Eve Online > NoobGarten
Total Newb Questions
Gork:
Po dwoch dniach "orania" misji dla agentow mam lekkiego dola. :)
Moglibyscie mnie jakos bardziej zachecic do gry? Co robic gdy nie jestem offline itp... :)
Rhovana:
Moje osobiste doświadczenia są takie:
1. oranie - odpadłem po paru godzinach, równie dobrze moge w trawiana grac, chociaż tam czasems ie coś dzieje.
2. misje - dobre na poczatek żeby sie przyzwyczaić troche do gry, nudzą sie potem dośc szybko
3. produkcja - nie wiem zbyt wiele, obrabiam kilka bpo ale nie wymaga to ode mnie jakiegos poświęcenia
4. handel - tu możesz być 90% czasu poza grą
5. pvp - jedyne co mi sie raczej nie znudzi 8)
Goomich:
--- Cytat: Gork w Lutego 05, 2007, 00:11:20 ---Po dwoch dniach "orania" misji dla agentow mam lekkiego dola. :)
Moglibyscie mnie jakos bardziej zachecic do gry? Co robic gdy nie jestem offline itp... :)
--- Koniec cytatu ---
Przeleć się do M-OEE8
Istnieje spora szansa, że zostaniesz zgankowany przez tytana.
Ellaine:
Zycie w 0.0 samo w sobie jest wesole i przyjemne. Czy walczysz, czy kopiesz i budujesz, czy wozisz rozne smieci, wszystko robisz na rzecz swojego wlasnego domku w kosmosie, wszystko zalezy od tego jak jestes dobry i z kim wspolpracujesz, wszystkie Twoje problemy i wszystkie ich rozwiazania wynikaja z dzialan zywych ludzi. Wszystko co robisz wplywa na terazniejszosc i przyszlosc danej okolicy i jej mieszkancow. Kazdy kto Cie otacza jest albo Twoim wrogiem albo przyjacielem, stanie po Twojej stronie w potrzebie albo bedzie do Ciebie strzelal albo przynajmniej zrzera Twoje zasoby, nikt nie jest obojetny. To czy jakis obszar to pustynia, linia frontu czy centrum handlowe czy obszar raosnej pirackiej sieczki, zalezy od zywych ludzi.
Misje sie nie powtarzaja :)
Za to imperium jest zupelnie sztucznym srodowiskiem ze sztucznie zapewnionym bezpieczenstwem i nieograniczonym zaopatrzeniem od zupelnie anonimowych kupcow i producentow. Tysiace ludzi obchodza Cie tylko tyle co generowany przez nich lag, nie musisz z nikim wspolpracowac, z nikim gadac, nie musisz wlasciwie nic, i nikogo nie obchodzisz. Jedyny sens istnienia imperium, to AFKowanie we frachtowcu.
Jesli chcesz poczuc sens tej gry, przenies sie do 0.0, nawet jesli bedziesz zajmowal sie wozeniem w kolko tritanium bedzie Ci ciekawiej niz przy robieniu misji w imperium.
Wiekszosc uwaza, ze kazdy w 0.0 powinien pvpowac, ale jesli chcesz prawdziwych ekstremalnych wyzwan dla twardzieli a nie latwej drogi dla mas, sprobuj przezyc w 0.0 jako carebear, tymczasem paru wielotysiecznym sojuszom sie nie udalo, wiec cel jest ambitny :)
Rhovana:
--- Cytat: Ellaine w Lutego 05, 2007, 14:02:54 ---Zycie w 0.0 samo w sobie jest wesole i przyjemne. Czy walczysz, czy kopiesz i budujesz, czy wozisz rozne smieci, wszystko robisz na rzecz swojego wlasnego domku w kosmosie, wszystko zalezy od tego jak jestes dobry i z kim wspolpracujesz, wszystkie Twoje problemy i wszystkie ich rozwiazania wynikaja z dzialan zywych ludzi. Wszystko co robisz wplywa na terazniejszosc i przyszlosc danej okolicy i jej mieszkancow. Kazdy kto Cie otacza jest albo Twoim wrogiem albo przyjacielem, stanie po Twojej stronie w potrzebie albo bedzie do Ciebie strzelal albo przynajmniej zrzera Twoje zasoby, nikt nie jest obojetny. To czy jakis obszar to pustynia, linia frontu czy centrum handlowe czy obszar raosnej pirackiej sieczki, zalezy od zywych ludzi.
--- Koniec cytatu ---
Trafiłaś w sedno ;)
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej