Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje
DELVE Megathread
Ellaine:
Skro tak ciezko idzie, to znaczy ze trzeba, bo wyraznie widac ze jak sie popusci, to bedzie gorzej.
Yogos:
A idzie ciężko oj ciężko :D
Tam gdzie BoB jest tam gromi ale nie może być we wszystkich miejscach więc tam gdzie go niema pomalutku go skubią.
15 posów BoBa w reinforce, myśle że takiego rozmachu jak wczoraj koalicja nie utrzyma a to oznacza że BoB który ma pokryte wszystkie strefy będzie skutecznie bronił swoich posów.
Potem nastąpi kolejny wieczór i kolejny wiazd.
Sytuacje komplikuje fakt że bobowi ciężko się będzie teraz używać capsów bo nawet jak wyskoczy na jedną flote to capsy innych stron mogą mu na plecy spaść.
Podziwiam BoBa za skuteczność walk ale (o ile koalicja sie utrzyma i utrzymają tempo i rozmach) myśle że pomału będą tracić kolejne systemy. Nie mogą być wszędzie. Pytanie tylko czy IACowi i północy starczy pary żeby tu siedzieć. Bo tortuga nie ma wyjścia a Goonsi wydają sie być nie do zdarcia Bzzzz BZzzz
--- Cytat: Albi w Stycznia 28, 2008, 11:05:55 ---Skro tak ciezko idzie, to znaczy ze trzeba, bo wyraznie widac ze jak sie popusci, to bedzie gorzej.
--- Koniec cytatu ---
Zieeef
Pamiętam kiedyś jak ludzie z wtedy ION byli chyba jednymi z nielicznych którzy nie ulegli mani BoD i pozwalałem sobie wtedy powiedzieć pare dobrych słów o BoBie za co od Bufonków i innych sie nam obrywało od bob petów i buraków. Wtedy BoB wygrywał. Dziś BoB przegrywa a ja dalej uważam swoje.
Jest to ekipa dobrych pvperów którzy bedą latać na PVP bo po to w te gre grają. Bedą atakować inne sojusze i jest to nieuniknione. Natomiast nie są w stanie zdobyć całego 0.0 bo jest ich za mało. Jak będzie więcej to może się z Albim zgodze że są w stanie wygrać EVE :D
A tak to kolejna mania kupa na biskupa i nienawiść szerzona przez goonswarm
Będzie tak że zjedzą sovinerighty całe BoBowi z epicką lag bitwą pod ostatnim posem. Otrąbią zwycięstwo na forach. Wrócą do siebie a BoB odzyska Delve w 2 tyg a część następnych regionów w miesiąc.
Kombat:
Mała opowieść z wczorajszych bitek (oczami szeregowca :knuppel2: )
Zaczeło się bodajże w Y-2ANO w fountain gdzie flota boba stała na gate do LBGI-2 czekająć na wjazd północy, jednak dostali info że goonsi będa wskakiwać do y-2 od strony delve więc flota warpnęła na gate ZXB-VC i tam rozpoczeło się strzelanie. Po jakimś czasie, jeszcze podczas walki wskoczyły siły północy z LBGI i przyłączyły się do bitki, jednak z powodu niepoustawianych standingów goonsi oprócz boba strzelali także do północy i odwrotnie. Zdażenia tego dotyczy ten wątek.
Bob wygrał to starcie, goonsi i północ się wycofała - niestety na tej bitce nas nie było więc pisze tylko to co słyszałem na TSie i czytałem na kanałach jako że w tym czasie czekaliśmy z kilkanaście jumpów dalej. Potem ruszyliśmy z posiłkami BoBa do y-2, po drodze pałętały się tylko gangi pandemica gankujące spóźnialskich (trzeba przyznać że całkiem nieźle im to wychodziło, wystarczyło żeby ktoś się o pół jumpa zagapił i już mógł fitować się na nowo).
Po dotarciu do Y-2 przyłączyliśmy się do walenia POSa (bodajże MH). Zdaje się że bob w jakiś sposób uzyskał hasło do shielda lub ktoś zapomniał go ustawić bo widziałem wybumpowywane statki z forcefielda. Zdaje się że bob chciał tylko sprowokować dalszą waklę bo nie użył capsów i po kilkunastu minutach strzelanie do posa się skończyło (pos miał zamontowane tylko modóły EW, nikogo nie zabił, nie został też postawiony w ref).
Następnie przybył intel że tortuga atakuje cynojammer w TPAR. Wszyscy dest na ten system i wiosłujemy, zatrzymaliśmy się 2j od TPAR, jak tylko scouci nas zobaczyli to flota tortugi schowalia się do swojego posa. Po jakiś 30 minutach podchodów i próbie wyciągnięcia ich w jakiś sposób przyszedł kolejny intel - wróg w liczbie 420 zbiera się na atak cynojammera w QY6-RK.
No to znowu dest i wiosłujemy, po dotarciu na miejsce rozpoczeły się walki przy gate do J-LPX7 a następnie K-6K16. Oba starcia zwycięskie dla BoBa (niestety ja nie brałem udziału bo miałem 2-godzinnego freeza). Wróg przegrupował się przy stacji i tam też udała się flota BoBa jednak przy dropowaniu warpa node się wywalił ( i dobrze bo wreszcie mogłem się zalogować >:( ). Wszyscy robią szybki relog, flota zbiera się przy stacji i zaczyna gankować logujących się hostów. Jakieś 5 ubitych statków dalej lecimy na gate do K-6K16 bo tamtędy wróg ściąga posiłki. Znów krótka bitka, powrót na stacje, i prawie od razu powrót na gate bo scouci donoszą o kolejnej flocie w K-6. Hosty zbierą się na bramie do nas. Pada decyzja jump. Po załadowaniu lag był nawet znośny, strzelanie skończyło się po około 10 minutach, wygraliśmy ponosząc niewielke straty. Przez czas walki czerwoni którzy utkneli w zalogowali się i przegrupowali w QY6-RK. Chcieli pomóc swoim walczącym po drugiej strony gate'a ale ich decyzja była spóźniona i wskoczyli już po zakończeniu pierwotnej walki. W związku z tym zostali zmasakrowani.
Korzystając z tego że flota boba była zajęta koalicja postawiła bodajże 15 posów w reinforce w innych systemach, ale nie znam szczegółów. Podejżewam że taktyka walki z BoBem będzie tak właśnie wyglądać - związać główną flote walką, nawet kosztem dużych strat a w tym czasie atakować dodatkowymi siłami niebronione systemy. Tak więc dużo będzie zależeć od tego jak BoB będzie regulował stront w swoich posach ;)
Goomich:
--- Cytat: Kombat w Stycznia 28, 2008, 13:24:02 --- Po załadowaniu lag był nawet znośny,
--- Koniec cytatu ---
Nienawidzę was.
Yogos:
--- Cytat: Mona X w Stycznia 28, 2008, 13:46:03 ---Nienawidzę was.
--- Koniec cytatu ---
Gehhe
Roamk gang c0ven latał sobie w okolicy Delve akurat wtedy polując właśnie na maruderów w okolicy wielkich flot i skouci nawet spotkali flote BoBa.
Wracali z tego roama ciut powoli bo 5j robili ponad godzine. Przy każdym skoku mając freez i emergency warp out spod bramy :grr: :nie:
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej