Eve Online > NoobGarten

nub zaczyna gre

<< < (12/19) > >>

PC5:

--- Cytat: Zsur1aM w Maja 05, 2018, 10:27:36 ---Zdecyduj co chcesz robić, a później poszukaj korpa który to robi.  ;)

--- Koniec cytatu ---

To jedna z najcenniejszych rad w tym wątku. Proste, ale do bólu praktyczne.
Chcesz rabować dyliżanse i próbujesz od rzucania w nich kamieniami, a w tym samym czasie przyjeżdża gang, który robi z nim rozpierduchę, gwałci konia, woźnicę przerabia na pasztet i odjeżdża na wrotkach pijany z lootem. Po prostu spróbuj się do nich podłączyć i się ucz :)

Fora pomogą, ale to tylko tekst, puzzel w dużej układance.

Ciekawostka - jak zaczynałem grę chyba 12 czy 13 lat temu - wstąpiłem do Polish Task Forces, w którym były 2 działy : TT (industry) i PvP. Każdy n00bek miał obowiązek wylatać 3 miesiące wpierw w składzie TT, aby nabrać doświadczenia w industry, później dział PvP i latanie fregatą jako tackler (łapacz). Dla nowych był zakaz latania statkiami typu battleship, pod karą wywalenia z korpa. Miałeś się uczyć wpierw jak latać małymi statkami i obserowować innych - później coś większego co stać Cię będzie wielokrotnie (!) tracić.

Ale to były inne czasy, inni ludzie. Wielu z nich dało podwaliny pod dzisiejsze korporacje, pod to forum, (niestety) ex Akademie Unseen - patrz Xarthias (był w PTFie - zakładał mi konto w EVE za pomocą karty kredytowej ;) )

Polecam tereny mijicli do nauki i zabawy. Lata tam kilka polskich korpów i są to nawet piraci ;)

PS. Tak to ja, dinozaur, skamielina - pora dla mnie na nowy rozdział w EVE  >:D




[BU FU] Karas:
@APC5,
O ile z 1 czescia Twojej wypowiedzi jak najbardziej sie zgadzam, bo najefektywniej jest sie dolaczyc do dzialajacego korpa z ktorego mozna w krotkim czasie wyniec mega duzo pozytecznej wiedzy. To metody PTFu, hehehehehe... nie bede wchodzil w szczgol: ]
IMO NAJWIEKSZYM bledem jest wyslanie mlodych niedoswiadczonych wlasnie w roli cepa tacklera. hehehehehe No sorry. Mialem swoj epizod pod covenem i wiem jak wygladaly floty. Nie raz widzialem jak polowa dzielnych tacklerow zdychala na pierwszej bramie wyskakujac z BZ-u.
Glupie niczego nie uczace smierci stada swiezych, ktorzy NIC z tego nie wynosili. Scouting i battle tackling to sztuka. Wymagajaca obszernej wiedzy na temat gry, ale i samuch glupich skillpointow. Inaczej umiera noobek w sztylecie na 3, a inaczej all V zadrutowany ogarniety sqrwesyn ktorego nie da sie zabic w rozsadnym czasie. Duzo wiecej z kazdej floty wyniesie mlody latajac zwyklym glupim DPSem dopasowanym do swoich skilli i umiejetnosci. Zwykly carakal potrafi byc MEGA cennym i wpelni wartosciowym uczestnikiem gangu, Nie karaczan to moze jakas deska? corax?. Jest wiele statkow w roli DPS ktore moze obsadzic mlody, a przy tym bardzo wesprzec caly gang, niz tak zwany "scout" ktory ani mapy, ani skilla, ani skillpointow nie ma i zdechnie przy pierwszym engagemencie.

PC5:
@Karas
To tylko była ciekawostka, a nie porada jak powinno być. Gra się zmieniła i zgadzam się z Tobą, że dzisiaj to byłby duży błąd. Wtedy jednak to jakoś działało i miało sens. Mniej klas statków, inne składy flot itd itp.

Jako kolejną ciekawotkę podam też, że założyciele BUFU (Venzon i spółka)  byli kiedyś w sojuszu/korporacji z podobnymi zasadami. Czasy się zmieniły, Ci ludzie już w większości nie grają, a młodzi dostali nowy świat do opanowania :)

Jedna wspólna rzecz która łączy te "wątki" to latanie z kimś kto wie co i jak i uczenie się. To największy boost jaki nowy gracz może otrzymać.

Specjalnie odezwałem się w tym wątku, bo cieszy mnie, że znowu ktoś na forum pyta "co i jak", bo jakoś to zamarło przez ostatni czas.
Oby więcej takich GRINów :)
Na pytania chętnie odpowiemy, ale przydałoby się też polatać "z kimś" :)

[BU FU] Karas:
oczywiscie, gra sie zmienila i to bardzo. Same metody lapania i unikania bycia zlapanym, tez mocno ewoluowaly. Czasami na tyle, ze starzy ktorzy wracaja do gry nie potrafia sie juz w niej odnalesc. Nie dla wszystkich jest to do przejscia. Przez co wiele szumnych powrotow skutkuje raczej cichymi odwrotami.
pozdr

BTW, chyba Kombat gra, a przynajmniej logowal sie kilka dni temu : ]

Isengrim:
Legitny nowy gracz to faktycznie rzadkość chyba w ostatnich czasach, witamy tym serdeczniej! :)

Wpadaj do Janka M. na nauki, zjadł zęby na tej grze i ma dobrą rękę do nowych. :)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej