Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

Jak to jest i było w C0ven (było: [VIDE] Virtual Democracy - rekrutuje!!!!)

<< < (46/61) > >>

GlassCutter:

--- Cytat: Dux w Lutego 14, 2012, 11:20:21 ---Co fakt, to fakt. Już widziałem po okolicy nyxy zostawione puste, na małej szpilce bez jednego działka, czy jakiegokolwiek innego modułu obronnego  :D

--- Koniec cytatu ---

ale to był low sec więc się nie liczy :)

Supera w syndykacie widziałem raz.. Przez klasyczny miss click. Tytan zamiast postawić bridge dla 30 bs'ów to sobie skoczył na nasz 4 osobowy gang :P

Jonas:

--- Cytat: VonBeerpuszken w Lutego 14, 2012, 11:39:24 ---sam Nyx nic, ale kilka lotnisk w asyście kilku nyxów juz sporo  :)

--- Koniec cytatu ---
Nadal nie widzę co, możesz doprecyzować? Stacklują cię te carriery? Czym to się różni od dropnięcia na głowę floty 30 abaddonów ze wsparciem logistyków? Tak czy siak albo musisz spieprzać, albo cię pozamiatają jak postanowisz walczyć. A że niektórzy tak lubią walczyć, żeby było 10 na 1 to insza inszość i tego nie da się zmienić mechaniką gry. I nie ma nic wspólnego z przegiętą ilością superów w grze.

VonBeerpuszken:
Dobra, znów muszę powtarzać o co mi chodzi bo niektórzy nie raczą przeczytać wszystkich wypowiedzi tylko ostatnią i to nie cała:

--- Cytat: VonBeerpuszken w Lutego 14, 2012, 10:32:57 ---Dodawanie struktur jako "przynęt" niewiele zmieni. Małe sojusze i tak nie bedą w stanie rywalizować z powerblokami, gdyz te po prostu rzucają x-dziesiąt superkapitali i reinforsuja system w ciagu kilku minut... więc czy bedzie to trwało 10, czy 15 minut nie bedzie miało dla nich kompletnie znaczenia. Moim zdaniem, co by nie zrobił z mechanika sova, na dzień dzisiejszy niewiele to zmieni. Mały sojusz albo nie bedzie w stanie wystawic odpowiedniej floty, albo bedzie sie bał, bo sąsiad ot tak dla zabawy może zrzucic na nich x-dziesiąt superkapitali i pozamiatane.
Inna sprawa że bronic struktury sie nie opłaca, lepiej niech przeciwnik zreinforsuje, a po wszystkim sie to po prostu naprawi.
Chyba że CCP zlikwidowałoby mechanike reinforsa... ale tu znów wchodza powerbloki z flotami superów. O wrzasku graczy juz nie wspominam  ;)
Przy współczesnej mechanice sova, po prostu nie opłaca sie bronić, łatwiej jest oddać a potem na własnych warunkach podjąć walke o odbicie.
Wedle mnie jedyną metoda na zwiększenie ilości walk subkapitali to w jakis sposób ograniczenie możliwości superkapitali, czy to mobilnych czy możliwości atakowania struktur...
Swoja drogą zlikwidowanie reinforsa tez niewiele zmieni - dla przykładu, mam struktury w systemie, wpada x-dziesiąt superow i zaczynaja niszczyc, zanim mój sojusz pozbiera flotę która może się przeciwstawić, wróg juz będzie w drodze powrotnej. Oczywiście pod warunkiem że wogóle kogokolwiek zbierze, strefy czasowe sie kłaniają.
Cały czas mówimy o "zmuszaniu" do walki... prawda jest taka że jak ktos nie chce walczyć to żadną siła go do tego nie zmusisz... spróbuj wsadzić pirata do Hulka  :P
Dla przykładu - CVA nie jest silnym sojuszem, juz o sile flot kapitalowych nie wspominając... swego czasu Raiden próbował wciągnąć nas w walki kapitalowe atakując sov... efekt? Floty bomberów ze strony CVA  :P na nic sie nie zdały wysiłki ze strony dowództwa Raiden.

--- Koniec cytatu ---


--- Cytat: VonBeerpuszken w Lutego 14, 2012, 11:08:53 ---Nie przesadzam - jak podawałem w przykładzie Raiden i CVA... Raiden wprowadził sie na jakiś czas w sąsiedztwo Provi, CVA nie było w stanie nic zrobić żeby Raiden nie zrzucał dziesiątek superów na łeb, dochodziło do tak śmiesznych sytuacji że na dwa BSy spadało 30 SC i 5 Tytanów... widziałem i policzyłem dokładnie  :P. Potem historia powtarzała się z Pandemikami. Wpadali, 5 minut, system w reinforsie, my naprawiamy, wracają, 5 minut, reinfors... i tak w kółko Macieju aż sie im znudziło. Próby sprowokowania do walki doprowadziły do walki nerwów, komu pierwszemu się znudzi.
W takiej sytuacji jak CVA jest większość mniejszych sojuszy, bez kolegów z flota superów  nie zrobi nic, jedynie może się chować po stacjach z nadzieją że Barbarzyńcy sobie pójdą  :P
Nie twierdzę że całym złem są superkapitale, wiadomo że młotek którym zatłuczono na śmierć nie jest zły tylko człowiek go trzymający. Myślę że sporo zmieniłoby wprowadzenie niemożności atakowania struktur przez wszelki drony i fajtery, nie tylko z superkapitali ale dla równowagi też z subkapitali, ot żeby RPG trzymało się kupy. Gdyby główną siłą przy walce o sov stały się Dredy i BSy, być może wojny zmieniłyby trochę swoje oblicze, i każdy by znalazł w nich swoje miejsce.

--- Koniec cytatu ---


--- Cytat: VonBeerpuszken w Lutego 14, 2012, 11:39:24 ---No tak, daje taki przykład, bo wcześniej padła propozycja "zmuszenia" aliansów/korporacji do walki o struktury, więc piszę o tym bo przy dzisiejszych rozwiązaniach nic to kompletnie nie zmieni, wielki sojusz załatwi takie struktury szybciej niż się właściciel zbierze, a mały sojusz nie ruszy takowych bo na 95% przeciwnik albo jego większy kolega zrzuci na niego dziesiąt superów i pozamiatane. Nawet jeśłi to bądą struktury bez reinforsa, znając życie będzie sie bardziej opłaciło odpuścić obronę, stracić strukturę a po wszystkim postawić nową.

sam Nyx nic, ale kilka lotnisk w asyście kilku nyxów juz sporo  :)

--- Koniec cytatu ---

Może teraz będzie to bardziej jasne o co mi chodzi ze strukturami i superami :-X
P.S.: niigdy nie zostałeś stacklowany przez Carriera? Hm...ja kilka razy...

Larving:

--- Cytat: Jonas DaVerde w Lutego 14, 2012, 11:37:18 ---Wyjaśnijcie mi proszę, co w świetle ostatnich zmian w superach (SCkach w szczególności i ich dronebayu), taki Nyx może zrobić flocie BCków, poza zajmowaniem miejsca na gridzie?

--- Koniec cytatu ---

Ano to może zrobić, że taki super sam nie jest tylko jest dodatkiem do floty. Np agrujesz 30 osobową drake fleet 40 osobowy hostowy BC gang licząc na to, że lepszym zgraniem, focus fire, oraz lepszą kompozycją floty wygrasz starcie. W tym momencie przeciwnik nielogicznie wbija w ciebie i zamiast skupiając się na klasycznej walce łapie punkty na twoich drejach po czy puszcza cyno i wskakuje jeden czy więcej superów, które wypuszczają fightery i  masakrują spunktowane dreje, przy okazji waląc ECM burst i w kluczowym momencie na chwile zakłucając twój dps i repowanie. To wystarczy, żeby walka w której miałeś spore szanse przerodziła się w rzeź. Oczywiście z matką mógł jeszcze wskoczyć triage carrier ale przeważnie nie będzie to nawet potrzebne. Nie muszę chyba tłumaczyć jak by to wyglądało gdyby zamiast matki wskoczył tracking tytek.

Dux:

--- Cytat: GlassCutter w Lutego 14, 2012, 11:50:15 ---ale to był low sec więc się nie liczy :)
Supera w syndykacie widziałem raz.. Przez klasyczny miss click. Tytan zamiast postawić bridge dla 30 bs'ów to sobie skoczył na nasz 4 osobowy gang :P

--- Koniec cytatu ---

Tak z tydzień czy 2 tygodnie temu:
T22 - bodajże PIV M8 (nie pamiętam dokładnie). Pusty Hel. POS z raczej kiepską obroną (ale przynajmniej jakaś była :P ), tylko znowu nie sprawdziłem wielkości szpili :P

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej