Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje
The minions - dyskusja
[BWTF] Nightwisherek:
Tym bardziej cieszy jak ktoś próbuje poddać ją w wątpliwość :P
[SHCK] Crushall:
--- Cytat: VonBeerpuszken w Lipca 08, 2019, 11:54:40 ---Zawsze to lubiłem w korpach "small pvp" - wszyscy wkoło to cieniasy, bo gdzie się nie pojawimy to dostajemy wpierdol, bo oni maja przewagę :D
Minęło tyle lat i nic się w tej materii nie zmienia :D
Dokładnie jak tu - tchórze nie wysłali swego przedstawiciela tylko napadli całą bandą https://zkillboard.com/kill/76158993/ :P
--- Koniec cytatu ---
Ale taka polityka przynosi czasem efekty. Kiedyś jeden z naszych graczy się tego oczytał i jak minionki przyleciały w rejon delve poleciał solo z nimi „uczciwie” walczyć. Oczywiście efekt był z góry wiadomy. Opadli go grupą i zatłukli. Potem mu wytłumaczyliśmy o co chodzi z tym uczciwym pvp :) on myślał że będą się z nim strzelać po jednym na raz :p:p
[BU FU] Karas:
@Crushall mogło tak, być nie przecze.
Ale, To wy macie na intelu co do was leci i w czym, to raz. 2 to wy u siebie możecie zrobić niespodzianke i cyno upss surprise madafakerz: ]
Przylatujący gang już się nie zmieni, tzn przylatuje się w konkretnej liczbine i konkretnym setupem. Że tak powiem karty na stole. Bo od nas cynem raczej baaardzo ciężko dostać w gratisie.
Tak więc jeśli kolega znał dane wejściowe i mimo wszystko podiął decyzje, że wchodzi w to. To była jego decyzja. W takim układzie, cała inicjatywa była po jego stronie.
To że ktoś tam blobuje normalna sprawa, tzn nie ma nigdy fair, bo fair jest nie mierzalne. Bo a to liczby a to waga statków a to skill. Normą jest, że lecąc do kogoś zazwyczaj trzeba przyjąć że dostanie się dużo liczniejszą flote na pysk... jeśli wogóle.
Chujowe natomiast są, afterparty campy, capitalowe spawny i płacze, że spierdalamy, a oni się zebrali, a my pizdy tylko raciarki zabijamy, a jak już flota to uciekamy... no jak starcie jest skazane na 100% porażke to oczywiście że spierdaczamy i to do lokalsów należy próba wyłapania, a nie płacz, że nie podaliśmy się na talerzu.
zawsze zjadą się jakieś ale. ważne natomiast jest aby coś latać próbować i nie chować się za plecami capitaloweg spawna: ]
VonBeerpuszken:
--- Cytat: [BU FU] Karas w Lipca 08, 2019, 13:01:15 ---
Chujowe natomiast są, afterparty campy, capitalowe spawny i płacze, że spierdalamy, a oni się zebrali, a my pizdy tylko raciarki zabijamy, a jak już flota to uciekamy... no jak starcie jest skazane na 100% porażke to oczywiście że spierdaczamy i to do lokalsów należy próba wyłapania, a nie płacz, że nie podaliśmy się na talerzu.
--- Koniec cytatu ---
W tej kwestii pełna zgoda, czasami przeglądam z nudów zkillboard i gdy widzę jak np. na jednym Lokim są dwa lotniska plus superlotnisko plus ileś tam subkapitali to się zastanawiam, śmiać się płakać czy co...
Sam zresztą doświadczyłem kiedyś dropa supera. Nieudanego.
Ale podobnie słabe jest jojczenie że "polecielim we 20 (bc plus krążki), wydokowało 55 (bc plus krążki) i nam wpierdolili..." Ale jakby wydokowali w 15 i zebrali w dupska to byłby sukces :D
[BU FU] Karas:
W takiej sytuacji, nie dopuszczasz do starcia. Widząc, że nie masz najmniejszych szans, jedynie co możesz zrobić to unikać starcia. Ucieczka/log off. Ale skoro zostajesz na gridzie i dajesz się masakrować, to sam jojczysz na siebie.
Zreszta, nawet w tym wątku znajdziesz nie jeden wpis, w którym my dostajemy wpierdol i nigdy nie miałem żalu do przeciwnika że nam dojebał. To nie wina przeciwnika, że daliśmy się rozsmarować jak muchy na zderzaku, tylko nas samych.
jeden z wielu przykładów, moich wpisów, gdzie opisuje przegrane bitwy.
Tak więc prztyczek nietrafiony.
--- Cytat: [BU FU] Karas w Marca 16, 2018, 09:00:40 ---wczoraj wypróbowaliśmy nowa "śmieszna" doktrynę... nie pyklo.
https://theminions.zse.me/kb/?a=kill_related&kll_id=58566
chyba coś robimy źle: ]
bitwa trwała chyba nawet nie całą minutę, hehe
--- Koniec cytatu ---
pozdr
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej