Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

Czwarta Wielka Wojna o Esoterie

<< < (133/259) > >>

Tylio:

--- Cytat: Tooten w Listopada 29, 2012, 06:55:22 ---W Tribali czy Hunów jestem w stanie uwierzyć, ale jeśli będzie jakiś re-balance moonów to nie czarujmy się, że NCDOT czy Nulli uniosą się honorem i nie poczęstują się nipem z PL czy TESTami... Z goonami było to samo. Biznes jest biznes.

--- Koniec cytatu ---

Jak myślisz dlaczego NC. nie ma już sova? Dlaczego wybuchła wojna na północy z CFC? Właśnie dlatego, że NC. złamało z pewnych powodów NIP. Jednym z powodów była tradycyjna chęć strzelania do Goonsów. Nikt nie zakładał wygrania tej wojny, ludzie chcieli po prostu strzelać a nie siedzieć w stacjach. Nullki przyleciały pomóc w tej wojnie wiedząc, że nie wygramy. Po prostu chcieli tak jak my wykorzystać sov do pvp i generować za jego pomocą fajne walki.


--- Cytat: Nitefish w Listopada 29, 2012, 09:52:59 ---Po pierwsze jakoś sobie nie wyobrażam, że część CFC leci bić się ze swoim sojusznikiem - albo przestanie być częścią CFC albo zmienią cel. Jedno i drugie jest mało prawdopodobne.

Po drugie - jakie liczby? Przecież wystarczy walka na kilku frontach, która miała by miejsce bo tylu pilotów po prostu się nie zmieści w jednym systemie i nie ma Solarów.
Tu musiała by się rzucić cała reszta mniejszych tworów razem z Solarami, żeby cokolwiek zdziałać.

Po trzecie Goonsi przylecieli ratować Solarów pewnie dlatego, że nie mieli nic innego do roboty bo wszędzie indziej były plusy :P

--- Koniec cytatu ---

Po pierwsze ludzie w CFC i HBC to nie maszyny. Strzelanie do wieloletnich kolegów zamiast to odwiecznych wrogów powoduje pewnego rodzaju uczucie zawiedzenia się tym co robi twoja koalicja. Myślę, że to będzie odbywało się tak jak do tej pory. Po prostu na niektóre CTA nie wszystkie sojusze będą latały. To z kolei zmniejsza liczby we flocie i wkurza pozostałych członków koalicji.

Po drugie z każdym dniem coraz więcej ludzi nie lubi HBC i CFC. N3 i NCC  to sojusze które nigdy by nie powstały gdyby nie to, że ich członkowie zostali wysiedleni przez HBC i CFC. Wspólny wróg łączy lepiej niż cokolwiek innego. To, że CFC i HBC mają takie połacie mapy nie oznacza, że wybili połowę 0.0 i pozbyli się wysiedlonych sojuszy raz na zawsze. To oznacza, że połowa 0.0 ma wspólnego wroga i zaczyna łączyć się wbrew starym zatargom we wspólnej walce.

Po trzecie CFC MUSI pomóc Solarom. Jeżeli im nie pomogą to wojna przyjdzie do nich.

Nitefish:
No ok tylko po co Testy miały by atakować Goonsów skoro to prawie jeden organizm.

Punct:
kpienie z przeciwników i machanie e-penem...
powtarzanie odwiecznych prawd przez Xeo znanych każdemu, które to przez lata nie mogły się przebić
strzelanie z dredów do cynostawiaczek i oranie niebronionych struktur.
gdzie ci ludzie i ich supery po latach w 0.0? przeciwnicy mają prawdo się śmiać, nooby rok posiedzą i będą miały więcej, i tak jak teraz łapia vegabondy
carierami na bramach, tak będą to robić superami bez strachu bo w garażowni jeszcze 3, a starzy wydawać by się mogło wyjadacze dalej będą głaskać e-pena.
Panowie nie będę tego analizował... ale to jest przecież cyrk... milicjanci potrafili się zebrać i rąbnąć tytka pandemikom... pogardzani przez graczy 0.0 milicjanci.

Nitefish:
Tylko że ten tytek wleciał chyba w sam środek milicji, a nie milicja przyleciała do zero i puknęła tytka. Wiadomo, że to gratki dla milicji niemniej jednak pilot tytexa po prostu przekozaczył zdeczka.

papugoz:
IIRC To mimo stary tyta PL i tak wyszedł na +.
Jaki w takim razie (poza czysto moralnym) zysk jest z takiej operacji?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej