Autor Wątek: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza  (Przeczytany 11505 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

[NOGRL] Asm Nihouyah

  • NOGRL
  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 106
  • Respect: +16
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Asm Nihouyah
  • Korporacja: Beaver Squadron
  • Sojusz: NullSechnaya Sholupen
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #35 dnia: Sierpień 21, 2018, 12:31:13 »
0
1. Neutralność AM polegała na tym, by wyrzucać z chatów każdego kto mógłby chcieć zabrać pilotów po ukończeniu szkolenia :) Jedyna akademia w naszym community która mogła być nazywana niezależną to UA. Tak jak napisał Ibanez, czasy się zmieniły, zabrakło woli z zewnątrz. Korpy wolą szkolić same i po swojemu, tak już po prostu jest.

Czym w takim razie różni się taka akademia, w której stara się zatrzymywać rekrutów, którzy ukończyli całe szkolenie, od zwykłego korpa otwartego na nowych graczy? Bo żadnej różnicy nie dostrzegam - a wręcz uważam, że w idealnej sytuacji, absolwent od razu po ukończeniu akademii powinien mieć pomysł i umiejętności pozwalające mu iść tam, gdzie będzie dobrze się bawił.

2. Mieliśmy tą dyskusję. W milicji szkolisz solo pvp, latania flotowego z prawdziwego zdarzenia ich nie nauczysz. Akademia w milicji szkoliła indywidualistów - pożądane w milicji, ale gdziekolwiek indziej taki pilot jest postrzegany jako newbie.

Na to już podałem rozwiązanie - do pve i dużych flot alty w hordzie, cała reszta w korpie akademii. Kosztuje nic, wymaga praktycznie nic, długofalowo zero konsekwencji dla kadetów (nie widziałem, żeby ktokolwiek gdziekolwiek nie był przyjęty bo miał hordę w historii corpów), aż prosi się korzystać.

Cytuj
Po drugie, jak sądzę, zamysł akademii był taki, żeby zasilić szeregi milicji czy innej pirackiej inicjatywy w low a nie dalekie korpy z którymi nie miało się prawie w ogóle kontaktu i które były gotowe wziąć absolwentów ot tak po prostu za darmo. Każdy sam miał zdecydować co chce robić, więc pozwolenie człowiekowi z zewnątrz, o którym niewiele było wiadomo na to, żeby przymilał się na czacie i wysyłał wiadomości PW o treści "Właśnie jesteśmy w trakcie budowania wspaniałej korporacji i mamy wielu aktywnych członków. U nas możesz robić wszystko, okazji do PVP jest mnóstwo, skałek do kopania multum i jest gdzie racić!" nie było dobrym pomysłem.

Neutralna akademia IMO nie powinna działać z zamysłem zasilenia tylko konkretnej grupy lub specyficznej kategorii corpów. Próba izolowania osób w akademii od szansy dostania ofert z sovnull w takim wypadku nie była przypadkiem decydowaniem za nich, co powinni robić po ukończeniu akademii? Nie lepiej byłoby pozwolić absolutnie każdemu się reklamować, tak długo jak długo oferty nie byłyby jawnym, oczywistym scamem? Dać rektutom nie tylko umiejętności latania, ale też ogólne pojęcie o tym jak wygląda życie w różnych częściach EVE i pozwolić zdecydować co ich najbardziej bawi?
"You either die elite or krab long enough to become a bot" - Memetani

Qlko1

  • Troll
  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 589
  • Respect: +263
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: ZOMO Zenek
  • Korporacja: Corp dla nowych
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #36 dnia: Sierpień 21, 2018, 12:32:07 »
0
Zgudi, szkoleniówka jest od tego by szkolić.

W UA wykopywano ludzi, którzy kończyli szkolenie.

Obecność rekrutów z obcych korpów to naturalna kolej rzeczy, w końcu misją akademii jest szkolić i przygotować do dalszej gry. Chyba...

Jeśli zatrzymujesz na siłę kadetów by szkolili Ci nowych, to robisz im krzywdę (udając przy tym że wystarczą 4 osoby do prowadzenia akademii).

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka
« Ostatnia zmiana: Sierpień 21, 2018, 12:39:08 wysłana przez Qlko1 »

Zgudi

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 771
  • Respect: +89
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Zgudi
  • Korporacja: Kto mnie przygarnie?
  • Sojusz: Amarr Militia, chyba
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #37 dnia: Sierpień 21, 2018, 12:41:31 »
0
Zgudi, szkoleniówka jest od tego by szkolić.

W UA wykopywano ludzi, którzy kończyli szkolenie.

Obecność rekrutów z obcych korpów to naturalna kolej rzeczy, w końcu misją akademii jest szkolić i przygotować do dalszej gry. Chyba...

Jeśli zatrzymujesz na siłę kadetów by szkolili Ci nowych, to robisz im krzywdę (udając przy tym że wystarczą 4 osoby do prowadzenia akademii).
Ale przecież sam ich wywalałeś. :P
« Ostatnia zmiana: Sierpień 21, 2018, 12:54:24 wysłana przez Zgudi »

Qlko1

  • Troll
  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 589
  • Respect: +263
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: ZOMO Zenek
  • Korporacja: Corp dla nowych
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #38 dnia: Sierpień 21, 2018, 12:48:32 »
0
Ale przecież sam ich wywalałeś. :P
Yup :) bo taki był plan i istota projektu AM :)
Piloci z akademii mieli zasilać główną  korporację milicyjną.

Ale nie będę udawał że AM w którymkolwiek momencie można było uznać za neutralne :)

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

Zgudi

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 771
  • Respect: +89
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Zgudi
  • Korporacja: Kto mnie przygarnie?
  • Sojusz: Amarr Militia, chyba
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #39 dnia: Sierpień 21, 2018, 13:07:37 »
0
Yup :) bo taki był plan i istota projektu AM :) Piloci z akademii mieli zasilać główną  korporację milicyjną.
Miałem na myśli, że sam wywalałeś tych rekruterów, nie kadetów czy absolwentów. :)

Główną, czyli KOZĘ. :D Żartowałem, bo KOZA w tedy już prawie nie istniała. Mam na myśli szereg innych, które działały w amarrskiej milicji lub zajmowały się niezwiązanym z milicją small scale mordowaniem tu i tam.

[BU FU] Karas

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 1 044
  • Respect: +277
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Ann Karas
  • Korporacja: Beach Boys
  • Sojusz: Cartel.
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #40 dnia: Sierpień 21, 2018, 13:08:01 »
+3
osobiscie, wolalbym wspierac cos na ksztalt UA za czasow Markusika, niz czyjs prywatny folwark. Wiec nic dziwnego ze ludzie nie garneli sie do pomocy skoro to byly takie niby udawane akademie.
"mam go w kierunkowym na 1 planecie w 180*"

Qlko1

  • Troll
  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 589
  • Respect: +263
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: ZOMO Zenek
  • Korporacja: Corp dla nowych
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #41 dnia: Sierpień 21, 2018, 13:18:38 »
0
osobiscie, wolalbym wspierac cos na ksztalt UA za czasow Markusika, niz czyjs prywatny folwark. Wiec nic dziwnego ze ludzie nie garneli sie do pomocy skoro to byly takie niby udawane akademie.
Nikt w AM nie prosił nikogo o pomoc i współpracę. To była akademia milicyjna dla korporacji milicyjnej.

Przenosząc CDN do nulla chciałem stworzyć coś neutralnego. Xeo zgodził się udostępnić miejsce w zamian za szkolenie pilotów dla C0venu.
Koniec końców piloci szli gdzie chcieli (jeśli dobrze pamiętam kilku wywędrowało np. do CBC).

Niestety strata sova nadeszła szybko, a mnie dopadło życie. Nie było komu szkolić i projekt zdoch.

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

Zgudi

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 771
  • Respect: +89
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Zgudi
  • Korporacja: Kto mnie przygarnie?
  • Sojusz: Amarr Militia, chyba
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #42 dnia: Sierpień 21, 2018, 13:22:02 »
0
osobiscie, wolalbym wspierac cos na ksztalt UA za czasow Markusika, niz czyjs prywatny folwark. Wiec nic dziwnego ze ludzie nie garneli sie do pomocy skoro to byly takie niby udawane akademie.
Niekoniecznie udawane. AM z tego co wiem, nigdy nie była czyjąś przebudówką i cichaczem nie pchała swoich absolwentów do żadnego umówionego korpa.

Qlko1

  • Troll
  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 589
  • Respect: +263
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: ZOMO Zenek
  • Korporacja: Corp dla nowych
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #43 dnia: Sierpień 21, 2018, 13:30:07 »
0
Niekoniecznie udawane. AM z tego co wiem, nigdy nie była czyjąś przebudówką i cichaczem nie pchała swoich absolwentów do żadnego umówionego korpa.
Nic udawanego w tym nie było. AM szkoliła pilotów z nastawieniem na potrzeby własne i głównej korporacji milicyjnej.

Nie było próśb o współpracę, nie było reklamowania się jako następca UA. Szkolenie było typowo milicyjne. Rekruterów wyrzucaliśmy, bo nikt nie lubi pracować w pocie czoła i patrzeć jak ktoś próbuje podjebać efekt Twojej pracy.

Skoro nie było zewnętrznych szkoleniowców, to nie było przyzwolenia dla zewnętrznych rekruterów.

I bardzo ciepło wspominam ten pomysł i realizację.

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

[WILD5] Ed Beret

  • WILD5
  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 38
  • Respect: +8
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Ed Beret
  • Korporacja: Call of the Wild
  • Sojusz: The Minions.
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #44 dnia: Sierpień 21, 2018, 13:54:54 »
0
Niby nic ale wokół ostatniej "Reinboł akademii" cały czas się jakiś smród kręcił. Nie będę tego analizował, żeby nie kręcić kolejnego wątku dyskusji.
W czasach UA, 90% polskich corpów w opisie warunków przejęcia miało  tekst typu "miło widziane ukończenie UA".
Dziś wystarczy "mikrofon".

Pokuszę się o stwierdzenie, że teraz nasze polskie eve wygląda jak nasza piłka nożna. Jakbym się chwilę zastanowił, to może nawet wskazałbym który corp przypomina żałosną Legię ;D

Zgudi

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 771
  • Respect: +89
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Zgudi
  • Korporacja: Kto mnie przygarnie?
  • Sojusz: Amarr Militia, chyba
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #45 dnia: Sierpień 21, 2018, 14:45:08 »
0
Niby nic ale wokół ostatniej "Reinboł akademii" cały czas się jakiś smród kręcił. Nie będę tego analizował, żeby nie kręcić kolejnego wątku dyskusji.
Jaki smród? Bo z tego co mi wiadomo to akademia była po prostu "akademią milicyjną" czyli tak jak nazwa sugeruje. :)

Qlko zgadzam się z tobą w pełni w prawie wszystkim. Ale zauważyłem, że się troszeczkę zamotałeś w argumentach :D
Cytuj
Jeśli zatrzymujesz na siłę kadetów by szkolili Ci nowych, to robisz im krzywdę (...) AM szkoliła pilotów z nastawieniem na potrzeby własne i głównej korporacji milicyjnej (...) Rekruterów wyrzucaliśmy
Czyli świadomie robiłeś im krzywdę? :) Nie żebym chciał coś wytykać, tak pół żartem, pół serio co by jakaś dyskusja była :)

Qlko1

  • Troll
  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 589
  • Respect: +263
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: ZOMO Zenek
  • Korporacja: Corp dla nowych
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #46 dnia: Sierpień 21, 2018, 15:13:27 »
0
Czyli świadomie robiłeś im krzywdę? :) Nie żebym chciał coś wytykać, tak pół żartem, pół serio co by jakaś dyskusja była :)
Cóż, to opinia z perspektywy czasu (minęło kilka lat od wysypania AM).

Miedzy innymi dlatego CDN poszedł w inną stronę i miejsce - miałem swoje wnioski.


Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

[WILD5] Ed Beret

  • WILD5
  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 38
  • Respect: +8
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Ed Beret
  • Korporacja: Call of the Wild
  • Sojusz: The Minions.
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #47 dnia: Sierpień 21, 2018, 15:32:17 »
0
Jaki smród? ...

Taki co osoba postronna, stojąca obok czuje.

Amek Vi

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 124
  • Respect: +35
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Amek Vi
  • Korporacja: The Northerners
  • Sojusz: Northern Coalition.
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #48 dnia: Sierpień 21, 2018, 15:46:44 »
0
Nie prosciej zostawic to tak jak jest zamiast probowac kogos uszczesliwiac na sile? Od kilku lat regularnie ten temat wraca. Pomysly leja sie wiadrami, a rzeczywistosc weryfikuje.  8)

Zgudi

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 771
  • Respect: +89
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Zgudi
  • Korporacja: Kto mnie przygarnie?
  • Sojusz: Amarr Militia, chyba
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #49 dnia: Sierpień 21, 2018, 18:56:33 »
0
Neutralna akademia IMO nie powinna działać z zamysłem zasilenia tylko konkretnej grupy lub specyficznej kategorii corpów. Próba izolowania osób w akademii od szansy dostania ofert z sovnull w takim wypadku nie była przypadkiem decydowaniem za nich, co powinni robić po ukończeniu akademii? Nie lepiej byłoby pozwolić absolutnie każdemu się reklamować, tak długo jak długo oferty nie byłyby jawnym, oczywistym scamem? Dać rektutom nie tylko umiejętności latania, ale też ogólne pojęcie o tym jak wygląda życie w różnych częściach EVE i pozwolić zdecydować co ich najbardziej bawi?
Bez pomocy zewnętrznych szkoleniowców z innych korpów w przypadku własnych potrzeb kadrowych zaproponowanie wyszkolonym ludziom nowego domu gdzieś w sovnull na drugim końcu mapy to droga do samorozwiązania akademii. Tylko UA miało pomoc ludzi z zewnątrz.

Z resztą załóż własną to zobaczysz jak to jest, kiedy we 2, max 3 osoby wszystko ogarniasz. Nikt nie proponuje ci pomocy w szkoleniach, ale o absolwentów wołają wszyscy. W tedy czujesz, że się naharowałeś, ale efektów pracy brak. Czy się mylę i źle to wszystko rozumuję?

Wytłumaczę to jeszcze inaczej: Przykład Star Trek-a. Każdy kto skończył Akademię Floty Gwiezdnej miał otwartą drogę do pełnienia określonych funkcji dla Zjednoczonej Federacji Planet. Nikt nawet nie pomyślał oddawać kadeta Romulanom, Klingonom, czy innym imperiom.

Z resztą, może już wystarczy mojego wypowiadania się bo sam byłem tylko wiecznym i mało zainteresowanym szkoleniami studentem. :D

[NOGRL] Asm Nihouyah

  • NOGRL
  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 106
  • Respect: +16
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Asm Nihouyah
  • Korporacja: Beaver Squadron
  • Sojusz: NullSechnaya Sholupen
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #50 dnia: Sierpień 21, 2018, 19:32:35 »
0
Bez pomocy zewnętrznych szkoleniowców z innych korpów w przypadku własnych potrzeb kadrowych zaproponowanie wyszkolonym ludziom nowego domu gdzieś w sovnull na drugim końcu mapy to droga do samorozwiązania akademii. Tylko UA miało pomoc ludzi z zewnątrz.

Wspominasz o "własnych potrzebach kadrowych" - zakładam, że mówisz o akademii pod patronatem i w ramach wsparcia jednej grupy, która szuka wsparcia z zewnątrz. W przypadku takiej sytuacji sam byłbym bardzo sceptyczny przed zaangażowaniem się w jakąkolwiek pomoc - jestem zwolennikiem dania nowym graczom możliwie obszernej i wyczerpującej wiedzy na temat tego jak działa EVE, pomocy w przynajmniej polizaniu większości zagadnień do jakich w sensownym czasie (1-3 miesiące max) będą mogli uzyskać dostęp i puszczenia ich tam, gdzie ich zdaniem będą bawić się najlepiej. Przy nowych graczach polityka i ciągnięcie ludzi do siebie schodzą na drugi plan - retencja i utrzymanie ich w grze (najlepiej tak, aby mieli fun) jest na rękę każdemu, nawet jak pójdą sobie gdzieś bez żadnego związku z akademią lub wręcz do jawnie wrogiej grupy.

Z resztą załóż własną to zobaczysz jak to jest, kiedy we 2, max 3 osoby wszystko ogarniasz. Nikt nie proponuje ci pomocy w szkoleniach, ale o absolwentów wołają wszyscy. W tedy czujesz, że się naharowałeś, ale efektów pracy brak. Czy się mylę i źle to wszystko rozumuję?

Wiem, że nie mam czasu, sił i środków na prowadzenie akademii w pełnym zakresie, udzielam się za to dość aktywnie w ramach pomocy nowym i - w kwestii tego czy warto było - kompletnie się mylisz. To, czy warto było pomóc widać po tym, czy taki gracz nadal się loguje, czy nadal gra, czy angażuje się i jest proaktywny (czytaj: cokolwiek poza F1 push w blobflotach), czy korzysta z zebranej wiedzy. Świeży przykład - niedawno tłumaczyłem jednemu goonowi w jaki sposób robi się import z Jita na lokalny market, krok po kroku; ostatnio odezwał się podziękować i pochwalić sukcesami. To jest sposób, w jaki widać efekty włożonego czasu i wysiłku, dodatkowe liczby odpowiednich osób trafiających do twojej grupy to tylko bonus. Jeśli zmienisz nastawienie i zamiast traktować kadetów jak towar dla szkoleniowców/rektuterów, zaczniesz traktować ich jako cel akademii, z całości robi się ciężka charytatywna inicjatywa, która procentuje, choćby i w postaci rosnącego i coraz bardziej kompetentnego community. Zobacz tylko, ile osób po unseen dalej gra i jak sobie w EVE radzą w porównaniu z osobami, które akademii nie przeszły.

Wytłumaczę to jeszcze inaczej: Przykład Star Trek-a. Każdy kto skończył Akademię Floty Gwiezdnej miał otwartą drogę do pełnienia określonych funkcji dla Zjednoczonej Federacji Planet. Nikt nawet nie pomyślał oddawać kadeta Romulanom, Klingonom, czy innym imperiom.

Z resztą, może już wystarczy mojego wypowiadania się bo sam byłem tylko wiecznym i mało zainteresowanym szkoleniami studentem. :D

Właśnie tu jest różnica między inicjatywą dla grupy, która ją organizuje, a inicjatywą dla nowych, wspieraną przez grupę lub grupy do których ci nowi może w efekcie trafią (w zależności od ich wyboru). To co opisujesz to dowolna szkoleniówka/feeder corp dla istniejącej grupy, takie rzeczy już w grze były i są - np. akademia CBC, dawne WAFFLES (teraz mają Total Mayhem. jako szkoleniówkę do snigg), initiative mercenaries, DRF Academy, RED Academy, długo by wymieniać. Unseen, z tego co do tej pory się dowiedziałem, działało bardziej w sposób podobny do EVE University - grupy, w której osoby z zewnątrz się udzielały i szkoliły, od czasu do czasu zabierając kilka zainteresowanych osób do siebie, jednak w ogólnej koncepcji i założeniach kompletnie neutralnej i niezorientowanej tylko pod jedną grupę/playstyle.

Edit: jako przykład, zasady EVE University jeśli chodzi o rekrutację z zewnątrz (dobry punkt odniesienia): https://wiki.eveuniversity.org/External_Recruitment_Policy

@Amek: litości, wakacje są, przynajmniej na forum można popisać zamiast się nudzić. :D
« Ostatnia zmiana: Sierpień 21, 2018, 19:47:23 wysłana przez [NOGRL] Asm Nihouyah »
"You either die elite or krab long enough to become a bot" - Memetani

Zgudi

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 771
  • Respect: +89
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Zgudi
  • Korporacja: Kto mnie przygarnie?
  • Sojusz: Amarr Militia, chyba
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #51 dnia: Sierpień 21, 2018, 22:39:11 »
0
No to w takim razie, z tego co piszesz, kolejna akademia musiałaby działać na zasadzie starego UA. Czyli absolwent z automatu opuszcza akademię a szkoleniowiec nawet nie bierze pod uwagę, żeby coś na bazie świeżo upieczonych absolwentów zbudować. Tylko czy dziś jeszcze komuś prócz Ciebie się chce bawić w takie rzeczy? :)

Wiesz bo inne cele miała UA a inne AM. UA szkoliła ludzi dla samego nauczenia ich szeroko pojętych podstaw EVE. AM szkoliła ludzi, żeby byli kompetentni gracze potrafiący walczyć na wojnie ze znienawidzonymi matarami.

Oczywiście moim subiektywnym zdaniem, bo to nie ja wykładałem. Niech się Rainbow wypowie.

Filip Bonn

  • TS
  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 1 191
  • Respect: +234
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Filip Bonn
  • Korporacja: The Scope
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #52 dnia: Sierpień 21, 2018, 23:27:35 »
0
Bo dziś jest za duża spina na pro-pvp wydłużanie epena i na to kto ma wiecej tytkow w ally a za mało roleplay. Podejrzewam że osoby które zakładały UA miały typowo zajawke na takie roleplejowanie akademi, to był pomysł na grę sam w sobie.

Poprostu teraz takie osoby omijają eve i udzielają się w innych tytułach w ten sposób najprawdopodobniej.
Wyjątek potwierdza regułę. (nie rozumiesz?) https://www.youtube.com/watch?v=eQaMFeZZKMo Kum? Kum?

Zgudi

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 771
  • Respect: +89
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Zgudi
  • Korporacja: Kto mnie przygarnie?
  • Sojusz: Amarr Militia, chyba
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #53 dnia: Sierpień 22, 2018, 00:18:21 »
0
udzielają się w innych tytułach
W jakich? To zacznę tam grać :D

Tylko gdzie jest w tym wszystkim Phunas, który by chociaż podsumował? A podsumował wnioski: Fajnie by było popatrzeć jak prężnie działa niezależny polski sov i całkowicie neutralna polska szkoleniówka, ale ostatnio nie ma wystarczających chęci i wystarczającej liczby chętnych aby cel osiągnąć.

[NOGRL] Asm Nihouyah

  • NOGRL
  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 106
  • Respect: +16
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Asm Nihouyah
  • Korporacja: Beaver Squadron
  • Sojusz: NullSechnaya Sholupen
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #54 dnia: Sierpień 22, 2018, 14:34:18 »
0
Bo dziś jest za duża spina na pro-pvp wydłużanie epena i na to kto ma wiecej tytkow w ally a za mało roleplay. Podejrzewam że osoby które zakładały UA miały typowo zajawke na takie roleplejowanie akademi, to był pomysł na grę sam w sobie.

Poprostu teraz takie osoby omijają eve i udzielają się w innych tytułach w ten sposób najprawdopodobniej.

W 100% się zgadzam, że brak teraz motywacji do tworzenia tego typu ogólnej, uniwersalnej akademii, choć z zupełnie innych powodów - jednym z nich jest właśnie znacznie mniejsza spina na pro-pvp. Grupy, które w praktyce zastąpiły rolę akademii jako "miejsce gdzie nowi gracze idą żeby uczyć się gry" to - w kolejności powstawania - Brave, Horda, Karmafleet; w każdym przypadku to grupy, które nastawione są na zapewnienie miejsca i zabawy dla nowych graczy, dostarczając im potrzebną wiedzę, żeby funkcjonować w lokalnym środowisku. Tu jest różnica - żaden nullblob nie ma w swoim interesie, żeby uczyć swoich członków efektywnego funkcjonowania poza nullblobem, takie coś powoduje tylko, że jeśli się zmęczą/znudzą tym jak wyglądają wojny w nullu lub ich ciepły domek będzie zagrożony, to zamiast zacząć się starać i bronić tego co jest, pójdą gdzieś gdzie mają lepszą zabawę.

To właśnie te elite-pro-pvp corpy/ally zakładają, że ich kandydaci mają ogólne pojęcie o grze jako całości (a nie tylko o VNI i F1 po broadcastach), wiedzą jak działa mechanika i mają zapewnione swoje, niezależne źródła utrzymania w grze. Dla takich grup (np. Hydra, Tuskers, SkillU, HK, PL, Snuff - wymieniając tylko bardziej znane/większe grupy) aktywna, dobrze funkcjonująca i raczej uniwersalna akademia to dobry sposób na odfiltrowanie tych graczy, którzy potrafili zrobić użytek z całej wiedzy i ustawili sobie swoje eve-życie tak, że można rozważyć ich jako kandydatów; gdy cała reszta rekrutów/absolwentów ostatecznie trafiła do randomowych "zapewniamy wszystko, wymagamy bycia we flocie" w sovnull/fw/wspace. Wbrew pozorom, to nie kwestia roleplay w akademię się zmieniła, a konkurencja ze strony nullkorpów rekrutujących jak leci wszystko co ma puls i konto w EVE zabiła koncepcję akademii - EVE Uni jeszcze działa jako neutralne miejsce gdzie można wysyłać nowych, Agony będące bardzo solidną akademią pvp umarło niecały rok temu, zmiana przeciętnych wymagań dołączenia do corpa z "X mln combat SP, latanie doktrynami, mikrofon i słuchawki, doświadczenie w pvp, użyteczne alty, full API" na "API, puls i złożenie aplikacji" sprawia że brakuje motywacji do szukania akademii jako nowy gracz, skoro można pójść do Brave/Horde/Goonów, dostać kawałek przestrzeni, fit na VNI, skillplan, listę fitów doktrynowych i SRP dzięki któremu zarabiane iski są na własne rzeczy. Nullkorpy wygrały, bo oferują łatwiejsze wejście w EVE i grę w jeden określony sposób, zamiast wysiłku, ogarnięcia mechaniki i mety zanim wybierze się sposób, który wydaje się być najbardziej atrakcyjny.

@Zgudi: EVE Uni i Agony rozwiązały kwestię "budowania na bazie absolwentów" w ten sposób, że obie akademie miały dział forum/kanał ingame/inne sposoby komunikacji dla absolwentów, którzy - niezależnie od tego gdzie poszli - mogli dalej wkładać swój czas w uczenie nowych. Część z absolwentów w EVE Uni zostawała jeszcze jakiś czas, pełniąc funkcję mentorów i doradców dla rekrutów, co w efekcie przy okazji pozwalało wystartować świeżemu absolwentowi już z jakimiś znajomościami i kontaktami w EVE, mając szansę dostać się do grup, które nie rekrutują z ulicy właśnie dzięki poznaniu osób, które mogły vouchować.
"You either die elite or krab long enough to become a bot" - Memetani

[WILD5] Gagat

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 481
  • Respect: +87
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Gagatek Bimbrownik
  • Korporacja: Call of the Wild
  • Sojusz: The Minions.
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #55 dnia: Sierpień 22, 2018, 20:27:08 »
0
Mi też się wydaje, że obecnie jest mało spiny na pvp, co zresztą widać po ilości dobrych korpow czy dobrych alliancow pvp. Jest mnóstwo kontentu dla młodych graczy i F1 pusherow. Gra poprostu ewoluowała i dużo rzeczy uległo zmianie. Np sens istnienienia niezależnej akademii. W ogóle to nie czaje tego wyzywania, czy jak to nazwać od pro Elite pvperow. Nie czaje trochę też gosci bez żadnych umiejętności i sp, pchających się do dobrych korpow pvp, a później narzekających, że byli dla niego nie mili, niedobrzy itd, bo on przecież tylko nie umiał zailgnowac na pasek, a z nimi miał być królem  kosmosa. Ludzie poprostu nie wiedzą czego chcą i często błądzą :). Obecnie nie ma pewnie żadnego dobrego polskiego korpa pvp, który jest samowystarczalny i ma w dużej większości dobrych pvperow. Wiec wśród Polaków takie napinanie się już w ogóle jest śmieszne :).

Wysłane z mojego Archos 50 Saphir przy użyciu Tapatalka


Gaavrin

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 247
  • Respect: +46
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Gaavrin
  • Korporacja: Blackwater Task Forces
  • Sojusz: Goonswarm Federation
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #56 dnia: Sierpień 22, 2018, 20:51:42 »
0
Ja w ogóle nie rozumiem napinania się w grze. To tylko gra w końcu. Chyba się starzeje. A może to kwestia mojego charakteru. Każdy gra jak lubi i jak mu to sprawia przyjemność. I jakoś nie czuje potrzeby pastwienia się nad kimś kto nie spełnia i tak mizernych wymogów naszego korpa odnośnie graczy i bezemocjonalnje ich wywalam, mówiac przy tym powodzenia i mając nadzieję, że na pasku w hi seku, albo rentierskim korpie będzie im lepiej.

[WILD5] Gagat

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 481
  • Respect: +87
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Gagatek Bimbrownik
  • Korporacja: Call of the Wild
  • Sojusz: The Minions.
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #57 dnia: Sierpień 22, 2018, 21:18:45 »
+3
Wiesz, graniem w piłkę też ludzie nie powinni się emocjonowac, w końcu to tylko sport. Jeden chce tylko chwile pobiegać, inny chce zagrać z ludźmi dobry, wymagający mecz. Grunt to dobrać sobie ekipę do własnych potrzeb. O ile jak lece na roam np z kadetami, to jest luz, każdy ma się bawić dobrze, jakkolwiek by to nie wyglądało. Jak lece w 3-4 osoby, z których każda gra po kilka lat, to chce żeby każdy wiedział co robi i spełniał swoją funkcje lepiej niż przeciętnie, bo inaczej nici z zabawy. Nie, dostanie wpierdol, nie jest zabawne.

Wysłane z mojego Archos 50 Saphir przy użyciu Tapatalka


Gaavrin

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 247
  • Respect: +46
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Gaavrin
  • Korporacja: Blackwater Task Forces
  • Sojusz: Goonswarm Federation
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #58 dnia: Sierpień 22, 2018, 21:38:44 »
0
Z tym sie absolutnje zgadzam, mam identyczne podejście. Chodziło mi po prostu o ludzi wyzywających innych od noobow czy kerbirów. Usłyszałem ostatnio kilka takich tekstów. A przecież każdy bawi się jak lubi. Dążenie do bycia pro wcale nie jest wymogiem w tej grze. Sam gram 10 lat a pro na pewno bym się nie określił.

Zgudi

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 771
  • Respect: +89
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Zgudi
  • Korporacja: Kto mnie przygarnie?
  • Sojusz: Amarr Militia, chyba
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #59 dnia: Sierpień 22, 2018, 21:41:05 »
0
Ja nie znoszę spiny na PVP czy też na bycie dobrym graczem bo mi nigdy zbytnio nie szło. :P Wolę grę w stylu "calm down, slow down, be happy, don't worry".

[WILD5] Gagat

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 481
  • Respect: +87
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Gagatek Bimbrownik
  • Korporacja: Call of the Wild
  • Sojusz: The Minions.
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #60 dnia: Sierpień 22, 2018, 21:59:41 »
0
I dla tego jest wiele korporacji i możliwość założenia własnej, żeby można było znaleźć dla siebie miejsce :). Nikt nikomu nie każe iść do korpa, gdzie wymogiem jest dobre ogarnianie pvp, czy dobre ogarnianie kopania rurka.

Wysłane z mojego Archos 50 Saphir przy użyciu Tapatalka


[BU FU] Karas

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 1 044
  • Respect: +277
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Ann Karas
  • Korporacja: Beach Boys
  • Sojusz: Cartel.
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #61 dnia: Sierpień 22, 2018, 23:34:17 »
0
Ja chetnie bym sie dowiedzial co to oznacza to pro pvp, pro elite pvp.
"mam go w kierunkowym na 1 planecie w 180*"

[NOGRL] Asm Nihouyah

  • NOGRL
  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 106
  • Respect: +16
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Asm Nihouyah
  • Korporacja: Beaver Squadron
  • Sojusz: NullSechnaya Sholupen
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #62 dnia: Sierpień 22, 2018, 23:57:42 »
0
Ja chetnie bym sie dowiedzial co to oznacza to pro pvp, pro elite pvp.

Obecnie, w EVE 2018? Od "elite pro pvp" wyzywa się ludzi, którzy nie lubią lecieć na roam tylko po to żeby spaść i coś ubić i oczekują od ludzi, z którymi latają poświęcenia trochę uwagi i wysiłku, żeby mieć dobre efekty w grze relatywnie do posiadanych liczb/możliwości. Patrz też: core/hardcore gamer.

Cytuj
I dla tego jest wiele korporacji i możliwość założenia własnej, żeby można było znaleźć dla siebie miejsce :). Nikt nikomu nie każe iść do korpa, gdzie wymogiem jest dobre ogarnianie pvp, czy dobre ogarnianie kopania rurka.

Amen, więcej w temacie nie da się powiedzieć.
"You either die elite or krab long enough to become a bot" - Memetani

[BU FU] Karas

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 1 044
  • Respect: +277
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Ann Karas
  • Korporacja: Beach Boys
  • Sojusz: Cartel.
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #63 dnia: Sierpień 23, 2018, 00:08:58 »
0
Obecnie, w EVE 2018? Od "elite pro pvp" wyzywa się ludzi, którzy nie lubią lecieć na roam tylko po to żeby spaść i coś ubić i oczekują od ludzi, z którymi latają poświęcenia trochę uwagi i wysiłku, żeby mieć dobre efekty w grze relatywnie do posiadanych liczb/możliwości. Patrz też: core/hardcore gamer.

czyli jak juz jakims cudem dolaczylem do wlasciwej floty i lece, a przy okazji uda mi sie nie zdechnac od ratow na 1 napotkanej bramie to juz jestem pro elite? NICEEEeeeee!!1111 SPINAAAaaaa qraaaaaa
"mam go w kierunkowym na 1 planecie w 180*"

[WILD5] Sindri Egdald

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 33
  • EL SINDROME DEL DZBANO
  • Respect: +14
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Sindri Egdald
  • Korporacja: Call of the Wild
  • Sojusz: The Minions.
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #64 dnia: Sierpień 23, 2018, 00:33:55 »
0
Jak ktos nie lubi spiny na pevepe to jest "from shit whole", bo jak by nie był to nie było by spiny

Filip Bonn

  • TS
  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 1 191
  • Respect: +234
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Filip Bonn
  • Korporacja: The Scope
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #65 dnia: Sierpień 23, 2018, 06:45:51 »
0
Ja chetnie bym sie dowiedzial co to oznacza to pro pvp, pro elite pvp.

To stan umysłu
Wyjątek potwierdza regułę. (nie rozumiesz?) https://www.youtube.com/watch?v=eQaMFeZZKMo Kum? Kum?

[BU FU] Karas

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 1 044
  • Respect: +277
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Ann Karas
  • Korporacja: Beach Boys
  • Sojusz: Cartel.
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #66 dnia: Sierpień 23, 2018, 11:22:53 »
0
To stan umysłu
Moglbym prosic jasniej?, pamietaj z kim gadasz, prostymi slowami, bez pola na domysly czy interpretacje.

btw, o dziwo syndri dobrze napisal. jak w gangu kazdy rozumie co ma robic. to jest mega milo, przyjemnie i tylko lizemy sie po pisiorkach.
co innego gdy ktos jednak postanawia zaburzyc ta harmonie swoim niogarem.
"mam go w kierunkowym na 1 planecie w 180*"

mkx

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 98
  • Respect: +13
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: mkx pl
  • Korporacja: I-DEA
  • Sojusz: c0ven
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #67 dnia: Wrzesień 04, 2018, 00:17:35 »
0
Przecie tera w gonnsach chłopaki maja eazy game eazy isk i mogą latać capslami nie tylko koło cytadel, a w razie wtopy typu " self destruct " dostaną refunda od alliansu, tego żaden polski ally nie zaoferuje, w efekcie nie zaistnieje w wielu głowach.

Dawniej po stracie sova allians/ludzie nie szli na łatwiznę jak dzisiaj. Tylko zaciskali pasa i czekali na moment by uderzyć a w miedzy czasie uprzykrzali życie agresorowi.
Niestety owy twór o którym tutaj mowa musiałby mieć trzon graczy old C0venowców/Minionków  i innych twardych jednostek . A cale szambo Typu Cbc i Shck traktować jako pety, ew szkółki do core ally.
Na dzis dzień C0ven trwałby sobie np przy innej koalicji  w innym regionie i miałby sova o ile nie wpuścił by bydła w swe szeregi i dal im prawa głosu. Bo jak coś idźe źle to bydło jak szczury ucieka tworząc efekt domina.
Demokracja nie działa, wspólne głosowania i słuchanie pomysłów ludzi koparek i takich którzy nie potrafili przelecieć z a1 do bz...

Nie ma czegoś takiego jak polish comunity w gonnach , jesteście małymi nic nieznaczącymi trybami w wielkich machinach. A czasy zaistnienia polish comunity i akademii typu Ua czekają wciąż na lidera :).




Gaunt

  • 1337
  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 1 109
  • Respect: +319
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Teh Gaunt
  • Korporacja: V0LTA
  • Sojusz: Verge of Collapse
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #68 dnia: Wrzesień 04, 2018, 04:54:46 »
0
Przecie tera w gonnsach chłopaki maja eazy game eazy isk i mogą latać capslami nie tylko koło cytadel, a w razie wtopy typu " self destruct " dostaną refunda od alliansu, tego żaden polski ally nie zaoferuje, w efekcie nie zaistnieje w wielu głowach.

Dawniej po stracie sova allians/ludzie nie szli na łatwiznę jak dzisiaj. Tylko zaciskali pasa i czekali na moment by uderzyć a w miedzy czasie uprzykrzali życie agresorowi.
Niestety owy twór o którym tutaj mowa musiałby mieć trzon graczy old C0venowców/Minionków  i innych twardych jednostek . A cale szambo Typu Cbc i Shck traktować jako pety, ew szkółki do core ally.
Na dzis dzień C0ven trwałby sobie np przy innej koalicji  w innym regionie i miałby sova o ile nie wpuścił by bydła w swe szeregi i dal im prawa głosu. Bo jak coś idźe źle to bydło jak szczury ucieka tworząc efekt domina.
Demokracja nie działa, wspólne głosowania i słuchanie pomysłów ludzi koparek i takich którzy nie potrafili przelecieć z a1 do bz...

Nie ma czegoś takiego jak polish comunity w gonnach , jesteście małymi nic nieznaczącymi trybami w wielkich machinach. A czasy zaistnienia polish comunity i akademii typu Ua czekają wciąż na lidera :).

XD
coś tam se dalej próbuje solo, ale idzie średnio

[BCPM] Zikko Zinn

  • BWTF
  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 51
  • Respect: +13
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Zikko Zinn
  • Korporacja: Billionaires Club
  • Sojusz: C0VEN
Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« Odpowiedź #69 dnia: Wrzesień 04, 2018, 08:47:00 »
0
Dawniej po stracie sova allians/ludzie nie szli na łatwiznę jak dzisiaj. Tylko zaciskali pasa i czekali na moment by uderzyć a w miedzy czasie uprzykrzali życie agresorowi.

Wszystko jasne.

Już rozumiem dlaczego po upadku Esoterii 2017 jako kandydat na CEO IDEA proponowałeś przyłączenie się do TESTÓW, BTW tych którzy nas zaorali.

I po upadku Esoteria 2014 renciłeś jako pet w Period Basis.


 


SimplePortal 2.3.3 © 2008-2010, SimplePortal