Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

Czwarta Wielka Wojna o Esoterie

<< < (83/259) > >>

SokoleOko:

--- Cytat: VonBeerpuszken w Listopada 16, 2012, 10:49:28 ---Są, nawet w Testach, ale giną w tłumie.

--- Koniec cytatu ---

Ale jak ktoś się uważa za PvPera to po prostu nie jest w stanie tego zdzierżyć. To samo było w NCDOT. Duże floty prowadzone całkiem nieźle, choć dostawałem białej gorączki ginąc w T3 tylko dlatego, że akurat gdy byłem primary pojawił się JEDEN bomber i 200 debili na raz wcisnęło "broadcast for armor", a logistycy nie wiedzieli kogo lockować.

"Skirmishowe" roamy w 40-50 osób to była totalna porażka i n00bspawn. W sumie w całym aliansie liczącym wtedy już ponad 1000 ludzi było ze 20-30 kompetentnych osób, z których dawało się złożyć fajne nano-gangi i czy - przyznaję - wręcz epickie frigswarmy. Ale na jedną taką akcję przypadało 10 CTA w blobfestach.

Wniosek prosty - uważasz się za PvPera? To trzymaj się z daleka do blobów.

VonBeerpuszken:

--- Cytat: SokoleOko w Listopada 16, 2012, 11:00:29 ---Ale jak ktoś się uważa za PvPera to po prostu nie jest w stanie tego zdzierżyć. To samo było w NCDOT. Duże floty prowadzone całkiem nieźle, choć dostawałem białej gorączki ginąc w T3 tylko dlatego, że akurat gdy byłem primary pojawił się JEDEN bomber i 200 debili na raz wcisnęło "broadcast for armor", a logistycy nie wiedzieli kogo lockować.

"Skirmishowe" roamy w 40-50 osób to była totalna porażka i n00bspawn. W sumie w całym aliansie liczącym wtedy już ponad 1000 ludzi było ze 20-30 kompetentnych osób, z których dawało się złożyć fajne nano-gangi i czy - przyznaję - wręcz epickie frigswarmy. Ale na jedną taką akcję przypadało 10 CTA w blobfestach.

Wniosek prosty - uważasz się za PvPera? To trzymaj się z daleka do blobów.

--- Koniec cytatu ---
Zależy w jakim aliansie przebywasz i z jakich pobudek. Wiele osób gra na zasadzie pewnego RPG i przynależność do danego aliansu jest spowodowana pewnego rodzaju światopoglądem.
Swego czasu żyłem w dronkowie, za najlepszych czasów Legion of Death. I w blobie i w skirmish miał świetnych FC i dobrych pilotów. Owszem, zawsze znaleźli się tacy,którzy generowali masowego facepalma  ;) Ale tacy byli eliminowani bardzo szybko. Bardzo podobała mi się zasada odstrzału pilota który notorycznie nie wykonywał poleceń, nauka była barzdo szybko przyswajana przez całą resztę  ;)
Gooni i Test mają zgoła inną politykę, oni po prostu nie napinają sie i nie muszą udowadniać wszystkim że są najlepsi, najlepiej zorganizowani i nie epatują heroizmem na prawo i lewo  :P Celowo nawet pokazują że są niezorganizowaną bandą noobów... tylko że oni rządzą ponad połową uniwersum... 

Rash'kan:

--- Cytat: VonBeerpuszken w Listopada 16, 2012, 11:25:24 ---Zależy w jakim aliansie przebywasz i z jakich pobudek. Wiele osób gra na zasadzie pewnego RPG i przynależność do danego aliansu jest spowodowana pewnego rodzaju światopoglądem.

--- Koniec cytatu ---

Światopoglądem, albo po prostu, tak jak w moim przypadku, chcesz grać ze swoimi znajomymi. Jeżeli większość osób chce pozostać przy duzym aliansie to cóż, ja się dostosuje, ale pvp będę robił swoje.

Sokole Ty masz natomiast rację, że w takich dużych bloberskich ally, osób, które coś ogarniają jest kilkanaście, czasami kilkadziesiąt i tak niemile widziane jest ich zachowanie, bo ważniejsza jest partycypacja w wielkich flotach, a skirmish pvp jest wręcz tępione podczas wojny.

Fail Con może i ma niekompetentnych fcków, a 80% korporacji jest prosto z high seca i trzeba ich uczyć korzystać z jb, ale za to daje bardzo dobre mozliwości rozwoju korporacji. Nie mamy problemów z kasą, możemy sobie szkolić swoich ludzi na własnym bezpiecznym terenie, możemy produkować supery bez zagrożenia, mieć własne doktryny i je reimburstować, mamy bdb zaopatrzony market i fajną sieć jump bridgy.
W zamian za to musimy czasem ruszyć dupsko na jakiegoś bloba, zależnie od tego jak dużo moonów chcemy od ally, tak duzą musimy mieć partycypację.

Nie zgadzamy się z CFC, że "we are bad at eve" i, że nasze straty nie mają żadnego znaczenia, ale cóż coś za coś.

Podobno ten kto chce bezpieczeństwa i wolności, nie będzie miał, ani jednego, ani drugiego, ale cóż to co znajduje się pomiędzy nimi też chyba nie jest najgorsze ;)

Ptysiu:
Jasne, bycie "F1 pusherem™" swego czasu skutecznie obrzydziło mi drejka. Z tego względu wolę obecnie latać albo logistykiem, albo tacklem. I jedno i drugie wymaga trochę więcej ogaru, plus są to role krytyczne dla floty. Raz tylko w ciągu 5 lat zdarzyło mi się usłyszeć komendę od FC "zmień logistyka na oracla". Moja reakcja ---> O_O

Yavax Zavro:
COven jest gotowy do walki (z tego co wyczytałem na ynternecie), ale sam przyznaje, że będzie to raczej walka partyzancka.
Kurwa to takie Polskie, wiedzieć że dostanie się łupnia, ale trudno, walczymy do końca. Chodź w wszelkich grach unikam dużych skupisk Polaków i dlatego nie śniło mi się nawet przez sekundę, żeby wstąpić w szeregi cOvenu, to tutaj muszę powiedzieć jedno - trzymam za Was kciuki chłopaki. Oby Wasze założenia się spełniły - niech to będzie długa i kosztowna inwazja dla TESTu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej