Eve Online > NoobGarten
Jak to jest z tym handlem?
Ellaine:
Niemcy wracaja z pracy w ktorej maja ordung i graja w eve w jednej z tysiecy mikroskopijnych niemieckich korporacji wktorych jest calkowity pierdolnik i samowolka :)
redbart:
Ty, mowisz hardcore corp, a zycie prywatne, picie, kobiety i spiew... a nie Eve... gralem w eve jak bylem bezrobotny/na zwolnieniu non stop, ale jak mam prace, potem spotklanie z przyjaciolmi itp to Eve l?duje na ko?cu....
Sou:
1. Ci hardcore mogli by sprobowac dawac ludziom urlopy ;p Jesli jest naprawde tak jak mowicie ze maja 1000 ludzi pod soba to najwyzsza pora zeby jakies wolne im dac czasem ;)
2. Ruscy lubia jak sie ich trzyma za gebe. Zawsze ich trzymano i jak sie obejrzy wiadomosci to widac ze ciagle jest to samo.
3. Polacy wprost przeciwnie ;) WOLNOSC WOLNOSC i jeszcze raz WOLNOSC;)
No ale to wystarczy szybkie przejrzenie ksiazki do historii z liceum :wink:
Kromeq:
Ja bym raczej powiedzial "samowola" ale nie chce mi sie rozpoczynac dyskusji nt. wartosci narodowych :D
Ellaine:
W Eve jest od cholery ludzi ktorzy maja zycie.
W najbardziej hardcorowych sojuszach sa stada ludzi, ktorzy wcale nie sa bezrobotni i wcale nie graja 12 godzin na dobe (pamietam wywody BoBow na ten temat). W wydaniu Eve hardcorowa gra w duzym stopniu polega na tym, zeby nawet jak sie gra normalna ilosc czasu, to 100% tego czasu grac "porzadnie" tj z uzyciem najlepszych strategii i stadem.
Mnie bardziej pociagaja indywidualne osiagniecia biznesowe, wiec nie jestem prawdziwym hardcorowym graczem w eve, bo wole pohandlowac sobie niz siedziec caly czas w gate campie albo operacji gorniczej na 60 osob.
No i czasem trzeba byc o konkretnej godzinie bo wrog wybral czas na walke albo ty chcesz wybrac czas na walke kiedy wrog spi.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej