Forum Gry > Inne gry

Fallout 4

<< < (9/20) > >>

Filip Bonn:
Dobry komentarz widziałem na forach


--- Cytuj ---Ktos moglby w koncu wytlumaczyc Bethesdzie, ze klimat fallouta to postapo z elementami lat 50tych, a nie lata 50te z elementami postapo.
--- Koniec cytatu ---

Anthar:
Ja bym zagral z checia w F3 , ale takiego prawdziwego.
Wciaz pogrywam w 1 i 2
Wszystko co bylo pozniej to niestety spora porazka.

Doom:
To najbliżej ma do tego ruski mmo na silniku dwójki. Potem już nic nie było

Anthar:
Tak widzialem zbugowane, niedpracowane 0 klimatu.

W fallouta nie gra sie dla MMO.

sztosz:
Według mnie Fallout 1 i 2 to była taka dziwna mieszanina, bo żaden z tych elementów jako osobna rzecz nie jest jakiś wybitny (wiele jest dobrych, ale nie wybitnych*). Natomiast w całość poskładane dają wybitny rezultat. Bethesdzie nie udało się tego powtórzyć, bo oni po prostu nie rozumieją tego klimatu, bo na siłę go próbują wpakować w swoją wizję gier z otwartym światem a to nie tędy droga. MMO też z tego nie wyjdzie, bo to jest gra stricte single-player, gdzie historia i to jak ty się w nią wplątujesz ma ogromne znaczenie.

------------
*No poza muzyką Mike'a Morgana, nigdy nie słyszałem takiej muzyki która w grze była by idealna i w której można by spokojnie zasłuchiwać poza grą poza właśnie ścieżką do Falloutów Mike'a Morgana i ścieżką Mikaela Karlssona do BF:BC2

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej