Autor Wątek: Jak się zgubić w Eve Online?  (Przeczytany 265 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Ket0na1

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 11
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Ket0na1
  • Korporacja: Akademia CBC
  • Sojusz: Mostly Newbies
Jak się zgubić w Eve Online?
« dnia: Listopad 03, 2020, 17:51:47 »
No właśnie.
Uważam się za nieco już wprawionego exploratora w Eve. No tak na 65%  :P Latam dużo i wszędzie: HS (jak najmniej), LS (szybko i krótko), NS (takie se), WH (no  ;D ;D ;D).
Latam se i latam, raz na bogato, innym razem na bidzie albo nawet na minusie ale generalnie fajnie jest.
I jak tak se latam to zauważyłem, że mimo osławionej wielkości mapy gry, mimo stopnia skomplikowania i mnogości ścieżek którymi podążam, ni w ciul zabłądzić nie mogę.
A mieszkam w Amarze. Family coś tam. Ten chyba drugi po Jita moloch handlowy. Stacja NPC. Startuję, lecę do low bo tam spokój i o fajną dziurę  8) łatwo. Wbijam do WH. Potem do kolejnego WH z WH, i kolejnego, i kolejnego. Potem z WH jest null, kilka, kilkanaście skoków, potem do WH jak się trafi, czasem potem znowu do nulla jak podleci na trasie. A potem trze iść spać więc z nulla do pierwszego lepszego WH (a czasami naszukać się trzeba), no i lecę na pałę. Jedna dziura, trzecia, piąta... Jeż nawet backtrackingu nie zapisuję bo komu by się chciało tyle wracać. No więc dziura za dziurą i nagle... HS i 6 jumpów do domu w Amarze. W skrajnych przypadkach to kilkanaście skoków z low no ale w skali całego Eve to co to jest?
No i stąd moje pytanie. Da się zabłądzić w kosmosie? Bo mnie się jeszcze nie udało. Jedyna opcja by nie dotrzeć do chaty to chyba tylko wyrzucić proby w przestrzeń i zafundować sobie autodestructa. Bo jak masz czym skanować to prędzej niż później do domu dolecisz.
Czy nie chodzi o to, że mieszkam w dosyć popularnym Amarze? A gdybym mieszkał w Jita? W sumie nawet nie sprawdzałem czy mam daleko. A gdybym osiedlił się na jakimś lowsecowym zadupiu to też koniec końców zawsze bym tam trafiał?
No bo chyba cały Nowy Eden nie kręci się wokół Amarru. No nie?  ::) 
Dokuję, fituję, łorpuję... :P