Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

Czwarta Wielka Wojna o Esoterie

<< < (94/259) > >>

Jabolex:

--- Cytat: CATfrcomCheshire w Listopada 19, 2012, 09:06:19 ---Musisz sie w koncu pogodzic z tym, ze ta gra to sandbox, i sa tutaj zarowno drapiezniki, jak i cielatka umierajace przy wodopoju... Ty jestes takim cielaczkiem, dostarczasz rozrywki drapieznikom czy tego chcesz czy nie - tak samo jak Blood Raidersi dostarczaja rozrywki Tobie. Kazdy gra tak jak lubi, jak bede mial ochote to przylece do Twojego wodopoju i odstrzele ci Twojego pimp Machariela, kupie sobie za loot 2 miesiace grania i bede strzelal dalej, a jedyne co bedziesz mogl na to poradzic to placzliwe posty na Centrali. Na wlasne zyczenie bierzesz udzial w zabawie, ktora polega na budowaniu zamkow z piasku i niszczeniu ich - jedni wola budowac a inni niszczyc. Jezeli ci sie to nie podoba, pozostaje highsec, ew. gry w stylu Minecraft albo Bob Budowniczy  ;)

--- Koniec cytatu ---

Widzę że masz jakiś problem. Och jaki straszny drapieżnik:
-"Babciu, dla dlaczego masz takie wielkie uszy"
-"Babciu, dla dlaczego masz takie wielkie oczy"
- Bo sram.

Ja problemów nie mam (pimp czegokolwiek też), ale Twoja historia jest tak urzekająca że aż się wzruszyłem i popłakałem.
BTW który mój post był płaczliwy i co mi się nie podoba wg Ciebie?
Z, "pozostaje HI sec" to obśmiałem się jak norka. W HI pimp raciarkę łatwiej stracić niż w zero.
A jak ja będę miał ochotę "to nie wydokuję". <- ŻART  :)  :D  ;D

CATfrcomCheshire:

--- Cytat: Jabolex w Listopada 19, 2012, 09:41:45 ---Widzę że masz jakiś problem. Och jaki straszny drapieżnik:
-"Babciu, dla dlaczego masz takie wielkie uszy"
-"Babciu, dla dlaczego masz takie wielkie oczy"
- Bo sram.

Ja problemów nie mam (pimp czegokolwiek też)

--- Koniec cytatu ---

EVE to gra mmoRPG - kazdy tutaj odgrywa role jaka chce, mozna byc cielaczkiem mozna byc krwiozerczym piratem z opaska na oku, YARRR co kto lubi. Jezeli nie podoba ci sie, ze ktos nie chce grac ta gre tak jak Ty grasz, i oburzasz sie ze np piraci nie poluja tylko na innych piratow, ale takze na Twoja koparke, to masz problem. Jezeli przenosisz role odgrywana z grze na rzeczywistosc, to rowniez masz problem. Wnoszac z natezenia emocji w Twoich postach na Centrali - tak, masz problem.


--- Cytat: Jabolex w Listopada 19, 2012, 09:41:45 ---Twoja historia jest tak urzekająca że aż się wzruszyłem i popłakałem.
BTW który mój post był płaczliwy i co mi się nie podoba wg Ciebie?
Z, "pozostaje HI sec" to obśmiałem się jak norka. W HI pimp raciarkę łatwiej stracić niż w zero.
A jak ja będę miał ochotę "to nie wydokuję". <- ŻART  :)  :D  ;D

--- Koniec cytatu ---

Jezeli potrafisz sie wzruszyc i poplakac, zaprzeczyc sam sobie a potem obsmiac jak norka i uzyc trzech emotikonow czytajac jeden nieistotny post na Centrali - tak, zdecydowanie masz problem  ;)

GlassCutter:

--- Cytat: Jabolex w Listopada 19, 2012, 09:41:45 ---BTW który mój post był płaczliwy i co mi się nie podoba wg Ciebie?
Z, "pozostaje HI sec" to obśmiałem się jak norka. W HI pimp raciarkę łatwiej stracić niż w zero.
A jak ja będę miał ochotę "to nie wydokuję". <- ŻART  :)  :D  ;D

--- Koniec cytatu ---

Pomogę Ci

--- Cytat: Jabolex w Listopada 19, 2012, 08:49:48 ---PvP vs PvE.

--- Koniec cytatu ---
I wszystkie inne w tym temacie.

Jabolex:

--- Cytat: CATfrcomCheshire w Listopada 19, 2012, 09:51:27 ---EVE to gra mmoRPG - kazdy tutaj odgrywa role jaka chce, mozna byc cielaczkiem mozna byc krwiozerczym piratem z opaska na oku, YARRR co kto lubi. Jezeli nie podoba ci sie, ze ktos nie chce grac ta gre tak jak Ty grasz, i oburzasz sie ze np piraci nie poluja tylko na innych piratow, ale takze na Twoja koparke, to masz problem. Jezeli przenosisz role odgrywana z grze na rzeczywistosc, to rowniez masz problem. Wnoszac z natezenia emocji w Twoich postach na Centrali - tak, masz problem.

Jezeli potrafisz sie wzruszyc i poplakac, zaprzeczyc sam sobie a potem obsmiac jak norka i uzyc trzech emotikonow czytajac jeden nieistotny post na Centrali - tak, zdecydowanie masz problem  ;)

--- Koniec cytatu ---

Przepraszam.

FITTIpalti:
BTW ten koleś w thanatosie nie był taki bezbronny, był na prawdę dobrze stankowany a my byliśmy w bardzo małym gangu kilku Afek. Biliśmy go chyba z pół godziny, przyleciał mu na pomoc drugi karier i kilkanaście innych shipow z górnej półki a nam kończyło się ammo.
Była kupa zabawy i gdyby przeciwnik troszkę pomyślał musielibyśmy odpuścić a może nawet by nas wy zabijał   ;)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej