Autor Wątek: Kultura gry i korporacje polish-only  (Przeczytany 20394 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

ArchenTheGreat

  • Gość
Kultura gry i korporacje polish-only
« dnia: Kwiecień 26, 2007, 13:54:06 »
0
Ostatnio z racji przeprowadzki do Venal mam dość intensywny kontakt z polskimi graczami. Niestety kontakt ten był ostatnio dość nieprzyjemny:

[ 2007.04.25 21:54:06 ] EVE System > Channel changed to YJ3-UT Local Channel
[ 2007.04.25 21:54:27 ] xxx1 > spierdalaj Frix
[ 2007.04.25 21:54:36 ] xxx2 > xD
[ 2007.04.25 21:55:00 ] xxx3 > zaarz go zrucham w dupe
[ 2007.04.25 22:05:05 ] Pirx jr > o ile mogę zrozumieć odczuwaną przez coven presję to nie toleruję podobnych zachowań, ani w mojej korporacji ani poza nią, przynosisz wstyd wszystkim Polakom grającym w EVEa i pozwoliłem sobie poinformować o tym niegodnym zachowaniu game masterów
[ 2007.04.25 22:05:24 ] xxx3 > super
[ 2007.04.25 22:05:25 ] Pirx jr > have a nice day
[ 2007.04.25 22:05:31 ] xxx3 > idz ssac pale

Pirx jr to mój alt. Wyiksowałem nazwy postaci aby nie prowokować flame'a.

Ja rozumiem, że większość EVEa nie rozumie po polsku ale to nie znaczy, że można robić chlew w localu. Mały smacktalk nikomu nie zaszkodzi ale zachowania j.w. są moim zdaniem grubym przegięciem.

Z innej beczki: spotkałem się z poglądem:

[ 2007.04.25 18:34:38 ] xxx4 > jha czyje jak zwykle u nas gnój - pod tytułem ze lepiej z obcymi niz ze swoimi - albo moskwa albo briuksela...

Czego zupełnie nie rozumiem. Zacząłem grę w korporacji wielonarodowościowej (Anglicy, Belgowie, Duńczycy, Rumuni, Łotysze, Amerykanie, Australijczycy, Nowozelandczycy itd.) bo Polaków w grze nie było wielu i nie miałem żadnego kontaktu z polską społecznością. Przez kilka lat gry poznałem wielu wspaniałych ludzi i zawiązałem wiele przyjaźni. Nie miało dla mnie znaczenia jakiej narodowości jest gracz dopóki mogłem zrozumieć jego angielski.

Przyznam, że pierwszy raz spotykam się z poglądem, że lepiej latać ze "swoimi" niż z obcymi, do tego wyrażonym w tak negatywnym tonie. Grę w EVEa traktuję jako okazję do poznania ludzi z całego świata, podszkolenia mojego angielskiego i dobrej zabawy. Nie chodzi mi o zamykanie sie w polskim getcie i pielęgnowanie narodowych wyższości (i fobii).

Korporacje narodowościowe traktowałem trochę jako przystań dla ludzi nieznających angielskiego. Odskocznię do pełnego świata EVE.

Jakie jest wasze zdanie na ten temat?

PS. Ten drugi cytat traktujcie tylko jako przykład. Rozmawiałem z tą osobą później w localu i jej poglądy nie są tak radykalne jakby sie zdawało na pierwszy rzut oka.

Megamas

  • Gość
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:10:15 »
0
uhh yj3... wstyd mi za swoich(a moze nie swoich ale takie wnioski wyciagnalem)... niektorzy maja problem rozgraniczyc gre od zycia i przezywaja problemy rywalizacji w grze jakby to sie dzialo naprawde... zdecydowanie mi sie to niepodoba, takie jest moje zdanie w temacie

Vic Brunner

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 436
  • Respect: +1
    • Zobacz profil
  • Korporacja: ???
  • Sojusz: eee? wut alliance?
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:15:21 »
0
najwyrazniej ow ktos zbyt emocjonalnie do gry podchodzi skoro na Twoj widok tak zaczal bluzgac :)
a i Ty zbyt emocjonalnie podchodzisz skoro to powaznie bierzesz i sie tym przejmujesz (ze az topik musisz na Centrali zakladac) ::)) ja rozumiem gdyby to bylo nagminne i tak kazdy napotkany czlonek polskiej spolecznosci Cie traktowal... wydaje mi sie, ze zaczynasz byc lekko przewrazliwiony w temacie nazwy COVEN :), kazdy pretekst dobry do prowadzenia oczerniajacego PR  8) :knuppel2:

konflikty i rywalizajca zawsze rodza niezdrowe emocje, i mozna spokac sie czasem z czyms takim z kazdej strony, niekoniecznie tylko Polakow :) no chybaze Tri to szczyt kultury i szacunku do drugiego gracza  (szczegolnie wrogiego) ;D aczkolwiek jakos tego nie zauwazylem w swoich kontaktach z owym alliancem (moze ja po prostu slepy jestem)

po prawdzie gdybym mial reagowac topikiem na kazda taka zaczepke czy flame'a to bym chyba zaspamowal cale forum, no ale trzeba miec odpowiedni dystans i lekko czasem oko przymruzyc :)

zdravim,
Vic
Moderatorzy na drzewo!! :D

Tomash Kovahlsky

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 601
  • Respect: 0
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Tomash Kovahlsky
  • Korporacja: Polish Task Forces
  • Sojusz: C0VEN
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:15:33 »
0
Zgadzam sie z Toba jesli chodzi o traktowanie tej gry jako okazji do poznania wielu roznych ludzi z roznych stron swiata i roznych kultur. Niestety nigdy nie wiadomo na kogo sie trafi... przytoczone przez Ciebie teksty - to nie jest domena wylacznie polakow... w wielu miejscach (w EVE) spotkalem sie z obrazaniem ludzi i wulgaryzmami nie tylko w jezyku polskim i nie tylko przez polakow. Po prostu przyjalem to jako czesc tego swiata, z ktora nauczylem sie zyc i olewac ja. Natomiast jesli chodzi o przytoczone przez Ciebie wypowiedzi, moge jedynie sie domyslac kto to wypisywal, ale niektorzy po prostu maja taki "styl" do ktorego mozna przywyknac, nawet jesli sie za tym zbytnio nie przepada - ja przywyklem  :buck2:. Poza tym, jesli spojrzec na historie/filmy/ksiazki... obrazanie "wrogow" bylo zwykle czescia bitew... wiec nie powinno Cie to zbytnio dziwic... choc zapewne jest to drazniace (ale o to chyba chodzi?)

no chybaze Tri to szczyt kultury i szacunku do drugiego gracza  (szczegolnie wrogiego) ;D aczkolwiek jakos tego nie zauwazylem w swoich kontaktach z owym alliancem (moze ja po prostu slepy jestem)

Vic... nie jestes slepy... ostatnio (2 dni temu) bylem zmuszony troche posiedziec w stacji w P-V... wiec dokladnie wiem o czym mowisz :P
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 26, 2007, 14:18:29 wysłana przez Tomash Kovahlsky »

Loc0

  • Gość
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:18:20 »
0
Heh ja moze nie dokonca z eve ale jednak w temacie; w ubiegly weekend pojechalem ze znajomymi do londynu odwiedzic innych znajomych - odwiedzilismy mdzin polska dzielnice gdzie po angielsku nie mowi (chyba ) nikt a wrazenie pozostawia takie jakbym na polska zapadla wies lub najgorsze blokowisko nagle zajechal. Flagi pl maryjki inne jezuski w oknach a pod oknami pety puszki i co tam kto rzucil. Powiem szczerze ze jak ktos nie probuje poznac innych ludzi (narodowosci) to bedzie sie stawal takim trolem jak ten z cytatu ;/ Ostatecznie gra sie podobno dla zabawy i nawiazywania znajomosci. Choc pamietaj o tym ze chamstwo nie jest domena wylacznie Polakow.

Aeon Horax

  • Gość
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:19:44 »
0
W koncu zawsze mozna załozyc block na typa i juz wiecej go nie uslyszysz (w zanczeniu: przecztasz) na localu ani nigdzie indziej. I olał gościa, jak go nie wychowali...

Zolthar

  • Gość
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:20:43 »
0
Trzeba byo poznac FatBallsa kolesia ten to dopiero smakował a z tego co wiem to Twoi koledzy z Tri przedwczoraj smackowali i wyzywali naszych ponad pół dnia podczas kampy posa NoQ więc heh po raz kolejny cosik ci ten PR nie wychodzi stary. Starasz sie być i uchodzić za kurturalnego (celowe literówki) ale serio to ci przynosi więcej śmiechu niż pożytku.

marcoos

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 630
  • Respect: +8
    • Zobacz profil
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:21:35 »
0
[ 2007.04.25 21:54:06 ] EVE System > Channel changed to YJ3-UT Local Channel
[ 2007.04.25 21:54:27 ] xxx1 > spierdalaj Frix
[ 2007.04.25 21:54:36 ] xxx2 > xD
[ 2007.04.25 21:55:00 ] xxx3 > zaarz go zrucham w dupe
[ 2007.04.25 22:05:05 ] Pirx jr > o ile mogę zrozumieć odczuwaną przez coven presję to nie toleruję podobnych zachowań, ani w mojej korporacji ani poza nią, przynosisz wstyd wszystkim Polakom grającym w EVEa i pozwoliłem sobie poinformować o tym niegodnym zachowaniu game masterów


I musiałeś aż pisać petycję? Kablowanie też nie jest jakimś szczególnie chwalebnym czynem - jak już tak krytykujesz "przywary polaków"
Bermuda Syndrome [BAS-3]

ArchenTheGreat

  • Gość
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:24:08 »
0
Vic Brunner - Nie pisałem, że byli to piloci Coven. Pewnie zadziałała stara zasada: uderz w stół a nożyce sie odezwą.

Tomash - Wiele razy spotkałem się z wyzwiskami i nie płaczę z tego powodu w kąciku. :)  Co nie znaczy, że mam zamiar je ignorować. Do tej pory dostawałem tylko obraźliwe listy od kogoś kogo zabiłem w grze. Nigdy (przez trzy lata grania) nie spotkałem się z tak otwartą wrogością w localu.

Jestem w stanie zrozumieć, że ktoś ma dość swobodny sposób wyrażania się ale są pewne granice. To co przejdzie w stosunku do kolegów z korporacji zupełnie nie nadaje się do locala gdzie spotyka się obcych ludzi.

PS. Próbowałem sobie przełożyć tego chata na angielski i naprawdę nigdy nie spotkałem czegoś - choćby w zbliżeniu - tak agresywnego.

korpusz

  • Gość
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:24:34 »
0
Poza tym, jesli spojrzec na historie/filmy/ksiazki... obrazanie "wrogow" bylo zwykle czescia bitew... wiec nie powinno Cie to zbytnio dziwic... choc zapewne jest to drazniace (ale o to chyba chodzi?)
Nie mówiąc o tym, że Pan ArchenTheGreat stosuje dokładnie tą samą taktykę przeciwko nam :P tylko, że zacytowani panowie nie męczyli się udając słodko pierdzących. ;)

PS. Oczernianie c0venu ?? To można być jeszcze bardziej złym i znienawidzonym ?? :D

Vic Brunner - Nie pisałem, że byli to piloci Coven. Pewnie zadziałała stara zasada: uderz w stół a nożyce sie odezwą.

Jak to nie był c0ven to albo to Triumvirat pisał albo GM... hmm... nie wiem kto może jeszcze...  czekaj czekaj to szoki było.... a może ktoś z Unseen Academy przyleciał hm... trzeba iść z tym do strefy 11.  heheh :D

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 26, 2007, 14:28:15 wysłana przez korpusz »

Zolthar

  • Gość
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:26:11 »
0
Cytuj
PS. Próbowałem sobie przełożyć tego chata na angielski i naprawdę nigdy nie spotkałem czegoś - choćby w zbliżeniu - tak agresywnego.

Mało widziałeś zatem czyli ogólnie częściej w stacji siedzisz niż na froncie hm ? :)

ArchenTheGreat

  • Gość
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:26:37 »
0
Trzeba byo poznac FatBallsa kolesia ten to dopiero smakował a z tego co wiem to Twoi koledzy z Tri przedwczoraj smackowali i wyzywali naszych ponad pół dnia podczas kampy posa NoQ więc heh po raz kolejny cosik ci ten PR nie wychodzi stary. Starasz sie być i uchodzić za kurturalnego (celowe literówki) ale serio to ci przynosi więcej śmiechu niż pożytku.

Staram się tępić chamstwo wszędzie. Jeśli możesz to podeślij mi logi a porozmawiam z CEO poszczególnych korporacji.

marcoos

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 630
  • Respect: +8
    • Zobacz profil
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:29:01 »
0
Vic Brunner - Nie pisałem, że byli to piloci Coven. Pewnie zadziałała stara zasada: uderz w stół a nożyce sie odezwą.

Żadne "nożyce" - napisałeś wyraźnie, że o nich chodzi:

"[ 2007.04.25 22:05:05 ] Pirx jr > o ile mogę zrozumieć odczuwaną przez coven presję to nie toleruję podobnych zachowań, ani w mojej korporacji ani poza nią, przynosisz wstyd wszystkim Polakom grającym w EVEa i pozwoliłem sobie poinformować o tym niegodnym zachowaniu game masterów"
Bermuda Syndrome [BAS-3]

Zolthar

  • Gość
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:29:40 »
0
Nie jest to jakos strasznie wymagane, ja w korporacji pilnuję aby smacku nie było jeśli ktoś smackuje dostaje po łbie, niestety czasem sie komuś wyrwie, generalnie mamy gdzieś co o nas mówią a zaręczam ci, że to nic co widziałeś wczoraj przy tym co my widzieliśmy w empire. Możecie sobie po nas smackować nas to szczyka i nie rusza :)

ArchenTheGreat

  • Gość
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:30:57 »
0
I musiałeś aż pisać petycję? Kablowanie też nie jest jakimś szczególnie chwalebnym czynem - jak już tak krytykujesz "przywary polaków"

Kablowanie? Reagowanie na chamstwo nazywasz kablowaniem?

Największą trudnością w zwalczaniu takich zachowań jest ich powszechna akceptacja. Najprościej udać, że się nie widzi (blokowanie) prawda?

ArchenTheGreat

  • Gość
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:32:47 »
0
Żadne "nożyce" - napisałeś wyraźnie, że o nich chodzi:

A prawda. Moja wina. Starałem się wyciąć wszystkie znaki identyfikacyjne ale ten przeoczyłem. Przepraszam.

Zolthar

  • Gość
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:35:33 »
0
Kurde strasznie sztywny jesteś stary weź sie zluzuj wypi sete, walnij sztaha zobaczysz, że eve to gra a nie rl :P

marcoos

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 630
  • Respect: +8
    • Zobacz profil
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:36:26 »
0
I musiałeś aż pisać petycję? Kablowanie też nie jest jakimś szczególnie chwalebnym czynem - jak już tak krytykujesz "przywary polaków"

Kablowanie? Reagowanie na chamstwo nazywasz kablowaniem?

Największą trudnością w zwalczaniu takich zachowań jest ich powszechna akceptacja. Najprościej udać, że się nie widzi (blokowanie) prawda?

Nie wiem nawet jak używa się blokowania...
Wśród ludzi, z którymi latam panują inne zasady - jak ci ktoś podpadł to trzeba go zgankować (samemu, a najlepiej w grupie) - nikomu nie przychodzi do głowy poskarżyć się mamusi.... ups - GMowi
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 26, 2007, 14:38:02 wysłana przez marcoos »
Bermuda Syndrome [BAS-3]

ArchenTheGreat

  • Gość
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:37:07 »
0
Nie jest to jakos strasznie wymagane, ja w korporacji pilnuję aby smacku nie było jeśli ktoś smackuje dostaje po łbie, niestety czasem sie komuś wyrwie, generalnie mamy gdzieś co o nas mówią a zaręczam ci, że to nic co widziałeś wczoraj przy tym co my widzieliśmy w empire. Możecie sobie po nas smackować nas to szczyka i nie rusza :)

No i tu chyba mamy problem z terminologią. Dla mnie smack to takie podszczypywanie się. Czyli nie mam problemu jeśli ktoś nawie mnie camperem, będzie twierdził, że potrafimy tylko blobić ludzi, nazwał tchórzem itp. Wyrażenie "zaraz go zrucham w dupę" nie mieści się jednak w tych granicach. To zwykłe chamstwo. Nie wiem... być może razi mnie to bardziej bo w moim ojczystym języku.

ArchenTheGreat

  • Gość
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:41:28 »
0
Kurde strasznie sztywny jesteś stary weź sie zluzuj wypi sete, walnij sztaha zobaczysz, że eve to gra a nie rl :P

Gdy gram w szachy/karty/"dowolna inna gra" to też nie toleruję gdy przeciwnik proponuje "zruchać mi dupę".  ;)

Zapominasz, że gry online to forma kontaktu z innymi ludźmi. Oczywiście można przenosić do EVEa standardy "stadionowe" ale wolałbym te obowiązujące w bardziej cywilizowanych miejscach.

Venzon 2003

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 887
  • Mistrz Nekromancji
  • Respect: +22
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Venzon 2003
  • Korporacja: BUFU
  • Sojusz: CartelDOTpr0
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:42:06 »
0
ArchenTheGreat wyluzuj
jesli ktos bierze do siebie takie wrzuty na lokalu to ma problem, jesli ktos pisze petycje na takie wrzuty to  ma jeszcze wiekszy problem  :2funny:
szkoda tez, ze trzymasz sie takich zlamasow jak triumv a nie latasz ze swoimi  :knuppel2:

BUFU Rekrutacja
While i fully endorse this plan i somehow feel that beach-bunnys wont tremble of fear^^

Vic Brunner

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 436
  • Respect: +1
    • Zobacz profil
  • Korporacja: ???
  • Sojusz: eee? wut alliance?
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:44:24 »
0
Żadne "nożyce" - napisałeś wyraźnie, że o nich chodzi:

A prawda. Moja wina. Starałem się wyciąć wszystkie znaki identyfikacyjne ale ten przeoczyłem. Przepraszam.

hehehehe..
jednak z moim wzrokiem wszystko w porzadku
ciekawi mnie jednak jedna rzecz - gdybys jednak nie przeoczyl tego znaku identyfikacyjnego, to dalej bys twierdzil, ze to nie czlonek COVENu?  ;D  :angel:
w sumie zgodze sie z jednym - w COVEN same heble i buraki siedza.. wiem cos o tym :P niekulturne toto towarzystwo wogole... 8)

naprawde nie ma co robic z igly widel... :]
make tea not war!!!

Moderatorzy na drzewo!! :D

LosBekoczoS

  • Gość
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #22 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:45:16 »
0
normalnie ĘĄ bułkę przez bibułkę

Arch rozumiem ze jak widzisz ze ktos klnie na ulicy lecisz na policje. Codziennie zglaszasz sie do dobrowolnych spolecznych pomocy przy sprzataniu ulic, a jak widzisz ze ktos ciebie mija autem jak ty jedziesz 50km/h w terenie zabudowanym to odrazu dzwonisz na policje.

Generalnie zachowanie na poziomie 7 latka w przedszkolu, plose pani plose pani a fojtek pofiedzial kułfa.. plose pani plose pani...

Naprawde Arch zrozum chodzbys napisal do wszystkich mozliwych instytucji swiata, chodzbys napisał ze ktos ciebie zjebal przeslal tlumaczen tysiac to ccp nie zbanuje go bo a) niemaja logow b) loga jak ty klniesz i krzyczysz na lokalu moge zrobic w wordpadzie + kolega mi to majchnie w photoshopie w jakies 3 min.

Co do zachowania i naglego pojawienia sie duzych ilosci tresci z twojej storony musze wyjatkowo zgodzic sie z ( tfu tfu fuj ble ) znajomym amarrem i stwierdzic ze probojesz black PijaR ale ci to wyjatkowo sztucznie wychodzi i naprawde slabo znasz polakow zeby nie wiedziec ze chodzbys nasikal tutaj pokazal zdjecia zolta w rozowych stringach ci ludzie ( polacy ) niesa zgraja z eve-o forum gdzie jak ktos rzuci txt claimujemy venal to ci sie odrazu poddadza zwioza wszystko i pseplosą

ArchenTheGreat

  • Gość
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #23 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:45:25 »
0
Nie wiem nawet jak używa się blokowania...
Wśród ludzi, z którymi latam panują inne zasady - jak ci ktoś podpadł to trzeba go zgankować (samemu, a najlepiej w grupie) - nikomu nie przychodzi do głowy poskarżyć się mamusi.... ups - GMowi

Blokowanie: prawym przyciskiem na osobie i wybierasz Block.

Trudno gankować kogoś kto chowa się w POSie gdy tylko w localu pojawia się ktoś obcy. No i nie sądzę aby to nauczyło go kultury. W końcu to gankowanie właśnie było prawdopodobnie przyczyną takiego zachowania.

NiKuTa

  • Gość
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #24 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:47:17 »
0
Cytuj
[ 2007.04.25 21:54:06 ] EVE System > Channel changed to YJ3-UT Local Channel
[ 2007.04.25 21:54:27 ] xxx1 > spierdalaj Frix
[ 2007.04.25 21:54:36 ] xxx2 > xD
[ 2007.04.25 21:55:00 ] xxx3 > zaarz go zrucham w dupe
[ 2007.04.25 22:05:05 ] Pirx jr > o ile mogę zrozumieć odczuwaną przez coven presję to nie toleruję podobnych zachowań, ani w mojej korporacji ani poza nią, przynosisz wstyd wszystkim Polakom grającym w EVEa i pozwoliłem sobie poinformować o tym niegodnym zachowaniu game masterów

Chyba zdenka jesteś troche  przewrażliwiony :D. Ja na takie teksy nie zwracam uwagi a widać ze ten nie był powiedziany zabardzo na serio :).
Z waszej strony jest to samo. wczorajsze teksy od was mnie nawet rozbawiły :)
Dla mnie jest to gra i nie zwracam uwagi na takie teksy, bo w necie to można wszystko pisać i moze tylko wtedy gostek jest mocy "w gebie" :D

korpusz

  • Gość
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #25 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:47:58 »
0
Rozumiem, że oprócz powiadomienia GMa o niestosownym zachowaniu tych osób, rozmawiałeś też z CEO ich corpa, a ponieważ to też nie pomogło to napisałeś do władz c0venu o zaistniałej sytuacji czego skutek był podobny jak skontaktowanie się z CEO. Dlatego szukasz sprawiedliwości na forum eve-centrali wiedząc, że jest duże prawdopodobieństwo, że zakończy się to flejmem oraz mając nadzieje na pomoc osób postronnych w uskutecznieniu linczu na osobach które wyrażają się na localu w chamski sposób. Ciekawe co zrobisz jak to nie pomoże, może topic na eve-o ??

ArchenTheGreat

  • Gość
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #26 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:49:06 »
0
szkoda tez, ze trzymasz sie takich zlamasow jak triumv a nie latasz ze swoimi  :knuppel2:

Po raz kolejny widzę taki pogląd. Możesz to rozwinąć? Dlaczego miałbym porzucić ludzi, z którymi latam od trzech lat i przejść do innych, zupełnie mi obcych? Tylko dlatego, że są Polakami?

Yogos

  • Starszy Moderator
  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 1 773
  • Respect: +22
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Yogos
  • Korporacja: GBT
  • Sojusz: c0ven
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #27 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:49:15 »
0
Hehe ja tam lubie mały smack dodaje smaczku do późniejszej walki. Ale oczywiście wszystko w granicach przyzwoitości i smack to nie wulgaryzmy. Nie toleruje niektórych zachowań wogóle np. wjazdy na rodzine. A że komuś czasem napisze że jest noobem i lubi sie smyrać siusiakami po czole ze swoimi kolegami na stacji zamiast wydokować i rozprostować kości(blastery) z Yogoskiem to co z tego  :2funny:

Pamiętam jak Partrige Clerica swego czasu spotkałem koło Amarr heheheheh rozmowa była treściwa i liczę że zaczęty wtedy smack gdzieś kiedyś skończy się podem (lepiej jego jak moim)  :knuppel2:


« Ostatnia zmiana: Kwiecień 26, 2007, 14:51:18 wysłana przez Yogos »

Vic Brunner

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 436
  • Respect: +1
    • Zobacz profil
  • Korporacja: ???
  • Sojusz: eee? wut alliance?
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #28 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:57:05 »
0
Nie no panowie. .zejdzcie z Archa... podjal bardzo powazny temat dla nas wsyztskich.. kazdy z nas spotkal sie z tego typu zachowaniem nie tylko w eve-o a takze i w realu i naszym obywatelksim oboawiazkiem jest walczyc z tym chamstwem i drobnomieszczanstwem.
Byc moze nie wszyscy sobie zdajecie z tego sprawe, ale obcowanie z takim flame'em ma silny wplyw na psychike umyslu, szczegolnie mlodego, ktory chlonny jest jak gabka. Kilka takich spotkan z jakims bluzgajacym pijaczkiem czy innym elementem marginesu spolecznego moze spowodowac w umysle takiego mlodego czloiwieka niepowetowane zniszczenia i straty. Jego psychika moze byc juz nie do odratowania, wypaczyc sie na rzeczywistosc co moze zaowocowac nieprzewidywalnym, irracjonalnym zachowaniem, czasem nawet narazajac otoczenie!
Tak wiec widze jedynie dwa sposoby reakcji na tego typu zachowanie:
- izolacja czynikow majacych wplyw na psychike mlodego czlowieka, albo:
- izolacja mlodego czlowieka na taki wplyw
w obu przypadkach rozwiazanie jest proste:
zamknac w ciemnej komorce!!!! problemy sie skoncza
 :2funny: ;D

btw - czy ktos robi jakis kurisk carrierem z okolic q61 do Empire? musze troszke stuffu przewiezc  :2funny:
NAWET zaplace :D
Moderatorzy na drzewo!! :D

ArchenTheGreat

  • Gość
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #29 dnia: Kwiecień 26, 2007, 14:58:43 »
0
normalnie ĘĄ bułkę przez bibułkę

Arch rozumiem ze jak widzisz ze ktos klnie na ulicy lecisz na policje. Codziennie zglaszasz sie do dobrowolnych spolecznych pomocy przy sprzataniu ulic, a jak widzisz ze ktos ciebie mija autem jak ty jedziesz 50km/h w terenie zabudowanym to odrazu dzwonisz na policje.

Pijany ochroniarz na stacji benzynowej, który mnie zaczepiał skończył z tego co wiem w areszcie. Nie sprzątam ulic ale na swoje usprawiedliwienie napiszę, że oddaję krew. A wariatów/pijanych na drodze parę razy zgłaszałem i owszem, aczkolwiek za grubsze rzeczy niż przekraczanie prędkości (Star jadący pod prąd na autostradzie, do tej pory nie wiem jak mu się to udało).

Cytuj
Naprawde Arch zrozum chodzbys napisal do wszystkich mozliwych instytucji swiata, chodzbys napisał ze ktos ciebie zjebal przeslal tlumaczen tysiac to ccp nie zbanuje go bo a) niemaja logow b) loga jak ty klniesz i krzyczysz na lokalu moge zrobic w wordpadzie + kolega mi to majchnie w photoshopie w jakies 3 min.

Nie chodziło mi o zbanowanie człowieka. Wydaje mi się jednak, że warning od "kogoś z góry" spowoduje, że pójdzie on po rozum do głowy. Znam parę osób które dostały warningi za teksty w localu, w bio i nazwy statków więc najwyraźniej to działa.

Cytuj
Co do zachowania i naglego pojawienia sie duzych ilosci tresci z twojej storony musze wyjatkowo zgodzic sie z ( tfu tfu fuj ble ) znajomym amarrem i stwierdzic ze probojesz black PijaR ale ci to wyjatkowo sztucznie wychodzi i naprawde slabo znasz polakow zeby nie wiedziec ze chodzbys nasikal tutaj pokazal zdjecia zolta w rozowych stringach ci ludzie ( polacy ) niesa zgraja z eve-o forum gdzie jak ktos rzuci txt claimujemy venal to ci sie odrazu poddadza zwioza wszystko i pseplosą

Piszę dużo bo akurat mam czas i mam powody do pisania. Jeśli zabranie jednego albo drugiego to pisać przestanę.

Przyznawanie sie do Venal widzę jest solą w oku więc postaram się unikać tego tematu.  :)

Xarthias

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 6 508
  • Spamin' the World
  • Respect: +41
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Xarthias
  • Korporacja: GoonWaffe
  • Sojusz: Goonswarm Federation
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #30 dnia: Kwiecień 26, 2007, 15:02:13 »
0
JPK...
Pomijam już "wrażliwość" niektórych czy chamstwo innych... Ale wkurwia mnie gadanie, że Polacy to to, Polacy to tamto, że takie chamstwo to tylko Polacy...
Wstydzisz się bycia Polakiem? To zrezygnuj z obywatelstwa, a nie pierniczysz jakieś głupoty... I nie tylko Ty, bo w wielu wątkach jest "typowo polskie narzekanie", "typowo polskie pieniactwo", "typowo polskie awanturnictwo" itd...
Jak już ktoś się o "typowo polskich" zachowaniach wypowiada, to niech najpierw pozna zachowania innych nacji równie przekrojowo, a nie pierniczy żeby pierniczyć.
Przyleć proszę do domain i poczytaj co czasami ruskie wypisują na localu w Ashab, Penirgman, Amarr. O ile jesteś w stanie odcyfrować cyrylicę. A to tylko przykład. Nie znam niemieckiego, ale "scheise" czy "verfluchten" rozumiem i też nie są to słowa niespotykane... A wręcz przeciwnie.
Nie róbmy więc z igieł wideł, a z Polaków jakiś chamów, pieniaczy i prostaków. Wszędzie się zdarzają idioci, ale na ich podstawie nie można całego narodu oceniać.
No.
A poza tym lol, petycja?  :2funny:

PS. Ale macie tempo:
Cytuj
Uwaga - podzczas pisania wysłano 11 odpowiedzi, może chcesz przejrzeć swoją wiadomość?
Przedwieczny.

Venzon 2003

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 887
  • Mistrz Nekromancji
  • Respect: +22
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Venzon 2003
  • Korporacja: BUFU
  • Sojusz: CartelDOTpr0
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #31 dnia: Kwiecień 26, 2007, 15:04:00 »
0
szkoda tez, ze trzymasz sie takich zlamasow jak triumv a nie latasz ze swoimi  :knuppel2:

Po raz kolejny widzę taki pogląd. Możesz to rozwinąć? Dlaczego miałbym porzucić ludzi, z którymi latam od trzech lat i przejść do innych, zupełnie mi obcych? Tylko dlatego, że są Polakami?

Rob jak chcesz, albo jestes z nami albo przeciwko nam :)
...u nas masz juz przechlapane za szwedanie sie w konstelacji i za chec sciagniecia posow... i mam w dupie, ze to tylko gra :D
Nie wiem dlaczego, ale gdyby to ion core byl na miejscu tri to chyba nikt by nie byl do nich jakos zle nastawiony... poprostu byloby zabawnie :D

BUFU Rekrutacja
While i fully endorse this plan i somehow feel that beach-bunnys wont tremble of fear^^

Vic Brunner

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 436
  • Respect: +1
    • Zobacz profil
  • Korporacja: ???
  • Sojusz: eee? wut alliance?
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #32 dnia: Kwiecień 26, 2007, 15:07:34 »
0


Rob jak chcesz, albo jestes z nami albo przeciwko nam :)
...u nas masz juz przechlapane za szwedanie sie w konstelacji i za chec sciagniecia posow... i mam w dupie, ze to tylko gra :D
Nie wiem dlaczego, ale gdyby to ion core byl na miejscu tri to chyba nikt by nie byl do nich jakos zle nastawiony... poprostu byloby zabawnie :D


Venz - Ty nie medrkuj tylko carriera odpalaj... trza nam troche stufu wywiezc z Venal poki jeszcze mozemy :D ;D :tickedoff:
Moderatorzy na drzewo!! :D

Zolthar

  • Gość
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #33 dnia: Kwiecień 26, 2007, 15:07:54 »
0
Oj ale bym cie tępił gdybyś mieszkał na moim osiedlu Archen :D
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 26, 2007, 15:09:27 wysłana przez Zolthar »

ArchenTheGreat

  • Gość
Odp: Kultura gry i korporacje polish-only
« Odpowiedź #34 dnia: Kwiecień 26, 2007, 15:08:03 »
0
Rozumiem, że oprócz powiadomienia GMa o niestosownym zachowaniu tych osób, rozmawiałeś też z CEO ich corpa, a ponieważ to też nie pomogło to napisałeś do władz c0venu o zaistniałej sytuacji czego skutek był podobny jak skontaktowanie się z CEO. Dlatego szukasz sprawiedliwości na forum eve-centrali wiedząc, że jest duże prawdopodobieństwo, że zakończy się to flejmem oraz mając nadzieje na pomoc osób postronnych w uskutecznieniu linczu na osobach które wyrażają się na localu w chamski sposób. Ciekawe co zrobisz jak to nie pomoże, może topic na eve-o ??

Cóż, nie chciałem aby ta sprawa wiązała się z Covenem. Z mojej winy to nie wyszło za co przepraszam. Nie było moją intencją oczernianie żadnego aliansu. Zdaję sobie sprawę, że w wszędzie znajdą sie czarne owce.

Umówmy się, że chodziło mi raczej o ogólne zjawisko. Coś co widać również na tym forum: akceptację dla chamstwa. Podyskutujmy może czy to co zacytowałem jest przez Ciebie akceptowalne, a jeśli nie to co byś zrobił w mojej sytuacji?

Moim zdaniem to nie jest sprawa kwalifikująca sie dla CEO ale raczej na warning od GMa. Z reguły kontaktowałem się z CEO w sprawach nieuszanowania pojedynków, spamowania w localu, spamowania convo i pomniejszego smacku.

 


SimplePortal 2.3.3 © 2008-2010, SimplePortal