Eve Online > NoobGarten
poczatki najgorsze??? wcale nie....
Dormio:
--- Cytat: "Pynio" ---zle sie wyrazilem... poniewaz jak pisalem w pierwszym poscie, nie mam na tyle czasu i kasy zeby cos dzialac w korpowych relacjach... chociaz...
inaczej.... narazie nastawilem sie na dorobienie kasy, samemu. Korp w tym momencie gry jest dla mnie na drugim planie, poniewaz zalozylem sobie, ze dojde do czegos, a nie bede komus gitary zawracal :) tyle....
z tym connections to niezly pomysl, tyle ze jak spojrzalem ile to tego ksiazki kosztuja to wymieklem... no chyba ze byl akurat taki region
--- Koniec cytatu ---
Troszk? ?le do tego podchodzisz. Po to w?a?nie corp istnieje ?eby mie? pieni??ki na je?li nie zakup "podstawowych" ksi??ek, to przynajmniej na po?yczk?. Czasem (u nas np.) jest tak, ?e ludzie z misji dostaj? ksi??ki podstawowe, które ju? maj?, a poniewa? si? ich nie op?aca sprzedawa? to udost?pniaj? innym pocz?tkuj?cym.
Dodatkowo rozwa? to co Raan ju? napisa? - dzia?anie w grupie przynosi dodatkowe korzy?ci. Je?li jeste? za s?aby w kopaniu (niskie skille, s?abo si? nadaj?cy do tego statek) to zajmij si? transportem (tu zawsze jest zapotrzebowanie) i umów si? na jak?? zap?at? za latanie, albo jak zrobi? Raan - przebran?owienie te? daje du?o korzy?ci. Barka jest praktycznie bezbronna (nie licz?c dron) i wówczas nawet fregata jest znacz?c? pomoc?.
Poza tym - chyba masz doczynienia z rozs?dnymi lud?mi - je?eli rzeczywi?cie im b?dziesz zawraca? gitar? to Ci o tym powiedz?, a je?li nie to i im b?dzie przyjemniej z kim? "polata?".
LosBekoczoS:
Heh mnie tam nie rozezlisz - nasz corp ma zupelnie inny profil dzialania - wszyscy wspolcorpowicze to praktycznie pracujacy ludzie, czas jaki spedzamy w grze jest jak sie latwo domyslic ograniczany poprzez tak tak tu brzydki wyraz PRACE. Latamy sobie od tak kiedy mamy czas full freelance, bez jakis dziwnych nakazow ( no chyba ze cos wpadnie nam zbiorowo do glowy ). No a ze minmatarow to najwiecej unas w corpie to juz inna sprawa, ot taki maly corp ( fulll PL ).
OMG zrobilem pierwsza reklame EVESI na forum :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Raan Kern:
--- Cytat: "LosBekoczoS" ---Heh mnie tam nie rozezlisz - nasz corp ma zupelnie inny profil dzialania - wszyscy wspolcorpowicze to praktycznie pracujacy ludzie, czas jaki spedzamy w grze jest jak sie latwo domyslic ograniczany poprzez tak tak tu brzydki wyraz PRACE. Latamy sobie od tak kiedy mamy czas full freelance, bez jakis dziwnych nakazow ( no chyba ze cos wpadnie nam zbiorowo do glowy ). No a ze minmatarow to najwiecej unas w corpie to juz inna sprawa, ot taki maly corp ( fulll PL ).
--- Koniec cytatu ---
U nas bardzo podobnie, tyle ?e Minmatarów ma?o ;)
LosBekoczoS:
to chodz donas unas duzo :D wiecej niz ammarow itp ;p
Pynio:
panoooowie :) ja nie zamierzam zmieniac korpa, ,
0 jestem w nim niedlugo i z pewnoscia sa w nim swietni ludzie a ja tego jeszcze nie "sprawdzilem". Zle byloby zrezygnowac z grupy tylko dlatego, ze samemu zdecydowalo sie podjac taka a nie inna gre obecnie.
Co do jednego zgodze sie calkowicie.... wiecej zarabiajac oczekuje sie wiekszych statkow i drozszych przedmiotow.
Jednak Chodzilo mi dokladnie o ty by nie bac sie, ze tracac statek trzeba bedzie grac miesiac by ponownie go kupic + sprzet... takie zaplecze
Nie spieszy mi sie do jakis latajacych miast :) Chodzi o komfort tego, ze jak mnie "zdejmie" lepszy.... bo w pewnym momencie zawsze sie na takiego trafi, w miare szybko sie z tego pozbierac.
Sprzetu jak wiadomo sie nie ubezpieczy... a czasem sprzet jest 4 x wiecej wart niz statek :)
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej