Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje
DELVE Megathread
roofi:
--- Cytat: PC5 w Lutego 02, 2008, 13:09:09 ---Śmieszne, gdyby tak spojrzeć wstecz. To BoB się spuszczał, jacy to gooni są słabi, że nigdy się nie odbudują, nie będą mieli miejsca w 0.0... A teraz BoB broni 'wyspy Delve', zaliczająć parę kwasów po drodze do tego miejsca w historii. Oczywiście nie tylko gooni tam na plaże wypełzają. Patrząc przez pryzmat różnych wydarzeń takie mowy ja ta SirMolle (oczywiście to wielka postać w grze) straciły trochę na znaczeniu i piłeczka od długiego czasu jest po stronie goonów & co.
To tylko mały przykład, że ludzie są często zbyt pewni różnych rzeczy.
Jeżeli walki przeniosą się w rejony stacji NPC no to trudno będzie przewidzieć finał. Pożyjemy zobaczymy.
Bawcie się dobrze :)
--- Koniec cytatu ---
o7 pc
ciągle mówi się o goonsach, sami nie zrobili by nic, podejrzewam że część nie trafiłaby do delve a część zginęła 16x po drodze
rzr, mm exD2 ? znamy ich obydwoje, nie tak dawno walczyliśmy razem po ich stronie - nieudolność-to i tak delikatne określenie zwłaszcza w kontekście do exD2 aka evoke
wiesz co ja myśle pc ?
"Armia baranów, której przewodzi lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana" by N.B.
latając w gangach d2, rzr, mm, hf, rise, i innych a latając w gangach z bobem nie będę oceniał wszystkich ale jeśli chodzi o FC to określenie "baranem" tych wszystkich fc z dzisiaj wielkiej koalicji urąga najgłupszemu baranowi.
zabawa jest wyborna, lekcja walki solidna
o7
MMoroz:
--- Cytat: rooofi w Lutego 02, 2008, 16:07:15 ---.....
"Armia baranów, której przewodzi lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana" by N.B.
latając w gangach d2, rzr, mm, hf, rise, i innych a latając w gangach z bobem nie będę oceniał wszystkich ale jeśli chodzi o FC to określenie "baranem" tych wszystkich fc z dzisiaj wielkiej koalicji urąga najgłupszemu baranowi.
zabawa jest wyborna, lekcja walki solidna
o7
--- Koniec cytatu ---
Niby wszystko ladnie i pieknie, ale powiedz roofi - co to za lew ktory daje sie wydupcyc baranom??
poconick2:
--- Cytat: rooofi w Lutego 02, 2008, 16:07:15 ---o7 pc
ciągle mówi się o goonsach, sami nie zrobili by nic, podejrzewam że część nie trafiłaby do delve a część zginęła 16x po drodze
rzr, mm exD2 ? znamy ich obydwoje, nie tak dawno walczyliśmy razem po ich stronie - nieudolność-to i tak delikatne określenie zwłaszcza w kontekście do exD2 aka evoke
wiesz co ja myśle pc ?
"Armia baranów, której przewodzi lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana" by N.B.
latając w gangach d2, rzr, mm, hf, rise, i innych a latając w gangach z bobem nie będę oceniał wszystkich ale jeśli chodzi o FC to określenie "baranem" tych wszystkich fc z dzisiaj wielkiej koalicji urąga najgłupszemu baranowi.
zabawa jest wyborna, lekcja walki solidna
o7
--- Koniec cytatu ---
Masz rację. Pokorne ciele dwie matki ssie ;)
Jednak twierdze nie do zdobycia były zdobywane, cuda się zdarzały etc itd, czas pokaże co z tego wyjdzie. Na pewno lag i fun w różnych dawkach.
Na razie wychodzi, że armia baranów przypełzła z różnych stron do delve ;) I zrobiła się owczarnia, a BoB robi im strzyżenie ;)
Pożyjemy, zobaczymy, nie kibicuje żadnej z stron, tylko pożartować sobie można od czasu do czasu na ten temat 'ale się to porobiło' ;)
Squigger:
Może nie jestem strasznie doświadczonym pilotem jak pewnie duża część osób tutaj, ale jako że też jestem w Delve i zdarza mi się (choć ostatnio niestety nie tak często jak chciałbym - RL) uczestniczyć w walkach BoBa, chcę powiedzieć tylko jedno: gadanie że BoB dostaje baty itd. jest swego rodzaju pomyłką.
Nie da się tak naprawdę powiedzieć że BoB przegrywa z dwóch powodów. Jeden to taki, że nie ma sposobu by BoB przegrał ten konflikt jako zbiorowisko ludzi; pomyślcie, że ci goście latają w jednym korpie / flocie od lat. Czy wy poddalibyście się, swoich kolegów, bo ktoś was wpędził do stacji NPC? Po np. 3-4 latach wspólnych klęsk, sukcesów? Ja nie. Takie nastawienie ma także BoB (choć to już moja spekulacja). Poza tym... Delve jest w tej chwili jednym wielkim rojowiskiem czerwonych celów, a BoB broni się na 3 frontach (de facto) przed dziesiątkami tysięcy pilotów (mogę trochę przesadzać :laugh:). Pokażcie mi sojusz, który byłby zdolny do takich wyzwań i osiągałby takie sukcesy. Nawet tracąc sovereignity w moich oczach wygrywają. A iIm mniej mają terenu do obrony, tym będzie gorzej dla całej tej sprzymierzonej chmary. Systemów z cyno jammerami jest jeszcze sporo, oj sporo.
Latanie z nimi to przyjemność i życzę wszystkim, mówiącym o "złym BoBie" by popukali się w głowę, złożyli podanie do jakiejkolwiek korporacji z GBC i zobaczyli co to znaczy PvP.
PS: Nie mam zamiaru flejmować, mój post nie odzwierciedla poglądów mojej korporacji, blablablabla have fun o/ :angel:
MMoroz:
--- Cytat: Squig w Lutego 02, 2008, 19:10:51 ---Może nie jestem strasznie doświadczonym pilotem jak pewnie duża część osób tutaj, ale jako że też jestem w Delve i zdarza mi się (choć ostatnio niestety nie tak często jak chciałbym - RL) uczestniczyć w walkach BoBa, chcę powiedzieć tylko jedno: gadanie że BoB dostaje baty itd. jest swego rodzaju pomyłką.
Nie da się tak naprawdę powiedzieć że BoB przegrywa z dwóch powodów. Jeden to taki, że nie ma sposobu by BoB przegrał ten konflikt jako zbiorowisko ludzi; pomyślcie, że ci goście latają w jednym korpie / flocie od lat. Czy wy poddalibyście się, swoich kolegów, bo ktoś was wpędził do stacji NPC? Po np. 3-4 latach wspólnych klęsk, sukcesów? Ja nie. Takie nastawienie ma także BoB (choć to już moja spekulacja). Poza tym... Delve jest w tej chwili jednym wielkim rojowiskiem czerwonych celów, a BoB broni się na 3 frontach (de facto) przed dziesiątkami tysięcy pilotów (mogę trochę przesadzać :laugh:). Pokażcie mi sojusz, który byłby zdolny do takich wyzwań i osiągałby takie sukcesy. Nawet tracąc sovereignity w moich oczach wygrywają. A iIm mniej mają terenu do obrony, tym będzie gorzej dla całej tej sprzymierzonej chmary. Systemów z cyno jammerami jest jeszcze sporo, oj sporo.
Latanie z nimi to przyjemność i życzę wszystkim, mówiącym o "złym BoBie" by popukali się w głowę, złożyli podanie do jakiejkolwiek korporacji z GBC i zobaczyli co to znaczy PvP.
PS: Nie mam zamiaru flejmować, mój post nie odzwierciedla poglądów mojej korporacji, blablablabla have fun o/ :angel:
--- Koniec cytatu ---
To tak:
1)"zly Bob" - lepiej zostaw ten temat bo to okreslenie ma zbyt wiele znaczen i bynajmniej w wielu przypadkach sa podstawy do takiego okreslenia.
2) jak BOB straci Delve to przegra, oczywiscie czy przegra "bitwe" czy "wojne" to zalezy juz od niego( czy zdola sie podniesc po takim upadku ). Za to sry ale to co czesc BOB-a i BUFU odwala teraz to dziecinada i nie jestescie lepsi od goonsow, ASCN i innych dzieciakow. Ktos wam spuscil manto mowi sie sry i tyle idzie sie dalej, nastepnym razem wy im dokopiecie. Jak z kims przegrywam to nie umniejszam wagi tego poprzez wyzywanie go od leszczy bo jak to swiadczy o mnie( oczywiscie to bylo hipotetycznie, ja nie przegrywam >:D ). A co wy odwalacie: nie to niewazne, przecie to geje, dauny ze stwardnieniem rozsianym to sie nie liczy - no dobra, to co wam dolega, ze daliscie sobie lomot spuscic komus takiemu. A co do gadek, ze na delve nam nie zalezy - to jak juz mowilem to dziecinada.
3)w nawiazaniu punktu 2) i ogolnie co bedzie z BOB-em jak padnie Delve, sry ale to w wiekszosci pobozne zyczenia i gdybania. Zeby nie szukac analogii daleko to spojrz na historie wlasnego korpa, latacie dla funu i tak samo bedzie z BOB-em, po prostu dla czesci ludzi to rozrywka i jak sie maja nudzic przez miesiac to zmienia korp i tyle - pytanie jaka czesc BOB-a to bedzie. Sa tez inne czynniki kto dostanie delve, jak dlugo przetrwa koalicja( pytanie czy BOB tu cos kombinuje, bo chlopaki to potrafia ) itp. itd.
P.S.
Bynajmniej nie przesadzam wyniku walki, ale o ile BOB-owi nie uda sie zepsuc jakos koalicji( nie powinno to byc takie ciezkie >:D ), to bedzie ciezko - szczegolnie ze mechanika gry nie pomaga
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej