 czy Wolfenstein3D.
tempx6:
--- Cytat: PC5 w Lutego 23, 2008, 15:32:55 --- Pozatym trochę przeraża kierunek w jakim ta gra idzie. Nawet jeżeli będzie 100vs100 to pewnie bedą to capitale, bo przecież dzisiaj carrier to tak jak kiedyś BS.
--- Koniec cytatu ---
Na taką sytuacje ma wpływ community, gracze którzy odchodzą i napływają. Reszta hoduje SP. PC5 ma rację, laga nie powinno być, chyba że lag można by potraktować jako skutki uboczne podróżowania w prędkości warp :buck2: Widocznie CCP nie uważa, że praca nad rozwiązaniem tego problemu jest istotna i opłacalna.
Albi nie sądzę aby ten problem był łatwy do pokonania. Głównym powodem jest przepustowość sieci. Może się okazać , że najbardziej korzystnym rozwiązaniem będzie postawienie drugiego kompleksu serwującego Ambulation.
CCP - Crowd Control Production ? >:D
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej