Eve Online > Patche i dodatki
Kronos - letni dodatek 2014
GlassCutter:
@Tloluvin Ty chyba po prostu masz problem z wyobrażeniem sobie EVE w którym pierwsze skrzypce gra małe nieduże pvp, także na poziomie sova. Dla Ciebie jedyna słuszna droga EVE to stare NC bff i reszta crapu. Chyba nie chce mi się rozmawiać ze ścianą.
Tloluvin:
--- Cytat: GlassCutter w Maja 11, 2014, 14:21:38 ---@Tloluvin Ty chyba po prostu masz problem z wyobrażeniem sobie EVE w którym pierwsze skrzypce gra małe nieduże pvp, także na poziomie sova. Dla Ciebie jedyna słuszna droga EVE to stare NC bff i reszta crapu.
--- Koniec cytatu ---
Powiedziabym odwrotnie.
Dla mnie marzeniem jest EVE w ktorym pierwsze skrzypce gra male pvp i w ktorym walki tocza sie caly czas w calym 0.0, a nie tylko w kilku systemach. W 'moim' EVE blobow by nie bylo gdyz nie mialyby racji bytu.
Natomiast Twoja odpowiedz swiadczy o tym, ze jeden z nas ma problem. Albo ja z przedstawianiem swoich pogladow, albo Ty z czytaniem ze zrozumieniem.
No i znow zaluje, ze nie ma darmowych serwerow EVE, bo wtedy mozna by latwo przetestowac rozne pomysly i przekonac sie jak sie sprawdzaja w praktyce.
Dormio:
--- Cytat: Tloluvin w Maja 11, 2014, 09:44:43 ---Piszesz też o transporcie zaopatrzenia indykami i frachtami. Jak już mówiłem kerbirem jestem i nie znam się na pvp, ale ciekawi mnie jak wyobrażasz sobie przeprowadzenie frachta przez zabańkowaną z obu stron bramę na której stoją przeważające siły wroga czekające na Twój przelot (w końcu mówimy o bronieniu się przed dużym sojuszem na jego terenie).
--- Koniec cytatu ---
Nie muszę sobie wyobrażać, bo brałem udział w wyprowadzaniu majątku SHCK i mieliśmy sytuację taka jak przez Ciebie wyobrażona.
Różnica była taka, że na majątek SHCK nikt nie próbował zapolować, mieliśmy do wyprowadzenia raptem 1 fracht, ale z drugiej strony to właśnie wtedy rozegrała się decydująca bitwa LV.
Trasa naszego przelotu wiodła przez lub sąsiedni system, w którym był budowany tytek LV. Albo nam brakło wyobraźni, albo po prostu mieliśmy taką fantazję, że wybraliśmy moment kiedy spodziewaliśmy się walki w regionie (dostaliśmy info od LV, że nie gwarantują nam wsparcia w razie ataku i sugerują jak najszybszą wyprowadzkę kilka dni wcześniej). W efekcie powstał prosty plan:
1. scouci scoutują
2. pilot frachta zakłada pieluchę i leci na pałę
Nasz FC wybrał godzinę, ekipę, pilota frachta (jakby miał duży wybór - raptem mieliśmy 1 char w całym korpie) i polecieliśmy. Dolecieliśmy w okolice stoczni (zdziwieni, że coś mało hostów w porównaniu do kilku ostatnich dni) i scout zdążył zaraportować, że ma lag i obudził się w klonowni. Posłaliśmy następnego, fracht zaparkował na orbicie jakiegoś gazowego, reszta poszła na fajkę. Drugi scout miał więcej szczęścia, bo zdążył zaraportować, że w następnym systemie jest regularna bitwa na kilkaset osób i spadł. FC zadecydował - fracht robi logoffsky, a reszta kombinuje. Zostało nam około 10j, więc po przeczytaniu następnego dnia raportu o bitwie zrezygnowany FC zdecydował się na kamikadze i w 3 osoby (on na frachcie, 2 scoutów) doprowadził fracht do hisecu przez nikogo nie będąc niepokojonym.
Myślę, że powyższa jakże urzekająca historia jest jednym z niezliczonej ilości przykładów, że da się jak się ma jaja, prosty plan i wolę wykonania go za wszelką cenę.
--- Cytat: Tloluvin w Maja 11, 2014, 09:44:43 ---Poza tym nawet jeżeli te frachty jednak przelecą to skąd brać kasę na uzupełnianie zapasów skoro w bronionym systemie nie możesz zarabiać. Tu być może wychodzą braki w mojej wiedzy, ale w końcu miałem dłuższa przerwę w grze więc mogłem to i owo zapomnieć. W każdym razie imo w takiej sytuacji jedyne co pozostaje to mieć alty gdzie indziej którymi będzie można zarabiać. Tyle że imo nie o to chodzi by 0.0 było dostępne tylko dla tych co mają ileś tam altów.
--- Koniec cytatu ---
Przecież frachty nie lecą puste, więc wiozą zapasy - jakie uzupełnianie zapasów masz zatem na myśli ? A co do "mieć alty gdzie indziej" - nie wiem jak się uchowałeś, ale 99% propvp ma właśnie alty do zarabiania gdzie indziej, ale to wielka tajemnica, bo im wstyd się przyznać, że kerbirzą jak w portfelu pustki.
--- Cytat: Tloluvin w Maja 11, 2014, 09:44:43 ---Inna możliwość to taka, że zamiast robić konwoje frachtów osoby mające braki w sprzęcie będą korzystać z klonowni w hi secu i wtedy jak spadną to zakupią sobie w hi secu to czym chcą latać i na własną rękę, pojedynczo lub w grupie będą się przebijać do bronionego systemu. Tyle tylko, że wtedy powrót do walki po utracie statku nie zajmie kilku chwil a kilka(naście godzin), co dla mnie osobiście byłoby mocno niefajne i to pomijając kwestię, że powrót do walki w swoim systemie może się nie udać gdyż spadnie się gdzieś po drodze.
--- Koniec cytatu ---
Stacjonując w Stain w grę wchodził transport lotniskowcem i samodzielne przedzieranie się przez 2 najbardziej wówczas kampione systemy. Dało się przelecieć samodzielnie i sporo osób ryzykowało.
--- Cytat: Tloluvin w Maja 11, 2014, 09:44:43 ---Co do mojego latania przez kampy to wbrew Twoim sugestią latałem też przez nie jako red. Wprawdzie parę razy przy tym mało nie zszedłem na zawał, ale w końcu kerbir jestem więc miałem prawo.
--- Koniec cytatu ---
A propvp nie ma serca ?
Przyglądam się Waszej dyskusji niejako z boku, ale i z zaciekawieniem czytając opinię niektórych wypowiadających się osób. Sam zaczynałem EVE zanim pojawiły się capsy i cyno, JB i bridge, a przy okazji spędziłem trochę swojego czasu na tułaczce po 0.0 (np. ze zdziwieniem odkryłem w zeszłym tygodniu, że wciąż mam JClone w Omist).
Osobiście uważam, że nie ma sensu likwidować nic z tego co mamy obecnie (bo w pewien sposób jest unikalne), ale na pewno przydałyby się pewne modyfikacje np. uważam, że capsy nie powinny mieć możliwości używania bridge (po to mają własne silniki skokowe), tytex powinien móc ledwie przelecieć do sąsiedniego systemu, matka niewiele dalej, a za to powinno się wydłużyć zasięg dredom. Jestem przeciwny ograniczaniu ilości fighterów, bo nerf ich można zrobić na wiele sposobów (rozumiem, że stanowią zbyt wielkie obciążenie dla serwera, ale nie znaczy to, że uważam za właściwe ograniczanie ich ilości - tak grałem w czasie kiedy Dominix mógł wystawiać do 15 dronek). Niemniej jednak cokolwiek by CCP nie zrobiło z obecnym systemem, to naturą ludzką jest wyszukiwanie słabych stron nowego i ich nadmierne eksploatowanie.
Kiedyś (znów własne doświadczenie) by uniemożliwić skuteczną walkę capsowi wystarczyło mieć w gangu 1-2 recony (niekoniecznie ECM). Dzisiaj by mieć walkę solo albo w małej skali potrzeba indyka, ale i sporo umiejętności:
The Paradox
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=CxsS3GlA2Ws[/youtube]
GlassCutter:
--- Cytat: Tloluvin w Maja 11, 2014, 09:44:43 ---Jak czytam Twoją odpowiedź to dochodzę do wniosku, że chciałbym móc usiąść z Tobą przy pifku i pogadać dłużej o wizji EVE.
--- Koniec cytatu ---
Spoko.
--- Cytat: Tloluvin w Maja 11, 2014, 09:44:43 ---Z mojego punktu widzenia likwidacja cyno będzie mieć tylko 1 efekt. Zwiększy się liczba bezpiecznych systemów.
--- Koniec cytatu ---
A wg mnie drastycznie zwiększy się ilość systemów do przejęcia, bo:
1. będzie za daleko by w sensownym czasie duża flota mogła dolecieć.
2. Będzie za daleko by ryzykować wyprowadzenie dużej floty bez wzbudzenia zainteresowania sąsiada który w tym czasie będzie mógł coś zabrać dla siebie.
--- Cytat: Tloluvin w Maja 11, 2014, 09:44:43 ---Piszesz też o transporcie zaopatrzenia indykami i frachtami. Jak już mówiłem kerbirem jestem i nie znam się na pvp, ale ciekawi mnie jak wyobrażasz sobie przeprowadzenie frachta przez zabańkowaną z obu stron bramę na której stoją przeważające siły wroga czekające na Twój przelot (w końcu mówimy o bronieniu się przed dużym sojuszem na jego terenie).
--- Koniec cytatu ---
Wyobrażam sobie t tak że lecę inną drogą, mam scouta, lecę przez wh, kumple rozwalają tyle baniek żebym mógł swobodnie wywarpić, cep mnie webuje więc lecę insta, itd itd itp. Serio, nie wiem w czym widzisz problem.
--- Cytat: Tloluvin w Maja 11, 2014, 09:44:43 ---Poza tym nawet jeżeli te frachty jednak przelecą to skąd brać kasę na uzupełnianie zapasów skoro w bronionym systemie nie możesz zarabiać. Tu być może wychodzą braki w mojej wiedzy, ale w końcu miałem dłuższa przerwę w grze więc mogłem to i owo zapomnieć. W każdym razie imo w takiej sytuacji jedyne co pozostaje to mieć alty gdzie indziej którymi będzie można zarabiać. Tyle że imo nie o to chodzi by 0.0 było dostępne tylko dla tych co mają ileś tam altów.
--- Koniec cytatu ---
Można mieć alty, ale to easy mode. Nie wiem czy jesteś w stanie sobie to wyobrazić ale ludzie w npc 0.0 zarabiają mając hosty na localu 24h/7dni w tygodniu.
--- Cytat: Tloluvin w Maja 11, 2014, 09:44:43 ---Inna możliwość to taka, że zamiast robić konwoje frachtów osoby mające braki w sprzęcie będą korzystać z klonowni w hi secu i wtedy jak spadną to zakupią sobie w hi secu to czym chcą latać i na własną rękę, pojedynczo lub w grupie będą się przebijać do bronionego systemu. Tyle tylko, że wtedy powrót do walki po utracie statku nie zajmie kilku chwil a kilka(naście godzin), co dla mnie osobiście byłoby mocno niefajne i to pomijając kwestię, że powrót do walki w swoim systemie może się nie udać gdyż spadnie się gdzieś po drodze.
--- Koniec cytatu ---
Eureka! Tyle tylko że zakładasz że każdy ma jeden statek do pvp :D Może dla Ciebie to norma, nie wiem ja staram się mieć przynajmniej 20 żeby pokryć każdy możliwy setup jakim latamy + mieć jakieś eksperymentalne fity które wymagają przetarcia bojowego.
--- Cytat: Tloluvin w Maja 11, 2014, 09:44:43 ---Co do mojego latania przez kampy to wbrew Twoim sugestią latałem też przez nie jako red. Wprawdzie parę razy przy tym mało nie zszedłem na zawał, ale w końcu kerbir jestem więc miałem prawo.
--- Koniec cytatu ---
Eve to wbrew pozorom gra gdzie psychologia ma ogromne znaczenie. Gdy poznasz typowe zachowanie gości którzy stoją na kampie (umówmy się, żaden dobry gracz pvp nie kampi bo umrze z nudów), ogranie ich jest proste jak tegoroczna matura z matmy. Dlatego też pvper który wleciał na teren gdzie jest 50 kerbirów, najczęściej robi coś na alt-tabie. Zna paniczne zachowanie tego stadka i wie że jak już to wyskoczy na niego 3, może 5 kozaków którzy nie myślą.
--- Cytat: Tloluvin w Maja 11, 2014, 09:44:43 ---Piszesz też o zabieraniu systemu sąsiadowi przez sąsiada. IMO przy braku cyna to czysta fikcja. Po pierwsze nie wierzę żeby przy obecnej mechanice sova i braku cyno mały corp mógł zabrać system dużemu aliasowi, podobnie jak nie widzę możliwości by przy braku sova duży sojusz zabrał innemu sojuszowi system leżący w głębi terytorium. Po drugie nie widzę powodu dla którego mały sojusz mający już swój system gdzieśtam miałby ryzykować wojnę z większym sąsiadem by zabierać mu nawet niebroniony system.
--- Koniec cytatu ---
Nie ma cyna i jb, nie zapominaj. Odległości nagle zrobiły się cholernie duże. Byłbyś w stanie lecieć przez całe empire bo gdzieś tam ktoś zaatakował posa? Codziennie? Tak czy nie? Mały sojusz nie potrzebuje sova, oni nie postawią stacji. Potrzebują posa, a żyć mogą w twoim sovie na twój koszt. Ja bym zaryzykował wojnę z kimkolwiek, byłoby fajnie ;) Przemyśl to na spokojnie, cyno powoduje że NC., goonsy czy ktoś tam może dostać się do mnie w ciągu godziny, bez tego ficzeru zajmie mu to cały dzień. Pomyśl ile małych rup wsiądzie w bombery żeby zaatakować taką flotę na bramie.
--- Cytat: Tloluvin w Maja 11, 2014, 09:44:43 ---Jak w połowie 2008 roku po jakichś 3. miesiącach gry trafiłem do 0.0 (tak BTW to wtedy chyba jeszcze nie było JFów) mając wyskillowaną tylko koparkę dostałem dwa polecenia.
1. Jak na pasku pojawią się raty spiep#%^^j z paska i czekaj aż ktoś przyleci i je ubije
2. Jak w systemie pojawi się ktoś kto nie jest blue spiep#%^^j z paska i czekaj aż odleci bo jak cie złapie i ubije częściej będzie wracać
--- Koniec cytatu ---
Cóż mogę Ci powiedzieć, przykro mi że tak zaczynałeś.
--- Cytat: Tloluvin w Maja 11, 2014, 09:44:43 ---Z perspektywy swojego stażu w EVE uważam, że problemem EVE nie jest to, że jest cyno czy JB, ale to, że wciąż bardziej opłacalne jest przeczekanie hosta niż podjęcie z nim walki. Z mojego punktu widzenia życie w 0.0 powinno wyglądać tak, że jak pojawia się host to dla osoby żyjącej w danym miejscu bardziej opłacalne jest zaryzykowanie utraty statku bojowego niż pozwolenie hostowi na działanie w systemie.
--- Koniec cytatu ---
Żyłeś kiedyś w npc 0.0? Bez cyna sov mógłby wyglądać podobnie.
Podsumowując: odrobina samozaparcia, chęci, doświadczenia i zgranej ekipy i wsio można.
Gaunt:
Tloluvin mniej gadania więcej pvp by Ciebie może uratowało.
A jak tak sie skupiasz nad wszystkim co przeszkadza Tobie w grze to jak masz czerpać przyjemnosc z eve?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej