Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

Czwarta Wielka Wojna o Esoterie

<< < (123/259) > >>

Tooten:

--- Cytat: Azaqui w Listopada 28, 2012, 22:34:38 ---@Tooten - ale właśnie o to mi chodzi - GSF i HBC będą ze sobą walczyć, prędzej czy później. Z nudów. Bo po co zarabiać ISKi jak nie ma ich na co wydać?

--- Koniec cytatu ---

Żeby mieć szczęśliwy carebear land? A po cichu robić to co robiło stare NC, czyli puszczać na ebayu?

SokoleOko:

--- Cytat: Azaqui w Listopada 28, 2012, 22:34:38 ---@SokoleOko - hipokryzją by było gdybym robił coś, co moim zdaniem jest walką z wiatrakami. Co nie znaczy że cieszę się z tego, że EVE tak wygląda. I nie, nie wierzę w "jeżeli wszyscy by zmienili swoje myślenie i nie robili tak jak ty". Ludzie są ludźmi, i nie zmienią swojego myślenia. To se ne vrâti. Nastał czas power blocków. Czy wolałbym żeby to Raiden założył nowy a nie dołączał się do HBC? Jasne! Czy jako szeregowy member mam na to wpływ? Żadnego

--- Koniec cytatu ---

A krwią podpisałeś cyrograf z blobem?

Popatrz na mnie - nie znoszę bloba, gardzę sov-warem, rzygam blue listami. Więc zamiast tkwić w NCDOT (wartym tyle co Raiden) znalazłem sobie niszę, gdzie kicham na to wszystko i mam fun.

Gapiszon:
Jedną z rzeczy które cenię w EVE jest to, że nie próbuje sztucznie ograniczać i balansować graczy.

Tu nie ma 5 vs 5 jak w League of Legends, albo 64 na 64 jak w Battlefieldzie.

Dzięki temu (i ilości graczy) EVE zachowuje się jak miniatura naszego świata - czy to jeżeli chodzi o zachowanie rynku, politykę, czy wojnę. A w naszym świecie działa to tak, że siła lgnie do siły a pieniądz do pieniądza. Ludzie sie łączą - w państwa, sojusze, NATO itd.

To co się dzieje teraz przypomina mi dziki zachód u schyłku - fajnie było jak każdy miał swoją bandę, można było napaść na pociąg czy podpalić miejscowego szeryfa.
A teraz co? Przyszło wojsko, przyszło FBI, i wyłapują kolejne bandy jak kocięta do wora.
Aż w końcu powieszą ostatniego pistolero.

I co, i zapanuje spokój i dobrobyt?

Ludzie tak nie działają :)
Zaczną się wewnętrzne spory, walka o władzę - aż w końcu to wszystko się rozsypie - jak każde imperium.


SokoleOko, szczere pytanie - czy wierzysz w to, że wygrasz? Czy też robisz to, by zginąć bohatersko za symbol tego, czym Twoim zdaniem powinien być EVE?


Doom:

--- Cytuj ---Jedną z rzeczy które cenię w EVE jest to, że nie próbuje sztucznie ograniczać i balansować graczy.
--- Koniec cytatu ---
Tu się to odbywa subtelniej i w innej skali. Np pod taki sztuczny "balans" podciągnąłbym zmiany w high tech moonach, a konkretniej zmiany w zapotrzebowaniu na technet

Dziobak:
Cześć Cześć
oczywiście kibicuje Covenowi ofcors :)
tak sobie skrobne, nie mam zbyt dużego obeznania w sow zabawie, mam nadzieje że nikogo nie zdrażnie
czy isnieje jakaś szansa że ktoś się zrekrutuje do tych blob bloków  i im poreprocesuje te tytki i supery albo czy jest to opłacalne?
albo czy istnieje zagrożenie że jak wygrają eve to i tak zoflajnują konta bo nie będą miały co te capsle robić?
albo czy następstwem tego nie będzie partyzantka corpów ceniąca sobie isk efesensy a nie sova i czy z braku mięska do jedzenia caps bloki zaczną chudnąć na efiszęsi?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej