Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

Jak to jest i było w C0ven (było: [VIDE] Virtual Democracy - rekrutuje!!!!)

<< < (38/61) > >>

VonBeerpuszken:

--- Cytat: SokoleOko w Lutego 13, 2012, 14:28:44 ---

Poza tym, VonBeerpuszken, nie każdy spierdala od razu na widok silniejszego gangu tylko często widzi w tym okazję do dobrej bitki:

--- Koniec cytatu ---

Po fakcie każdy to mówi, w trakcie jest tak że zostaje zaskoczony posiłkami i nie ma wyjścia  ;D


--- Cytat: Ranshe w Lutego 13, 2012, 14:23:56 ---Przykro mi, że twoje doświadczenia z PVP były takie złe, ale prosiłbym o nie rozciąganie tych doświadczeń na całe EvE i wszystkich graczy, bo nie każdy tak lata.

Widocznie te aliansy nie były dość poważne. ;)
--- Koniec cytatu ---

TOTALNY FACEPALM...
znając życie  z Toba jako FC zaznałbym prawdziwego PVP... tiaaaa....



--- Cytat: Ranshe w Lutego 13, 2012, 14:23:56 ---No to powiesz mi w końcu, co w tej zmianie będzie dobrego dla mnie i mojego 5 osobowego gangu? To twoja propozycja zmiany w końcu, ja mam myśleć za ciebie i dyskutować samemu ze sobą?
--- Koniec cytatu ---
Wyobraź sobie, że lecisz tym 5-cio osobowym gangiem szukając guza, ale albo z powodu intela wszyscy się chowają albo rzucają 20 carrierów... ile walk znajdziesz?
Teraz druga - lecisz tym gangiem bez lokala, ale ze scoutem z lokalem... musiałbyś mieć paskudnego pecha żeby ktoś zaraportował cały gang... poruszasz sie prawie niewidoczny, więc mniejsze prawdopodobieństwo że wszyscy sie pochowaja albo zrzucą Ci na łeb 20 carrierów.
Ot...taki pierwszy z brzegu bez większego deliberowania przykład.

[załącznik usunięty przez administratora]

Rash'kan:
Ale genialny temat, sie uśmiałem niesamowicie :D
Najlepszy był tekst (dokładnie nie zacytuje): "wypierdalać z sygnatur bydło z inver brassu, pan przyleciał!"
Teraz robię tak w każdym systemie do którego wlatuje xD

Widze jednak, że dyskusja o c0venie się już zakończyła na rzecz locala w 0.0, a więc:
Brak locala = szukanie celu 10x dłużej, czemu chyba nikt nie może zaprzeczyć, bo sama robota scouta się mocno wydłuża, roamy z 3-4h wydłużają się do 6h.
Zamiast 2 scoutów, potrzeba 100, żeby to jakoś szło.
Nie oszukujmy się, nadal nikt nie będzie latał na ślepo, po prostu sprawdzanie co ma przeciwnik będzie dłużej trwało.
Ewentualny roam zostanie zaraportowany w miarę dokładnie jak już będą się zbierali do wylotu, przez co nie będą mieli żadnych szans na spotkanie home defense fleet.
W ogóle lepszą opcja będzie teraz przeczekać, niż się bronić, bo przecież roam i tak nic nie zrobi, a po co lecieć w nieznane?
Ok, możecie pisać, że to moja wypaczona mentalność czy coś takiego, ale tak się właśnie dzieje teraz w większości null seca.

A pomysł podlączania się do locala... nie to wcale nie będzie tak, że 98% osób to oleje, bo alianse nie pozwolą im tego olać, local wtedy zniknie i tyle, ew. będzie siedziała podłączona jedna osoba i raportowała.
Sprowadza się to w sumie do tego samego co likwidacji, czyli polowanie na raciarzy, albo gangi newbie.

IMO najlepszym rozwiązaniem jest to co proponuje Tlol (notabene to chyba jedyna materia w której się zgadzamy), że, aby zmusić innych do walki musi być o co walczyć.

Może jakieś modułki z krótkimi timerami, tak, żeby obrońcy mogli dolecieć na czas, ale nie mieli go wystarczająco dużo na pingnięcie wszystkich znajomych i wykonanie batphone'a?

Nie zastanawiałem się nad tym dokładnie, ale imo najlepsze walki są wtedy, kiedy jest o co walczyć.
Zresztą nie wiem jak wy, ale ja mam większą motywację, jak trzeba bronić czegoś ważnego, niż jak bronimy się po prostu dla funu (co nie znaczy, że tego nie lubię, nie mam chęci).

A tak btw. ostatnio na flotach eksperymentuję z ograniczona ilością memberów, ze względu na to, że głównie latamy w naszym regionie, to mam duzą swobodę w dobieraniu shipów i ilości pilotów.
Dlatego, że:
10 vs 30 = nie ma bitki
10 rifterów vs 10 bcków = nie ma bitki

Staram się wystawiać flotę podobną osobowo, ale z shipami sfitowanymi pod flotę przeciwnika, dodatkową przewagę daje to, że możemy przygotować sobie pole bitwy, command linki w przestrzeni, safe spoty, czasem assignowane fightery.
25 osobowy gang nie ucieka na widok 14 osób, FC zazwyczaj wtedy pomyśli hmm, to oni na nas czekają, mają lekką przewagę, ale my mamy liczby, let's try.
No i jest bitka, czasem wygrywamy czasem nie, ale jest, trochę WoW battlegrounds, ale więcej taktyki.


Nie mam rady dla roamujących gangów, bo mało tak latam, zazwyczaj skanujemy wh i wskakujemy na drugi koniec uniwersum, 10-20j i wracamy do domu, często w niepełnym składzie :)

Need exp jak widać.

A wy, nie-sov holderzy, lubicie spotykać dość równorzędne floty, czy wolicie ownować dwa razy mniejsze gangi?
U nas najlepszym lekarstwem na alians żyjący w NPC były wlaśnie takie bitki, od kiedy mamy takie good fighty, przestali nam refować posy i rzucać SBU, teraz wszyscy są szczęśliwi i nawet nie smackujemy na localu.
Utopia Panie, utopia! :D


Isengrim:
Dyskusje o c0venie pora rozpoczac na nowo:

http://eve-kill.net/?a=kill_detail&kll_id=12434820
O hai!

Dormio:

--- Cytat: lenart2500 w Lutego 13, 2012, 14:48:18 ---Nie oszukujmy się, nadal nikt nie będzie latał na ślepo, po prostu sprawdzanie co ma przeciwnik będzie dłużej trwało.

--- Koniec cytatu ---
No to oświeć mnie w czym Ci local pomaga by ustalić co ma przeciwnik ?
Nikt mi tego nie umie wyjaśnić, a ja koniecznie chcę wiedzieć.

VonBeerpuszken:

--- Cytat: Isengrim w Lutego 13, 2012, 14:50:12 ---Dyskusje o c0venie pora rozpoczac na nowo:

http://eve-kill.net/?a=kill_detail&kll_id=12434820
O hai!

--- Koniec cytatu ---

Dobrze mówią że Coven jest beznajdziejny, nie dość że lotnisko beznadziejnie matarskie, to jeszcze z beznadziejnymi itemami T2... Wstyd Panowie! WSTYD!
 ;) :D ;D

@Dormio, to proste...lokal pokaże Ci że przeciwnik ma.... statki...tudzież pody... i to że część tankuje stacją i POSami

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej